Dodany: 2018-12-15 12:00:05 | Ostatnio wołany: 2018-12-15 12:06:59


DZIEŃ 100/100 !

Na ławce w parku siedzi smutny facet, a w ręku trzyma butelkę.
Siedzi i tylko w nią patrzy. Siedzi tak godzinę.
Nagle do jego ławki podchodzi dresiarz, rozwala się obok,
zabiera facetowi flaszkę, wypija jednym łykiem zawartość i beka potężnie.
Smutny dotąd mężczyzna zaczyna płakać.
- Stary, nie becz, żartowałem - mówi zakłopotany dresiarz.
- Chodź, tu obok jest monopolowy, kupię ci nową flaszkę.
- Nie o to chodzi - tłumaczy mężczyzna. - Nic mi się nie udaje. Zaspałem i spóźniłem się na
bardzo ważne spotkanie. Moja firma nie podpisała kontraktu, więc szef mnie wywalił. Wychodząc z firmy
zobaczyłem, że ukradli mi samochód, więc wziąłem taksówkę do domu. Kiedy taksówka odjechała,
zorientowałem się, że zostawiłem w niej portfel ze wszystkimi dokumentami. A w domu co? W domu moja
żona zdradza mnie z najlepszym przyjacielem! Postanowiłem więc popełnić samobójstwo.

Przygotowałem sobie truciznę i nagle przychodzi ciul, który mi ją wypija!


#suchar #100dnisucharow

Witam Was Mirki i Mirabelki w ten sobotni dzień. Moje wyzwanie dobiegło końca. Suchar ten był finalnym sucharem, będącym również ostatnim sucharem pod tym tagiem. Te sto dni minęło mi naprawdę szybko i naprawdę nie wiem kiedy przeleciały. Pewnie część z Was też odnosi takie wrażenie i pamięta jeszcze jak wrzucałem tu pierwsze dowcipy. Jak określiła to jedna Mirabelka "to wyzwanie przypomina o prędkim przemijaniu czasu" i jest w tych słowach sporo racji.

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, którzy śledzili to wyzwanie. Zarówno tym, którzy są tu od początku jak i tym, którzy są tu od niedawna.
Dziękuję wam za ogromne ilości plusów oraz wiele miłych komentarzy, które nie raz poprawiały mi humor i dodawały motwacji.
Dziękuję, że aktywnie uczestniczyliście w wyzwaniu wysyłając swoje propozycje sucharów oraz różne pomysły.
Dziękuję Wam za to, że byliście.

Pragnę podziękować również osobom, które aktywnie pomagały mi przy wyzwaniu i bez których nie byłoby ono takie same.
Serdecznie dziękuję mojemu wspólnikowi @artur_mich za to, że zawsze miał czas, aby codziennie pomóc mi zawołać Was do nowego wpisu.
Gorąco dziękuję również @HanAssholeSolo za codzienne wsparcie sucharowe.

"Coś się kończy coś się zaczyna..." można by rzec. Wiele osób pyta mnie: czy to koniec? Niestety tak.
Inni pytają: co dalej? Pragnę zrobić sobie przerwę na dłuższy czas od wykopu, bo nie tylko ja muszę sobie odpocząć od mirkowania, ale również ludzi muszą odpocząć ode mnie.
Niektórzy też, są smutni, że wyzwanie dobiegło końca. Nie martwcie się, świat się jeszcze nie skończył. Może powrócę jeszcze kiedyś z czymś podobnym, ale już w innym wcieleniu.

Było mi naprawdę miło poprawiać Wam humor przez te sto dni.
Pewnie część z Was czytała te suchary przy śniadaniu bądź w pracy.
Może osoby, które miały zły dzień i przeczytały taki kawał choć na chwilę się uśmiechnęły i miały już lepszy humor.

Bardzo Wam wszystkim dziękuję i przypominam o dzisiejszej nocy sucharów o 23:00.
Wpadnijcie, aby uczcić finał z wielkim rozmachem.
Trzymajcie się! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-12-14 19:18:07 | Ostatnio wołany: 2018-12-14 19:50:16


DZIEŃ 99/100

Wsadzili 70-letniego dziadka do więzienia.
Dziadek wchodzi do celi pełnej strasznych zakapiorów:
- Za co cię posadzili dziadygo?
- Za figle.
- Za jakie figle?! Co ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po tobie!
- To ja to mogę pokazać - mówi dziadek.
- Ta? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.
Dziadzio przeżegnawszy się bierze wiadro służące w celi za klopa i puka w drzwi.
Kiedy uchylił się judasz, dziadzio wylał zawartość wiadra przez otwór odstawił
wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność.
Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wkurwionych klawiszy,
w tym jeden wysmarowany gównem, który mówi:

- Dziadek, ty się odsuń na bok, żeby ci się przypadkiem nie oberwało.


#suchar #100dnisucharow

"Wykopowa Noc Sucharów - Edycja 100dnisucharow" już jutro w sobotę o godzinie 23:00.
Serdecznie wszystkich zapraszam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jutrzejszego wpisu spodziewajcie się około godziny 12:00 (ʘ‿ʘ)

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-12-13 14:23:30 | Ostatnio wołany: 2018-12-13 14:55:45


DZIEŃ 98/100

Przychodzi facet do dyrektora cyrku z psem na smyczy i niedużym pudełkiem w ręku.
Twierdzi, że jest w stanie pokazać niesamowity numer, potrzebne jest mu tylko pianino.
Przechodzą do pomieszczenia z pianinem.
Facet sadza psa przy instrumencie, a na nim stawia jeża, którego przed chwilą wyjął z pudełka.
Pies zaczyna grać, a jeż pogwizduje do rytmu.
Dyrektor cyrku jest zachwycony.
- Zatrudniam pana od razu, ale muszę wiedzieć na czym polega trick.

- Tak naprawdę to pies gra i gwiżdże, jeż tylko udaje.


#suchar #100dnisucharow

"Wykopowa Noc Sucharów - Edycja 100dnisucharow" już w tę sobotę o godzinie 23:00.
Serdecznie wszystkich zapraszam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-12-12 13:27:22 | Ostatnio wołany: 2018-12-12 13:37:09


DZIEŃ 97/100

Żyd znalazł lampę.
Potarł ją, a ze środka wyleciał dżin.
Widząc Żyda zawołał:
- Teraz jesteś moim panem. Uwolnisz mnie od lampy jeśli spełnię twoje 3 życzenia.
Żyd się uradował i natychmiast wykrzyczał:
- Chcę posiadać wszystkie bogactwa świata!
- Wszystkie? - odpowiedział osłupiony dżin, który po chwili się roześmiał - Wy ludzie jesteście tacy przewidywalni.
Pstryknął palcami i nagle ziemia wokół nich pokryła się wszelakimi kosztownościami, aż po horyzont.
Całe góry drogich metali, kamieni, dzieł sztuki i pieniędzy.
- Proszę - rzekł dżin - teraz to wszystko jest twoje.
Żyd rozejrzał się w koło ze skwaszoną miną.
- Co jest? - zapytał dżin - Przecież tego właśnie chciałeś.
- No niby tak, ale jakoś nie do końca.
- Jeśli sobie zażyczysz Żydzie to sprawię, że to wszystko zniknie. Wystarczy wypowiedzieć życzenie.
- Właściwie to niezła myśl - uradował się mężczyzna. - Oto moje drugie życzenie: chcę abyś całe to bogactwo
wziął ode mnie i przepuścił.
- Słucham?! Ależ panie, jak mam wydać całe bogactwa świata?
- Nie wiem. To już jest twój problem. Daję ci na to 10 lat.
Od tej pory dżin w szaleńczym tempie, bez ustanku i w dzień i w nocy przepuszczał potężny majątek.
Wydawał na drogie pałace, samochody, jachty, alkohol, prostytutki, rasowe psy i konie, ale bogactw
prawie nie ubywało, a czas mijał.
Zaczął więc kupować totalne śmieci za fortuny.
W końcu po 10 latach dżin na wpół żywy zapukał do drzwi Żyda.
- Panie, wreszcie udało mi się wydać całe bogactwa świata.
- Świetnie się spisałeś dżinie.
- Proszę cię, wymów teraz ostatnie życzenie i mnie uwolnij.

- A więc życzę sobie, abyś całe to bogactwo, które ode mnie wziąłeś, oddał mi wraz z odsetkami.


#suchar #100dnisucharow

Hej Mirki! Na setny dzień planuję dla Was dodatkową atrakcję w postaci Wykopowej Nocy Sucharów, aby zakończyć wyzwanie z rozmachem. "Wykopowa Noc Sucharów - Edycja 100dnisucharow" rozpocznie się w sobotę 15 grudnia o godzinie 23:00. Serdecznie zapraszam wszystkich do wzięcia udziału. Bardzo dziękuję Mirkowi @Valg za pomysł z nocą sucharów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-12-11 13:30:40 | Ostatnio wołany: 2018-12-11 13:42:17


DZIEŃ 96/100

Rosja, centrum dowodzenia strategicznych sił rakietowo-jądrowych.
Do sterowni wchodzi babuszka z wiadrem i szmatą i myje podłogę.
Zmęczona ociera pot z czoła i opiera się o jeden z pulpitów, przypadkowo naciskając jakiś guzik.
Rozbłyskają monitory, zaświecają się kontrolki, rozdzwaniają dzwonki alarmowe, a do pomieszczenia wpada oficer dyżurny. Chwilę spogląda na ekrany, potem patrzy na przerażoną kobietę i wykrzykuje:
- Paszła w pizdu!
Jeszcze bardziej przestraszona babuszka cofa się tyłem do drzwi, a oficer mówi:

- Nie ty! Amerika!


#suchar #100dnisucharow

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-12-10 11:12:23 | Ostatnio wołany: 2018-12-10 12:30:13


DZIEŃ 95/100

Wytwórnia narkotyków gdzieś w Kolumbii.
- Wyjątkowo dobra wyszła mi ostatnia partia - mówi młody chemik.
- Niby dlaczego? - pyta boss.
- Nieco towaru spadło mi na podłogę, na której był ślimak.
- No i co?

- No i do tej pory gdzieś tu biega.


#suchar #100dnisucharow

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-12-09 12:38:10 | Ostatnio wołany: 2018-12-09 15:13:24


DZIEŃ 94/100

Funkcjonariusz policji wodnej na brzegu jeziora dobrze znanego z doskonałych
warunków wędkarskich zatrzymał faceta z dwoma wiadrami ryb:
- Czy ma pan pozwolenie na łowienie ryb w tym miejscu?
- Ależ proszę pana, to są udomowione rybki!
- Udomowione?!
- Tak, co wieczór wyprowadzam te właśnie ryby na spacer w tym jeziorku,
żeby sobie popływały. Później gwiżdżę i na ten gwizd one same wpływają do mojego wiadra.
- Co mi pan kit wciskasz! Żadna ryba tego nie potrafi.
Facet popatrzył chwilę na funkcjonariusza, po czym powiedział:
- Wobec tego zademonstruję panu. Udowodnię, że to prawda!
- Dobra, pokazuj pan, ale bez żadnych numerów.
Facet wlał więc zawartość wiader do jeziora, postawił je na ziemi i stoi.
Policjant stoi obok zaciekawiony:
- No i co?
- Jak to co?
- Zawoła je pan czy nie?
- Zawoła kogo?!
- No, ryby!

- Jakie ryby?


#suchar #100dnisucharow

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-12-08 07:05:13 | Ostatnio wołany: 2018-12-08 10:42:17


DZIEŃ 93/100

W starożytnej Grecji Sokrates był szeroko znany ze swojej mądrości.
Pewnego razu wielki filozof spotkał swojego znajomego, który biegł właśnie do niego by mu coś powiedzieć:
- Sokratesie czy ty wiesz, co właśnie usłyszałem o jednym z twoich studentów?
- Zaczekaj chwilę - przerwał mu Sokrates - zanim mi to powiesz chciałbym,
byś przeszedł pewien test. Nazywa się testem "Potrójnego filtru"
- Potrójny filtr?
- Dokładnie - kontynuował Sokrates - Zanim powiesz coś o moim studencie,
spróbujmy przefiltrować to, co chcesz mi powiedzieć.
- Pierwszy filtr to prawda. Czy upewniłeś się, że to co słyszałeś o moim studencie jest w stu procentach prawdziwe?
- No nie, właściwie to tylko to słyszałem...
- Dobrze, czyli właściwie nie wiesz czy to jest prawda czy fałsz. Przejdźmy do
filtru drugiego czyli filtru dobroci. Czy to, co chcesz mi powiedzieć jest czymś dobrym?
- Raczej nie, właściwie to coś przeciwnego
- Czyli chcesz mi powiedzieć o nim coś złego, nie wiedząc nawet czy to jest prawda.
Mężczyzna potrząsnął ramionami z zawstydzeniem, a Sokrates kontynuował:
- Nadal możesz pomyślnie zdać ten test, bo mamy trzeci filtr: użyteczności. Czy to co chcesz mi powiedzieć o moim studencie jest dla mnie użyteczne?
- Nie specjalnie.
- Zatem - podsumował Sokrates - jeżeli chcesz mi powiedzieć coś, o czym nie wiesz czy
jest prawdziwe, ani dobre ani też użyteczne dla mnie... to po co mi to w ogóle mówić?
Mężczyzna poczuł porażkę i był zawstydzony.
To jest powód, dla którego Sokrates był uważany za najwybitniejszego filozofa i darzony takim wielkim szacunkiem.

To również wyjaśnia, dlaczego nigdy się nie dowiedział, że Platon posuwał jego żonę.


#suchar #100dnisucharow

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-12-07 06:12:40 | Ostatnio wołany: 2018-12-07 08:18:41


DZIEŃ 92/100

Stoi orzeł i sęp na krawędzi klifu.
- Ej orzeł, luzujemy się? - pyta sęp.
- Luzujemy.
No i orzeł wraz z sępem rzucają się w przepaść i 2 metry nad ziemią spektakularnie
hamują i wznoszą się w powietrze, po czym powracają na krawędź klifu.
Nagle podchodzi do nich jastrząb.
- Ej chłopaki, mogę się z wami poluzować?
- No to się luzujemy.
No i we trzech rzucili się w przepaść i tuż nad ziemią spektakularnie wyhamowali,
po czym wznieśli się w powietrze i wrócili na krawędź klifu.
Nagle podchodzi do nich wilk i mówi:
- Ej chłopaki, mogę się z wami poluzować?
- No to się luzujemy.
No i wszyscy czterej rzucili się z krawędzi klifu.
W połowie lotu orzeł pyta się wilka:
- Ej wilk, ty masz w ogóle skrzydła?
- Nie mam.

- Ty to luzak jesteś.


#suchar #100dnisucharow

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-12-06 07:26:28 | Ostatnio wołany: 2018-12-06 07:47:08


DZIEŃ 91/100

Budzi się facet na tylnym siedzeniu jadącego samochodu.
Spogląda na siedzenie kierowcy, a tam wielki, napakowany typ z czerwoną skórą i rogami na głowie.
- Co się dzieje? Gdzie ja jestem?! - pyta się kierowcy.
- Umarłeś. Jestem diabłem i wiozę cię tam, gdzie twoje miejsce.
Facet wygląda za okno i blednie.
- Jak tu strasznie, brzydko... i tak szaro, depresyjnie.
- Zgadza się - mówi diabeł.
- Te sypiące się ruiny, jak po zagładzie.
- Tak.
- I ten dym, smog... jak tu śmierdzi, nie ma czym oddychać!
- To prawda.
- To piekło jest straszne! - woła przerażony pasażer.

- Jakie piekło? - dziwi się diabeł - jeszcze z Krakowa nie wyjechaliśmy.


#suchar #100dnisucharow

Przejdź do wpisu
Założona przez:

artur_mich

Osób na liście: 1614
Wołań: 86
Przez 100 dni codziennie nowy suchar :)

Ostatnie wydarzenia (zobacz wszystkie)


2019-05-17 20:14:51
@cqwtg1355 opuścił listę


2019-05-10 18:22:20
@krollew007 dołączył do listy


2019-03-01 02:47:29
@bersking opuścił listę


2019-01-11 09:39:45
@katoda opuścił listę


2018-12-28 17:41:51
@maslaw opuścił listę


2018-12-27 19:16:44
@BlackBomber opuścił listę


2018-12-16 11:06:20
@szpecek opuścił listę


2018-12-15 12:06:59
@artur_mich zawołał do wpisu


2018-12-14 23:42:01
@NiesmiesznyJa dołączył do listy


2018-12-14 20:15:44
@Ramzi96M opuścił listę