Dodany: 2017-08-11 21:14:02 | Ostatnio wołany: 2017-08-11 21:14:50



Zdarza się czytać u nas polemiki na temat, kto pierwszy wymówił w ostatnich czasach wyraz „niepodległość", który obóz pierwszy powiedział głośno, że chce niepodległości. Jest to spór dziecinny, niedorzeczny...
Niepodległość nie dlatego mamy, że ktoś powiedział głośno, iż jej chce, jeno dlatego, że byli ludzie zmierzający planowo do jej odzyskania, orientujący się mniej więcej w warunkach do tego niezbędnych i umiejący te warunki dla postawionego sobie celu wyzyskać.
Zadowalać się chceniem może przeciętny obywatel kraju nie działający politycznie, ludzie wszakże mający pretensję do kierowania losami narodu muszą wiedzieć nie tylko, co chcą mieć, ale co mają robić, jaką drogą dojść do upragnionego celu. Programy chceń — to tylko jałowe, puste hasła.
Polityka polska. Odbudowanie państwa, Roman Dmowski, 1924

Przy okazji zachęcam do wykopania promocji zacnej inicjatywy: https://www.wykop.pl/link/3869087/zaproszenie-na-v-piknik-militarny-organizowany-przez-ojca-mego-przyjaciela/

#myslnarodowa #nacjonalizm #patriotyzm #ruchnarodowy #marszniepodleglosci #4konserwy #polityka #neuropa #publicystyka #myslnarodowa #dmowskinadzis

Przejdź do wpisu

Dodany: 2017-08-05 23:16:22 | Ostatnio wołany: 2017-08-05 23:16:47



Polska może rozwiązać wielkie zagadnienia swego bytu, zarówno gospodarcze, jak polityczne, tylko na jednej drodze, tylko przez wzmocnienie i decydujące wysunięcie na czoło naszego politycznego życia tych czynników, które łączą ludzi w jedną, mocnymi węzłami moralnymi związaną całość społeczną, które pogłębiają w człowieku przywiązanie do dóbr duchowych, moralnych i każą mu je stawiać wyżej ponad materialne, które są potężnym hamulcem dla pierwotnego egoizmu jednostki. Tymi czynnikami są religia, katolicyzm i poczucie narodowe, przywiązanie do ojczyzny polskiej.
Tym czynnikom nie daliśmy dotychczas w naszym życiu politycznym roli, jaka im się należy ze względu na ich doniosłe znaczenie w rozwiązywaniu najważniejszych i najtrudniejszych zagadnień społecznych politycznych, i ze względu na ich siłę w naszym społeczeństwie. Właściwie trzeba powiedzieć, że nie umiały obie one wziąć dotychczas tej roli, jaka im się należy.
Zagadnienia rządu, Roman Dmowski, 1927

#myslnarodowa #nacjonalizm #patriotyzm #ruchnarodowy #marszniepodleglosci #4konserwy #polityka #neuropa #publicystyka #myslnarodowa #dmowskinadzis

Przejdź do wpisu

Dodany: 2017-07-30 23:07:50 | Ostatnio wołany: 2017-07-30 23:08:18



Wiele się dziś mówi o ludzkości, jako czymś moralnie wyŜszym od narodu, wiele się deklamuje o
solidarności między narodami i potrzebie trwałego między niemi pokoju, znaleziono nawet praktyczny wyraz
tych idei w postaci Ligi Narodów, a przy niej lub obok niej całego szeregu organizacji międzynarodowych,
mających na celu zbliŜać moralnie narody, łączyć je w najróŜniejszych dziedzinach pracy, zwłaszcza duchowej, i
stępić odrębności narodowe: jedna wszakŜe pozostaje dziedzina, w której o solidarności, o wzajemnej pomocy
narodów niema mowy: to dziedzina walki gospodarczej, wyzysku jednego narodu przez drugi. Wszystko, co się
po za tym mówi i robi, jest jakby tylko dekoracją, niejako kwiecistym parawanem, po za którym odbywa się
bezwzględna, bezlitosna walka na Ŝycie i śmierć, w której kaŜdy kaŜdemu jest wrogiem, w której podpatruje się
wszelkie słabe strony przeciwnika, a nawet usiłuje się wytwarzać mu rozmaitego rodzaju trudności, aŜeby z nich
skorzystać bez Ŝadnych skrupułów dla wyzyskania go, często wyniszczenia, dla zdobycia korzyści jego kosztem
lub dla usunięcia go z pola współzawodnictwa. W tej walce, jedne narody, bogate, zasobne w kapitał, usiłują
ratować swe zachwiane gospodarstwo przez wyzysk i niszczenie słabszych, inne - ubogie, wyzute z kapitału,
bronią się, o ile umieją, przed wyniszczeniem, przed zabiciem ich produkcji, zepchnięciem w nędzę ich ludności
i, co zatem idzie, przed ruiną ich budŜetu państwowego, oznaczającą niezdolność do najniezbędniejszych
inwestycji, do naleŜytego opłacania funkcjonariuszy państwowych, wreszcie do postawienia obrony państwa na
odpowiadającej jego połoŜeniu stopie. W tej walce, jeŜeli poszczególne narody łączą się, to nie dla wzajemnej
pomocy, ale dla obalenia, zniszczenia kogoś trzeciego. Dlatego, Ŝe tak jest, w dobie, gdy najgłośniej
rozbrzmiewały w Europie hasła pacyfistyczne, wybuchła najstraszniejsza. najbardziej mordercza wojna, jaką
świat widział. I dlatego, Ŝe tak jest, nie wolno nam się łudzić obiegową frazeologią dzisiejszej polityki
międzynarodowej. Raczej przewidywać naleŜy, Ŝe ta polityka poprowadzi świat do nowych katastrof.
Zagadnienia rządu, Roman Dmowski, 1927

#myslnarodowa #nacjonalizm #patriotyzm #ruchnarodowy #marszniepodleglosci #4konserwy #polityka #neuropa #publicystyka #myslnarodowa #dmowskinadzis #geopolityka

Przejdź do wpisu

Dodany: 2017-07-11 22:55:55 | Ostatnio wołany: 2017-07-11 22:56:35



Bardzo pięknie napisał Barker: Gdyby mi kazano ułożyć formułę na sporządzenie narodu,
powiedziałbym: "weź najpierw pewien obszar; dodaj pewną formę organizacji (lub państwo) dla
zespolenia jego mieszkańców; pozwól, by pewien język, o ile nie było go tam na początku,
stopniowo przeważył; spraw, by wspólnota wierzeń i kultu zjednoczyła duchowo ludzi - a
następnie z tygla czasu i fermentacji wieków wyłoni się naród 71 .
Kolejność wymienionych przez Barkera faz nie jest przypadkowa: chcąc stworzyć naród trzeba
najpierw narządzić ramy terytorialne, polityczne i gospodarcze, w których mogłyby się zespalać
wartości duchowe; następnie, w miarę kształtowania się języka - narzędzia przekazywania myśli -
może dopiero narastać wspólnota wierzeń, stanowiąca najgłębszą więź (religio po łacinie znaczy
więź) narodu. Zsynchronizowanie tych zjawisk w czasie oraz fermentacja psychiczna, to procesy
przekraczające możliwości oddziaływania najgenialniejszych nawet mężów stanu; zjawiska te
rozkładają się na wieki i pokolenia i obejmują miliony ludzi, nie uświadamiających sobie
historycznych zdarzeń, w których biorą udział. Nie znaczy to jednak, by władcy i jednostki
przywódcze nie mogły tym procesom pomagać lub przeszkadzać. W narastającym wielkim
narodzie można zawsze kłaść nacisk na to, co rozkł
Cytowany tekst...ada, albo na to, co zespala.
Teoria narodu, A. Doboszyński, 1943

#myslnarodowa #nacjonalizm #patriotyzm #ruchnarodowy #marszniepodleglosci #4konserwy #polityka #neuropa #publicystyka #myslnarodowa #dmowskinadzis

Przejdź do wpisu

Dodany: 2017-06-28 23:41:07 | Ostatnio wołany: 2017-06-28 23:41:32



To, co się w ostatnich czasach dzieje w świecie, pozwala uważać za rzecz niewątpliwą, że jednym z najważniejszych faktów bliskiej przyszłości będzie emancypacja gospodarcza krajów dotychczas upośledzonych i wyzyskiwanych.
Wielkie, bogate narody naszej cywilizacji, dla których ta emancypacja jest katastrofą, mają jeszcze liczne sposoby hamowania jej postępu. Mają one stanowisko zdobyte i utrwalone, w ich orbicie cały świat krąży, posiadają najwyższą organizację przemysłu, handlu i bankowości, w ich ręku głównie są komunikacje świata, w ich ręku kapitały i panowanie nad kredytem międzynarodowym. One reprezentują najwyższe potęgi polityczne. Mają też wielką broń moralną w hypnozie, którą wywierają na inne narody, narzucając im swoje pojęcia, upodobania i zwyczaje, dostarczając im wzorów do naśladowania.{...}
Nie mniej przeto potężne ich środki pozwalają im dotychczas uzależniać od siebie inne państwa w ogromnej mierze i naginać ich postępowanie do swoich celów. Udaje się to tem lepiej, że temi innemi krajami często, rządzą ludzie ograniczeni, nie rozumiejący stosunków świata, pozbawieni i wiedzy, i kultury politycznej, którzy albo robią nietaktowne głupstwa, kompromitujące ich rząd i osłabiające jego pozycję, albo zachowują się wobec wytrawnych kierowników wielkich mocarstw, jak. posłuszni uczniowie wobec mistrzów.
Stąd kraje, dla których dzisiejsze przemiany w świecie wytwarzają warunki zdobywania coraz większej samodzielności gospodarczej i politycznej, prowadzone są, przez swoje rządy do coraz większej niewoli i nierządu gospodarczego. Miast drogą samodzielnej polityki zyskiwać na odbywającym się w świecie przewrocie gospodarczym, ciągną się one w ogonie tracących na tym przewrocie mocarstw, dzielą ich klęski, często w większej o wiele proporcji.
Roman Dmowski, Świat powojenny i Polska, 1931

#myslnarodowa #nacjonalizm #patriotyzm #ruchnarodowy #marszniepodleglosci #4konserwy #polityka #neuropa #publicystyka #myslnarodowa #dmowskinadzis #ekonomia

Przejdź do wpisu

Dodany: 2017-06-23 18:25:35 | Ostatnio wołany: 2017-06-23 18:25:44


Polecam, dobre omówienie stosunku narodowców do mniejszości https://www.wykop.pl/link/3798777/przedwojenni-nacjonalisci-z-onr-u-ratowali-zydow/

#myslnarodowa #polityka

Przejdź do wpisu

Dodany: 2017-06-14 23:20:18 | Ostatnio wołany: 2017-06-14 23:21:39



Stara i oklepana prawda, że bezczynność jest głównym źródłem demoralizacji, stosuje się nie tylko do ludzi pojedynczych, ale i do narodów. W pospolitym znaczeniu mówi ona, iż życie czynne jest najlepszym zabezpieczeniem zdrowia duchowego, głębsze jednak wejrzenie w rzecz każe ją jeszcze uzupełnić: zdrowie duchowe człowieka wymaga zakresu życia czynnego, zużytkowującego jego najgłówniejsze zdolności i dającego ujście jego najwydatniejszym skłonnościom, bo nie zużytkowane siły ducha mogą takie same szkody wyrządzać w naszym świecie wewnętrznym, jak w zewnętrznym siły fizyczne, a nie znajdujące dla siebie należytego ujścia. Potok, mający za wąski przepust pod plantem kolejowym, wzbierając, podmywa samą drogę i staje się częstokroć sprawcą katastrof – tak samo władza ducha, gdy za wąską ma drogę do czynu, nurtuje na zewnątrz, burzy równowagę duchową i doprowadza do katastrof, wielkich częstokroć, choć otoczenie może sobie nie zdawać z nich sprawy. Dlatego to redukowanie przez dłuższy czas intensywności życia na zewnątrz nigdy prawie nie odbija się korzystnie na życiu wewnętrznym jednostki.
Jeżeli to samo prawo obowiązuje w pewnej mierze narody, to wynikałoby z niego, że naród cywilizujący się szybko, pomnażający swe siły duchowe, chcąc w dziedzinie ducha zachować zdrowie, musi w odpowiedniej mierze rozszerzać sferę swego czynu, swych interesów, swej ekspansji wszelkiego rodzaju, tak, ażeby gromadzące się i komplikujące ciągle zagadnienia pochłaniały odpowiednio narastającą energię narodowego ducha.
Roman Dmowski, Myśli nowoczesnego Polaka, 1903

#myslnarodowa #nacjonalizm #patriotyzm #ruchnarodowy #marszniepodleglosci #4konserwy #polityka #neuropa #publicystyka #myslnarodowa #dmowskinadzis

Przejdź do wpisu

Dodany: 2017-06-02 23:37:15 | Ostatnio wołany: 2017-06-02 23:37:22


Kompleks Polski jako Mesjasza narodów jest źródłem tylu jadów
J?Sychicznych, że sam jeden wystarczyłby do zatrucia duszy Narodu.
Swiętość męki na Golgocie od słusznej kary konających obok Zbawiciela
łotrów dzieli tylko dobrowolność ofiary i doskonałość poprzedzającego
mękę żywota . Tak naród jak i człowiek mogą stracić życie czy niepodległość,
ale męczennikami stają się dopiero wtedy, gdy giną in odore
sanctitatis. Mesjaniści nasi rozumieli dobrze tę podstawową prawdę, to
też główny ich wysiłek skierowany był na udowodnienie, że Polska
wyjątkowym blaskiem swych cnót i doskonałością swych urządzeń ściągnęła
na siebie pomstę zbrodniczych sąsiadów. Teza ta niemożliwa była do
udowodnienia na tle rozpaczliwego stanu Polski w wieku XVIII, poprzedzającym
bezpośrednio rozbiory; przeciwstawianie zwyrodniałego ustroju
Polski w tym jej smutnym okresie, rządności (choć absolutystycznej,
ale jednak rządności) jej sąsiadów, nie daje argumentów na korzyść
naszego mesjanizmu; również sprawiedliwości społecznej (a nawet cnót
prywatnych) nie było w ówczesnej Polsce na pewno więcej, niż w Austrii
czy Prusiech, czy nawet Rosji. Jakże "pawio" na tym tle wygląda
postanowienie Konstytucji Trzeciego Maja, nie dające wprawdzie wolności
chłopu polskiemu, ale przyznające wspaniałomyślnie tę wolność
chłopom państw ościennych, zbiegającym na terytorium Polski! Rozglądając
sie za jakąś pożywką, na której można by zaszczepić mit o naszej
niewinnie umęczonej świętości, znaleziono jeden tylko epizod naszych
osiemnastowiecznych dziejów, którym był Sejm Czteroletni, kulminujący
w Konstytucji Trzeciego Maja. Toteż wysiłek włożony w "ubronzowienie"
tego zdarzenia, w zatajenie jego niepoważnych, a chwilami wręcz
kompromitujących stron, był ogromny i trwa do naszych dni. Próba,
podjęta przez tzw. historyczną "Szkołę krakowską" rzucenia właściwego
światła na ten okres dziejów, musiała spalić na panewce, choćby dlatego,
że bez wyświetlenia tajnych kulis tej epoki, wszelkie rozpatrywanie
zdarzeń wieku osiemnastego (i wieków następnych) jest zwykłą stratą
czasu, a o tych kulisach historycy nasi wolą zamilczeć. Mit Polski,
niosącej żagiew sprawiedliwości społecznej w mroki Europy środkowowschodniej,
niezbędny był dla pasowania narodu, upadającego na skutek
win własnych (z ważnym dodatkiem niefortunnego położenia geopolitycznego) na męczennika, owianego nimbem świętości. Przepaść między
Polską, ofiarą własnych błędów, a Polską umęczoną dlatego, że nasi
sąsiedzi nie mogli znieść blasku jej cnót, należało zasypać niebotyczną
górą złudzeń . W świetle tych złudzeń zagadnienie odzyskania niepodległości
sprowadzało się dla przeciętnego Polaka nie do uleczenia się
z własnych wad, ale do kary na sąsiadów za ich zbrodnie. Ta kara
przyszła już raz w roku 1918 i gotowa przyjść po raz drugi, ale zastała
nas nie uleczonych i może zastać nas w stanie jeszc;ze bardziej opłakanym.
Ci, którzy twierdzą, że mit trzeciomajowy potrzebny był, i potrzeb:
ny jest nadal, dla podtrzymania Narodu na duchu w mrokach niewoli,
powinni sobie rozważyć, że mit ten stanowi nieodłączną część kompleksu
mesjanistycznego i że ułatwia może Narodowi trwanie w niewoli, ale nie
pozwala mu na wyleczenie się z przywar, uniemożliwiających niepodległy
byt.
Blisko z kompleksem Mesjasza graniczy kompleks pawia. Pięknie
upstrzony ogon,który roztaczamy przed światem, ma dwie strony: na
jednej, jak na pasie słuckim, złocą się nasze cnoty, na drugiej srebrzą się
cierpienia. Mało jest cnót, których Polacy nie posiadają, powiedział
Churchill w parlamencie brytyjskim w chwili gdy szukał najmocniejszego
argumentu, by nas pogrążyć w opinii świata. Cios Churchilla wymierzony
był celnie; puszenie się cnotami prawdziwymi czy urojonymi, budzi
z reguły niechęć; biała dziewica nie budzi sympatii wśród prostytutek.
W świecie rojącym się od Quislingów, ugodowców i kapitulantów, nasze
cnoty heroiczne powinniśmy chować dla siebie. Broń Boże nie namawiam
do ich zarzucania, ale migotanie przed światem ich blaskiem daje
skutek odwrotny od zamierzonego, bo nie ma przecież innego sprawdzianu
skuteczności propagandy, jak jej odzew, zamierzony lub odwrotny.
Kompleks pawia, podobnie jak kompleks Mesjasza, rozrósł się u nas
ostatnio do rozmiarów zupełnie samobójczych; popełniamy gesty bohaterskie,
kosztujące nas dużo, w przekonaniu, że podnoszą nas one
w oczach zagranicy; nie rozumiemy, że dzieje się wręcz odwrotnie.
Najtragiczniejszym przykładem takiego nieporozumienia jest oddźwięk
za granicą Powstania Warszawskiego z roku 1944. We wszystkich dyskusjach
na temat powstania jako główną korzyść z niego wysuwa się
nadal pozytywny rzekomo oddźwięk jego na Zachodzie. Otóż nie, po
stokroć nie! Byłem w czasie powstania w Londynie i będę to powtarzał
do końca życia, że powstanie i ogrom jego ofiary zaszkodziły nam
w opinii świata, a nie pomogły. Przez pierwsze dwa dni powstania
Anglicy zastanawiali się nad jego celowością, a poczynając od dnia
trzeciego taktowniejsi spośród nich przestali w ogóle rozmawiać na ten
temat z Polakami. Nie mówi się z nikim o siostrze, choćby najcnotliwszej
i urodziwej, która w przystępie nagłego obłędu wyskoczyła z piątego piętra, ani o szwagrze, który rozdarował ubogim zawartość swego
przedsiębiorstwa i poszedł do więzienia za złośliwe bankructwo. Ludziom
trzeźwym nie każe się podziwiać lunatyków, zjadacze chleba sceptycznie
odnoszą się do świętych, szczególnie jeśli ich świętość wydaje się nie
zapominać o efektach zewnętrznych . Nie tylko bowiem wśród ludzi
zwykło się mówić o kimś, że czyni coś dla blichtru; i w gronie narodów
kompleks pawia nie przechodzi niezauważony i odczuwany jest jako
swoisty szantaż. Jeśli po to zwiększasz niepotrzebnie swe cierpienia, by
mnie zmusić do współczucia, myśli jeden naród o drugim, to ja właśnie na
złość współczuć ci nie będę. Podobnie drażniąco działa naród, roztaczający
ostentacyjnie swe cnoty. Obie strony pawiego ogona mają tę
właściwość, że równie szybko się opatrują. I nawet trudno tu o pociechę,
że świat jest nikczemny a słuszność jest po naszej stronie, boć nawet
wśród ludzi zdrowych moralnie przywykło się uważać, że rzetelne cnoty
mówią same za siebie i reklamy nie potrzebują, a cierpienia zasługują na
współczucie tylko pod warunkiem, że nie są rozmyślne .
Adam Doboszyński, W pół drogi, 1947

#myslnarodowa #nacjonalizm #patriotyzm #ruchnarodowy #marszniepodleglosci #4konserwy #polityka #neuropa #publicystyka #myslnarodowa #dmowskinadzis

Przejdź do wpisu

Dodany: 2017-05-30 21:47:47 | Ostatnio wołany: 2017-05-30 21:49:35



Jedynym sposobem dostarczenia dóbr, któreby te potrzeby zaspokoiły, jest pociągnięcie jednostek do świadczeń przymusowych – do podatków. Zakres tych potrzeb, to dziedzina gospodarki publicznej. Pozostaje oczywiście kwestją dyskusji, które z nich uznamy za tak ważne, że będą musiały być dostarczone środki dla ich zaspokojenia – jasne jest natomiast określenie negatywne: potrzeby, które powodują popyt, za których zaspokojenie ludzie gotowi są płacić, nie powinny być zaspakajane w drodze przymusowej gospodarki publicznej. Przy przyjęciu tego założenia gospodarka skarbowa, jak słusznie mówi Cassel, zyskuje mocną i wyraziście zarysowaną podstawę. Jest jeszcze inna kategorja potrzeb, które najczęściej zaspakaja gospodarka publiczna. Są to potrzeby, za zaspokojenie których ludzie gotowi są płacić, nie dosyć jednak by pokryć ich koszta produkcji. Jeżeli zaspokojenie tych potrzeb uznaje państwo za szczególnie ważne z pewnych względów – to dostarcza odnośnych dóbr i usług po cenach niższych od kosztów wytwarzania. Różnicę pokrywa z podatków. Przykładami typowemi są: oświata, higjena ludowa, tanie kuchnie it.p.
Adam von Heydel, ETATYZM PO POLSKU, GOSPODARCZE GRANICE LIBERALIZMU I ETATYZMU, DĄŻNOŚCI ETATYSTYCZNE W POLSCE

#narodowcy #nacjonalizm #patriotyzm #ruchnarodowy #marszniepodleglosci #4konserwy #polityka #neuropa #publicystyka #myslnarodowa #dmowskinadzis #akap #gospodarka #ekonomia

Przejdź do wpisu

Dodany: 2017-05-19 23:22:04 | Ostatnio wołany: 2017-05-19 23:22:44



Nasze młode pokolenie ma poczucie swej wyższości nad starszymi w pojmowaniu spraw narodu i państwa i widzi jej źródło w fakcie, że nie uczyło się w szkole niewoli i wolne jest od trucizn, które nam po niej zostały w spuściźnie. Dotyczy to wszakże całego młodego pokolenia Polski, we wszystkich warstwach narodu. W duszach młodego pokolenia naszego ludu odczuwamy nowe pierwiastki, które często bardzo wyraźnie się manifestują, pierwiastki, które pozwalają mu łatwo się zrozumieć z kształcącą się wyżej młodzieżą. I ono ma ambicje polskie i ono chce widzieć swą ojczyznę wielką i potężną, a każdy kto umie patrzeć, musi się zgodzić, że zjawisko to jest wcale powszechne, jakkolwiek często wypaczone przez agitację partyjną. To też hasło pracy wśród ludu, które często się rozlega w szeregach naszych „młodych”, a które się rozszerza w hasło pracy wśród młodzieży wszystkich warstw społeczeństwa, jest tym hasłem, którego wcielenie w życie da największe i najszybsze wyniki.
Niewątpliwie obowiązkiem młodzieży uniwersyteckiej jest przede wszystkim poważna praca nad sobą, przygotowanie się do należytego spełnienia obowiązków, które ją czekają. W tej wszakże przełomowej dobie naszego narodowego życia, w której czeka ją wielka rola, w której wcześniej, niż to się dzieje w innych warunkach, będzie ona zmuszona brać na siebie wielką odpowiedzialność, koniecznością dla niej jest przygotować sobie ścisły związek z całym społeczeństwem, ze wszystkimi jego warstwami. Zresztą praca nad innymi jest także pracą nad sobą: uczy ona rozumieć swój naród, kształci poczucie rzeczywistości i daje poczucie siły - najważniejszy warunek .
Świt lepszego jutra, Roman Dmowski, 1930

#narodowcy #nacjonalizm #patriotyzm #ruchnarodowy #marszniepodleglosci #4konserwy #polityka #neuropa #myslnarodowa #dmowskinadzis

Przejdź do wpisu
Założona przez:

TenebrosuS

Osób na liście: 43
Wołań: 62
Spamlista do wołania do wpisów zawierających cytaty z polskich przedwojennych narodowców.

Kategoria: Polityka

Ostatnie wydarzenia (zobacz wszystkie)


2017-08-12 00:02:56
@Formek dołączył do listy


2017-08-11 21:14:50
@TenebrosuS zawołał do wpisu


2017-08-05 23:16:47
@TenebrosuS zawołał do wpisu


2017-07-30 23:08:18
@TenebrosuS zawołał do wpisu


2017-07-11 22:56:35
@TenebrosuS zawołał do wpisu


2017-06-28 23:59:33
@Wustenfuchs dołączył do listy


2017-06-28 23:41:32
@TenebrosuS zawołał do wpisu


2017-06-23 20:39:18
@DonaldKluska dołączył do listy


2017-06-23 18:25:44
@TenebrosuS zawołał do wpisu


2017-06-19 12:27:26
@Ignacy_Patzer dołączył do listy