Dodany: 2018-04-15 15:13:11 | Ostatnio wołany: 2018-04-15 15:13:34



Sprzeczności zasady liberalnej

"Wolność pierwszego kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego"

Herodot rozpoczynając swoje Dzieje opisuje jak zaczęła się konfrontacja Azji z Europą. Jednym z kluczowych przykładów jest incydent porwania Europy - najpewniej Fenicjanki - przez samego Dzeusa, boga iście indoeuropejskiego. Można więc napisać, że Europa była Azjatką w trochę starszym rozumieniu tego słowa. Od XVIII wieku Azjaci to nazwa ludów rasy żółtej daleko osiedlającej się od Europy. Czy możliwym jest aby Palestyńczyków, Żydów i Babilończyków nazwać Azjatami? Dla nas najpewniej byłby to problem, dla Herodota nie bardzo.

Azjaci jednak nie próżnowali, porywali kobiety greckie z zasięgu kultury mykeńskiej i wkrótce, za pewne z powodów geopolitycznych o których Herodot pisał intuicyjnie, powstały okręgi cywilizacyjne które najłatwiej można określić przez terminy - kultura grecka - i -kultura perska - choć wiadomo, że i te określenia nie będą wyczerpywały tematu bo co z takimi Rzymianami w takim okresie? Zostawmy ich na razie, ponieważ szerokie dygresje nie pomogą nam dojść do upragnionego
wniosku.

Kultura grecka stworzyła państwo etniczne: demokratyczne, oligarchiczne czy monarchiczne, były to państwa w których obywatelstwo uprawniało do równości wobec praw i obowiązków. Było ponad sto poleis, u Arystotelesa będzie ich około 160, każdy ze swoim własnym systemem politycznym, założycielem i formą ustroju. Tak duża ilość poleis doprowadziła do bogactwa doświadczeń i prób polepszania ustrojów.

Persja jednak stworzyła wielkie imperium z relatywistyczną etyką pochodzenia dworu królewskiego. Kiedy Grecy ukochali swoją etniczną niezależność, zrozumieli, że demokracje, oligarchie czy monarchie, mogą działać tylko między równymi obywatelami - czy to równymi sobie godnościami, pieniędzmi czy prawami i przywilejami - pochodzącymi z jednego źródła. Tutaj też znajdujemy odpowiedź dlaczego Grecy się nie zjednoczyli. Dławiłoby ich państwo stworzone na wzór perski w którym nie rządzi nikt oprócz Boskiego Władcy. Tutaj też zaczynają się problemy natury teologicznej, Grecy nie pozwoliliby żeby nawet królowi oddawać cześć boską stąd potem kłótnie w dworze Aleksandra Wielkiego, który kazał całować się w pierścień.

Jakże długi wstęp można powiedzieć i słusznie. Ten wstęp jednak pomoże wyjaśnić dlaczego występują problemy państw zachodnich z muzułmanami i dlaczego polityka etniczna jest taka ważna a także dlaczego liberalne zasady padają przy Państwie Perskim.

Zasada o której wspomnieliśmy na samej górze (Wolność pierwszego...) zawiera daleko idący optymizm, że wszyscy w danym systemie politycznym w którym ta zasada obowiązuje definiują wolność podobnie a i żyją zgodnie ze swoją definicją wolności, mają podobne wartości i cele a także myślą w jednym języku -bowiem różne języki różnie determinują umysły -, prowadzą też się jakimś podobnym systemem etycznym.

Taka zasada może działać i działała w Państwie Greckim gdzie Ateńskie obywatelstwa dostawali tylko ludzie z Aten i okolic lub u Lacedemończyków gdzie obywatelstwo dostawało się poprzez rodowód. I Ateńczycy i Lacedemończycy myśleli na swój własny, unikatowy sposób. Co jednak by się działo gdyby tą zasadę zaakceptować w Państwie Perskim, państwo wielo-kulturowym ze swoimi własnymi systemami etyki czy poglądów? Państwo takie, gdzie każdy inaczej rządzi, prowadzi się inaczej, moralność przeto i prawo w różnych prowincjach jest inna, ile by wytrwało takie Państwo? Najpewniej nie przetrwałoby próby czasu. Należy więc - co jest polityką blisko-wschodnią do dzisiaj - brutalnie trzymać ludy mieszkające w Państwie pod dyktandem Dworu, którego nie definiuje bo może być to i rząd lub monarchia.

Prawo europejskiego pochodzi i będzie pochodziło od etyki. Oczywiście można argumentować o pragmatyzmie prawnym, ale bez etyki prawo staje się systemem reguł bez Ius - ducha. Rzymianie bowiem rozróżniali między Ius a Lex. Lex to prawo pisane, Ius to Duch prawa. Prawo więc bez etyki jest tym czym reguły życia w jaskini zbójców (za św. Augustynem). Oczywiście występują, ale jakie to prawa.

Bezużyteczność tej zasady "Wolności..." obrazuje konflikt między światem artystycznym a religijnym. Wolność religijna jest bowiem podstawą systemu liberalnego. Nie zaprzeczy temu każdy inteligentny liberał; i katolik i prawosławny ma prawo wyznawania swoich wartości. Jednak wolność artystyczna - doprowadzona do skrajności - atakuje często wolność religijną. Artyści odpowiadają, że są krępowani przez systemy etyczne wierzącej większości. Liberalizm popada tutaj w nieustanną sprzeczność chcąc zachować i wolność słowa i wolność religijną, wartości. Niestety nie da się tego rozwiązać z sukcesem czego dowodem jest Wolność muzułmanów w Europie Zachodniej. Częścią ich systemu polityczno-religijnego zwanego Islamem jest uznawanie porządku religijnego - szariatu wyżej niż systemu prawnego państw zachodnich. Można więc napisać, że system prawny Francji i Anglii z powodu swojej wolności religijnej (która przyszła z powodu reformacji) przyzwala na dekonstruowanie samego siebie

Z drugiej strony ataki niektórych artystów na grupy religijne czy to katolików w Polsce czy protestantów w Chinach nie tylko depczą poglądy wierzących, ale także ich punkty odniesienia czy czci. Ateiści nie rozumieją tego problemu ponieważ myślą w inny sposób, innym językiem, innym systemem pojęć przeto życie z nimi zgodnie z zasadami liberalizmu (czy raczej neo-liberalizmu) jest na dłuższą metę, przy tworzeniu porządku prawnego, trudne. Rozwiązaniem wielkich walk ideologicznych jest zawsze Lewiatan - wielkie państwo, które wie wszystko (Hobbes), państwo totalitarne, które ukróca wolność jednych i drugich. Nie możemy, ateiści i katolicy, pokłonić się temu Smokowi.

Polska wyłamała się z tych liberalnych paradygmatów już w XVI wieku. Ale to inna historia.

Obserwuj #ockham

Inne moje wpisy:
***
Homoseksualizm w starożytności - https://www.wykop.pl/wpis/31176033/homoseksualizm-w-starozytnosci-religia-obyczaj-blu/

Ayn Rand a Dostojewski, egzystencjalizm a modernizm - https://www.wykop.pl/wpis/30895981/czym-rozni-sie-ayn-rand-od-dostojewskiego-egzysten/
***

Na zdjęciu - Akropol Ateński
#gruparatowaniapoziomu #4konserwy #historia #grecja #islam #ciekawostkihistoryczne #neoreakcja #publicystyka #polityka #kultura #filozofia #socdem #religia #katolicyzm #polska #neoreakcja #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #chrzescijanstwo #kultura #religia #ateizm (czy mogę tagować wpis?) #prawo #filozofia #libertarianizm #liberalizm

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-04-08 15:56:24 | Ostatnio wołany: 2018-04-08 15:56:47



Homoseksualizm w starożytności

Religia, Obyczaj, Bluźnierstwo

W starożytności bardzo ciekawie wyglądało rozróżnienie między aktem homoseksualnym a intelektualnym homoseksualizmem, który wyrażony odważniej mógł kończyć się śmiercią lub utratą obywatelstwa. W tym wpisie opiszę różnicę między światem łacińskim i inpudicusem (od pudeo - wstydzić się) oraz światem greckim w którym pokażemy jak akty homoseksualne były wdrożone w system polityczny Aten. Przyjrzymy się dziełom Ajschinesa i Arystofanesa a potem przejdziemy do dzieł z Imperium Romanum - przede wszystkim Salustriusza - O spisku Katyliny.

Jeszcze przed Grekami i Rzymianami, którzy są kluczowi dla kultury chrześcijańskiej, świątynie Isztar i Inanny, rozsiane na dużym obszarze Bliskiego Wschodu, akceptowały wewnętrzne akty homoseksualne. Każdy zdrowy mężczyzna miał w niektórych krajach Tygrysu i Eufratu raz pójść do świątyni Bogini Miłości by tam, spółkując z kapłanką, dać nowe życie. Jeśli jednak wolał uprawiać stosunek z osobą swojej płci nic nie stawiano mu na przeszkodzie. Problemy zaczynały się, gdy mężczyźni chcieli połączyć akty homoseksualne z byciem intelektualnym homoseksualistą. Jaka następowała różnica?

W świecie w którym każda kropla nasienia, czy to zboża czy człowieka liczyła się, rodzina była przedłużeniem ramienia Państwa. W tych czasach, kiedy miasto było osobnym organizmem państwowym, rodziny były kluczowe dla zachowania władzy i ciągłości kultury. Jednakże najważniejszym czynnikiem, który wpływał na stosunek do miłości były Boginie Miłości - czy to Isztar czy Inanna. Akty homoseksualne, uprawiane w świątyni Bogini były ofiarą dla niej, nie dla ludzi biorących w tym udział. Dlatego w przyszłych wiekach, aż do naszych czasów, różni się miłość między dwoma kobietami a dwojgiem mężczyzn. Dwie kobiety, uprawiające seks wciąż czczą Boginię - Miłość w postaci kobiety. Ale mężczyźni podążający tą drogą dopuszczali się bluźnierstwa przeciw zazdrosnej Miłości i tym samym odrzucali jej boską postać - abstrakcję. To niestety kończyło za pewnie śmiercią, jak każde bluźnierstwo przeciw bogom na starożytnym (ale też i współczesnym) Bliskim Wschodzie. Musimy zrozumieć, że bogowie - abstrakcje pewnych przymiotów czy działań - byli strażnikami porządku i tak kiedy atakowano Marduka - symbol władzy - atakowano samego króla-kapłana.

W Grecji z około 150 poleis najbardziej liberalną w dzisiejszym tego słowa znaczeniu były Ateny, które umożliwiały związki homoseksualne wysokim arystokratom. Ale znowu każda z tych osób najczęściej posiadała żonę i dzieci i musiała prowadzić życie w którym nie bluźniła bogini Afrodycie, która także potrafiła pokazać swój gniew - chociażby warto wspomnieć wojnę trojańską. Tak czy inaczej w Uczcie Platona sam Sokrates podejmuje względy o pięknego, młodego Alkybiadesa. Dochodzi do czegoś co moglibyśmy nazwać grą wstępną, ale do stosunku nie dochodzi. Dlaczego tak się dzieje?

Można uznać, że Sokrates nie był osobą intelektualnie homoseksualną, ale wtedy dlaczego zabiega tak znacząco o Alkybiadesa i jego łoże? Ano dlatego, że najwidoczniej w samym Sokratesie tliła się obawa o posądzenie o bycie osobą bierną w związku/stosunku co było ujmowane za wstyd i hańbę. W słynnym dialogu Ajschinesa - Przeciw Timarchosowi - autor dialogu oskarża Timarchosa o prostytuowanie się i zabieganie o mężczyzn w wieku młodzieńczym. Znajdujemy tam tez ciekawy fragment w którym pisze, że "bezwstydni starcy (homoseksualiści) wypatrują młodych na agorze" I tak mimo to starszym arystokratom umożliwiano takie związki - były to jednak osoby zasłużone i z rodzinami - co pewnie było wyrazem szacunku i miłości pełnej ,jak ujmował ją Platon, który przecież prowadził swoją szkołę także poza granicami miasta co było znanym symbolem braku akceptacji Państwa. Taki sam aparat potem posiadł Rzym - świątynie nie akceptowane przez Senat były zakładane poza Rzymem.

Młodzi chłopcy, niestety, którzy dopuścili się aktów homoseksualnych w młodym wieku byli - jak to widać w Thesmoforiach Arystofanesa - uznawani za ekscentrycznych szaleńców. Nie dochodzili do wysokich urzędów chyba, że zeszli na dobrą drogę i założyli rodzinę. Na starość znowu mogli zacząć prowadzić swoje zabawy. Gdyby jednak odrzucili miłość w postaci Afrodyty najczęściej - w okresie klasycznym Grecji - Rada zarządzałaby ich wygnanie. W tym brutalnym świecie jednostka, która nie dodaje się do wspólnego dobra jest nieważna. Już dla Greków pasożytnictwo było złem, jeśli nie największym, to wielkim. Wróćmy na chwilę do Thesmofori, które jako komedie, były pokazywane w czasach świąt Dionizosa. W przedstawieniach mogli brać udział (jako obserwatorzy i aktorzy) tylko dorośli mężczyźni ergo poruszona problematyka w której w wielkim skrócie "chłop się przebrał za kobietę" było dla statycznych Ateńczyków czymś komicznym.

Rzym posiadał parę pojęć dla starożytnego homoseksualisty. Jednym z nich jest inpudicus czyli bezwstydnik. Tym słowem określano młodych chłopców wchodzących w związki homoseksualne ze starszymi mężczyznami. Starszym mężczyznom, znowu z regionów arystokracji, czasami pozwalano na takie ekscesy, ale zwykle patrzono na nie z niesmakiem. Większość złych cesarzy czy to w biografiach Swetoniusza czy Tacyta dopuszcza się seksualnych ekscesów i im na to pozwalano z racji ich rangi. Kaligulę czy Nerona czy w końcu szczyt - Heliogabala - zabijano a w przypadku Heliogabala, pohańbiono, odcinając członki i wrzucając do rzeki. Rzymianie, jak w każdej rzeczy, byli dość statyczni i pewni. Salustiusz w swoim Spisku Katyliny opisywał jak ten wróg Republiki z 63 roku przed naszą erą zbierał wszystkich jej wrogów. Byli to ludzie którzy mieli długi, dokonali rozbojów, wchodzili w związki homoseksualne w młodym wieku a także dokonywali rzezi. Nie było to najlepsze towarzystwo i najlepiej dla młodego Rzymianina było, kiedy już w młodym wieku szalał za kobietami - najlepiej nie z własnej rodziny - ale młodymi dziewczętami Rzymu. Częstym obrazem było, że to ojciec brał młodego syna na prostytutki - ale nigdy na bylejakie - aby syn szybko nauczył się panować nad żądzami i nad swoim penem (Państwo domyślą się jaki jest mianownik od tego słowa)

Chrześcijaństwo w końcu dokonało odwrócenia tego brutalnego systemu gdzie potępiało się osobę a nie czyny. Chrześcijanie powiedzieli i pokazali jasno, że należy karać i potępiać czyny, nie osobę i dzięki temu dokonał się znaczy postęp gdzie można było wybaczyć osobie nie-moralnej i czekać na jej poprawę. Resocjalizacja i nawrócenie szły ze sobą w parze.

Jeśli więc ktoś uważa, że starożytność było symbolem wolnej miłości i rozpusty niech zważa na to jak traktowano tych, którzy nie dokładali się do Republiki, Cesarstwa czy Miast-Państw. Kto pracował, żył a kto nie pracował umierał. W Atenach które były najbardziej liberalne pod tym względem homoseksualnym starcom pozwalano na uwodzenie młodzików. Jednak Ci biedni młodzi mieli potem olbrzymie problemy natury prawnej czy obywatelskiej. Kiedy Timarchos oskarżył Ajschynesa o wzięcie łapówki od Filipa II - króla Macedońskiego - Ajschynes zarzucił mu rozpustę, kłamstwo i seks na agorze. Ogólne wrażenie było takie - Kim jest ten bezwstydnik? I ten ów oskarża mnie? Prawowitego, rodzinnego, czystego obywatela? -

Ajschynes wygrał sprawę a Timarchos popełnił samobójstwo.

Obserwuj #ockham

Inne moje wpisy:
***
O wielości bogów - https://www.wykop.pl/wpis/30732475/wielosc-bogow-czy-babilonczycy-wikingowie-grecy-i-/

Demokracje a Perskie imperium - https://www.wykop.pl/wpis/29475261/demokracja-i-despotyzm-multi-kulturowe-imperium-ju/
***

Zdjęcie - Obraz "Róże Heliogabala" Ma to przedstawiać rozpustę cesarza, który miał wręcz kąpać się w kwiatach.

#gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #historia #filozofia #publicystyka #religia #katolicyzm #chrzescijanstwo #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #historia #grecja #rzym #starozytnosc #kultura #socjologia

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-03-25 15:31:23 | Ostatnio wołany: 2018-03-25 15:31:36



Czym różni się Ayn Rand od Dostojewskiego?

Egzystencjalizm a modernizm

Niektórzy mogliby uznać tytuł za druzgocący dla Ayn Rand, ponieważ jakiekolwiek porównanie do Dostojewskiego może wydać się ironią z danego twórcy; Krasicki i Dostojewski, Camus i Dostojewski, nawet Czechow i Dostojewski, występuje tutaj dla czytelnika klasyków jednoznaczne rozróżnienie nie tylko na formę, ale przede wszystkim na treść. Musimy też pamiętać, że dojrzałość pisarza objawia się u niego dojrzałością jego czasów i tak mimo, że Szekspir wielkim poetą był czasy Szekspira nie były na tyle dojrzałe (przede wszystkim przed-industrialne), że i niektórzy krytycy literaccy i pisarze jak Elliot odmawiają mu miano klasyka a nadają mu miano pisarza uniwersalnego. Jaka jest różnica, można się spytać? Przede wszystkim dojrzałość czasów. Tak czy inaczej przejdźmy do Dostojewskiego.

Proza rosyjska znacząco różni się od europejskiej, przede wszystkim nie żywi tak znaczącego pozytywizmu i mimo, że sam Dostojewski jak i Bierdiajew opisywali znaczące postępy technologiczne nigdy nie uznali tego (jak Comte) za rozwój moralny. Zawsze proza Rosyjska jak i Polska wyrażała pewną nadzieję na rozwój technologiczny, wystarczy wspomnieć Prusa, który przecież w znanej większości Lalce łączy pozytywistę - który wierzy w postęp jak i romantyka - który chciałby wierzyć, że ten postęp implikuje postęp moralny. Mniej niegodziwości, mniej zła - Prus nie kończy dzieła ponieważ o końcu dzieła mogą coś powiedzieć ludzie o końcu czasów, Paruzji lub przy uderzeniu asteroidy. A więc sam Dostojewski w swoich tekstach wyraża dość powszechną opinię o naturze ludzkiej - jest ona zdeformowana i uznając to dopiero może iść do czegoś lepszego. To oczywiście chrześcijańska idea grzechu pierworodnego. Raskolnikow zaś odrzucając ją odrzuca też niedoskonałość ludzkiej duszy uznając, że znajduje się w miejscu pełnego jej potencjału. A przecież okazuje się, że jest inaczej i realizm rosyjski miał nam to dobitnie udowodnić.

Nie ma u Dostojewskiego trzech etapów ludzkości - mitycznej, religijnej i naukowej ponieważ Dostojewski nie wierzy, że cywilizacja naukowa (której uosobieniem był ZSRR) miałaby stać wyżej moralnie niż mityczna czy religijna. Zresztą większość Rosjan odrzucała to patologiczne rozróżnienie częściej skłaniając się do millenaryzmu w którym koniec XIX wieku miał przynieść olbrzymie zmiany społeczne i geopolityczne a także religijne. Nikt jednak nie mówił, że było to dobre. Nihilizm polityczny zakładał, że wszystko musi upaść żeby zbudować coś dobrego od nowa. Dostojewski ostrzegał w Braciach Karamazow przed tym projektem, który wyczuwał wśród inteligencji Petersburga i Moskwy. Otóż jeden z braci w Braciach wpadł do cerkwi, powywracał wszystko a potem czując się dumnym ustawił wszystko od nowa i oddał pokłon Wielkiemu Rozumowi. Żadnej wolności - niech prowadzi Rozum. I to Rozum z wielkiej litery jak w czasie Rewolucji Francuskiej!

Ayn Rand, kiedy bolszewicy zabrali jej rodzicom aptekę mogła przyjąć manichejski punkt widzenia - nie było średnich ludzi, byli tylko dobrzy i źli. Istniały tylko dwa obozy. Nawet największy biedak należał do jednego z tych obozów. Tutaj zaczyna się największe podobieństwo i największa różnica między Rosenbaum a Dostojewskim. Dla pierwszej nie istnieje człowiek szary, dla Proroka Rosji człowiek szary jak najbardziej istnieje. A zarazem widać, że Ayn Rand przybyła do świata zachodniego z Rosji. Czuć chociażby w Atlasie Zbuntowanym tą wielką eschatologiczną nutę gdzie grupa ludzi zbawia świat tym samym pokazując, że są Dobrem, Ahurą Mazdą, Gabrielem zabijającym Węża. Hemingway za pewnie nie odczuwał tej wielkiej manichejskiej walki Dobra ze Złem tak jak to odczuwała go Ayn. I tak też w jej czasach następuje rozłam wśród żydowskich braci. Jedni - wystarczy wspomnieć Kuronia czy Michnika - żyjący w granicach wpływów ZSRR prowadzą intelektualną walkę dla Dobra - ZSRR i komunizmu. Dla żydów w sferze wpływów amerykańskich takich jak Arendt czy Rand ZSRR jest imperium zła i chaosu. Reagan uznaje to intelektualne starcie i z rycerza wolności robi motyw przewodni swojej kampanii.

Człowiek szary żyje jednak dalej a Ayn Rand popełnia tutaj niewybaczalny błąd. Wciągając nas w ramy upolitycznienia wszystkiego de facto przyjmuje założenia Marksa dotyczące kultury w której to wszystko jest podporządkowane kulturze jako takiej. I tak kultura, a przede wszystkim kultura polityczna jest tym co człowieka w największej mierze konstytuuje. Nie religia, nie biologia i ewolucja człowieka (dlatego Jordan Peterson ma problemy w Kanadzie) ani nie etyka, ale kultura polityczna. Tym samym Ayn Rand rozróżniła dwa obozy władzy w której jeden, zły, jest obozem Chaosu, drugi zaś, dobry, jest obozem Porządku. Nie ma nic pomiędzy.

Dostojewski odrzuca tak samo Marksa jak i egzystencjalizm radykalny w którym egzystencja człowieka jest jego jedyną osią życia. Bohaterowie wszystkich jego książek żyją wielkim, że się tak wyrażę, chrześcijańskim indywidualizmem, gdzie zbawienie leży tylko w rękach danego bohatera. Ayn Rand także uważa, że zbawienie leży w rękach każdego bohatera, ale oprócz tego istnieją dwa zwalczające się obozy. Lub inaczej, jeden nawet nie musi walczyć ponieważ ma racje co jest znane wszystkim którzy przeczytali Atlas Zbuntowany. To opróćz tego to czysta myśl marksistowska, która musiała zostać w umyśle Alicji Rosenbaum skoro uciekła ze Związku Rad. Jej przyszłe poparcie anarchokapitalizmu jest niczym innym jak chęcią stworzenia systemu gospodarczo-politycznego gdzie Dobrzy mogliby wygrać ze Złymi. Gdzie nie istnieje Czyściec. I tak samo jak z Atlasu Zbuntowanego został wykreślony ojciec Amadeusz, który miał rozgrzeszać wszystkich złych bohaterów (patrz - przedmowa) tak z umysłu Rand została usunięta cała klasa średnia i została arystokracja Ducha, którą pewnie Dostojewski w jednym ze swoich dzieł zmieszał z błotem i pokazał, że realia Rosji prędzej zostawiłyby wielkich ludzi na wiosce niż w Moskwie.

Egzystencjalizm chrześcijański w końcu ma nie po drodze z modernizmem gdzie istnieje czas stary i nowy. Taki egzystencjalizm w końcu nie akceptuję funkcji człowieka jako jego kluczowej osi życia. Dla egzystencjalizmu chrześcijańskiego kluczowe jest poszukiwanie, delficka zasada mówiąca - Poznaj samego siebie - W systemie modernistycznym z funkcją trzeba już się urodzić, dlatego najlepiej ujmują modernizm systemy faszystowskie lub totalitarne takie jak komunizm.

To różnica między Rand a Dostojewskim i między światem manichejskim a chrześcijańskim.

Obserwuj #ockham

Inne moje wpisy:

***
Czy Rzymianie czcili te same bóstwa co Babilończycy i mieszkańcy Skandynawii - https://www.wykop.pl/wpis/30732475/wielosc-bogow-czy-babilonczycy-wikingowie-grecy-i-/

O pewnym ciekawym rzeczowniku arabskim - https://www.wykop.pl/wpis/29935577/o-pewnym-ciekawym-rzeczowniku-arabskim-otwieranie-/
***

#gruparatowaniapoziomu #publicystyka #socdem #4konserwy #neoreakcja #anarchokapitalizm #aynrand #literatura #historia #filozofia #socjologia #kultura #religia #redpill #chrzescijanstwo #mikromodlitwa (Czy mogę tagować ten chrześcijański tag? Proszę o odpowiedź) #mirkomodlitwa #jordanpeterson #egzystencjalizm

Na zdjęciu - Rosja w XIX wieku

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-03-18 15:13:23 | Ostatnio wołany: 2018-03-18 15:13:54



Wielość bogów

Czy Babilończycy, Wikingowie, Grecy i Rzymianie czcili te same bóstwa?

Jakkolwiek na pierwszy rzut oka może się to wydawać dziwne to ludy Europy a dalej nawet Hindusi czy Chińczycy czcili podobne bóstwa. Kluczowym elementem dla zrozumienia ich panteonów jest to czym są te bóstwa - tutaj podamy ich definicję - oraz dlaczego, na tak wielkim obszarze nie ma wielkich różnic w tym co te bóstwa przedstawiają.

Może też zaskoczyć, że ostatecznie te bóstwa w postaci rzymskiej - Wenus, Mars, Jowisz trafiają do sal Watykanu ale i to spróbujemy wyjaśnić i pokazać, że nie ma z tym żadnego problemu tak jak nie ma i z Diogenesem pokazanym na Szkole Ateńskiej a przecież jego niektóre działania - publiczna masturbacja czy załatwianie potrzeb na agorze - wołają o pomstę do zdrowego rozsądku.

Wyjdźmy od emocji którą nazywamy Gniewem ponieważ jest to jedna z niewielu tak uniwersalnych emocji, którą można spotkać na całym świecie. Bogiem Gniewu a zarazem Wojny w Starożytnej Grecji był Ares, w Rzymie Mars, w Skandynawii i Germanii Tyr zaś w Babilonii - Nergal, Pan Zniszczenia i Pastwisk.

Jest to uniwersalna emocja dostępna wszystkim zdrowym na ciele i umyśle ludziom. Dodatkowo, nie przedawnia się i tak samo gniewać mógł się paleolityczny łowca, Perykles, Chińczyk z dynastii Ming a nawet, bliski nam, Napoleon. Gniew choć jest abstrakcją dla ludzi starożytnych ma jeszcze jedną cechę, która pokazuje jak myśleli ludzie starożytności, był on bowiem niezależny od ludzi a gdy człowiek dostawał się pod panowanie boga Aresa (co absolutnie normalne) nie panował nad sobą bo przecież kto panuje nad sobą w wielkim gniewie? Musi to być pustelnik albo szaleniec.

I tak skoro ustaliliśmy, że Gniew jako wieczna abstrakcja jest nieprzedawniona a zarazem niedostępna do szafowania ludziom ot tak, można wysnuć wniosek, że sam Bóg Ares był władcą, zasadą istnienia Gniewu - co ważne nie był samym Gniewem ponieważ, znowu, nie mógłby nad nim panować. Jest więc panem Gniewu, abstrakcji która jest wieczna, która dotyka ludzi, ale też narodziła się kiedyś dawno - ponieważ wszyscy bogowie, choć są nieśmiertelni, kiedyś się narodzili i tak Gniew w Biblii powstał gdy, Kain zabił Abla. Ale Biblia podaje Gniew jako abstrakcję pozbawioną jej boskich przymiotów, można więc powiedzieć, że Żydzi...weszli na wyższy poziom abstrakcji.

Żeby wyklarować to co napisaliśmy wyżej weźmiemy na warsztat boginię Freję która w Grecji była nazywana Afrodytą, w Rzymie zaś nazwano ją Wenus. Freya, była panią miłości a sama miłość przekracza wydaje się czasy ludzkie i uderza nawet w instynktowny związek między samicą a jej dziećmi - przeto mamy wilczycę rzymską. Miłość jako abstrakcja jest niezależna od ludzi i gdy oddamy się prawdziwej Miłości - tracimy nad nią kontrolę i już wiemy, że kogoś kochamy. Wydaje się też, że sama Pani Miłości - Freya i Afrodyta mają nas za nic i często wpadamy w ich sidła czy to będąc we wspaniałym związku czy to trafiając na złośliwość drugiego partnera. Grecy jak i inne ludy starożytności wierzyli, że to nie ludzie panują nad tymi boskimi bytami, które zdefiniowaliśmy jako Coś co Rządzi Pewną Abstrakcją, ale te byty (Miłość, Gniew a u Jowisza czy Dzeusa - Porządek Kosmiczny) rządzą nami.

Jak można w tym momencie zaprzeczyć, że istnieją bóstwa które czcili starożytni? Tydzień starożytny od okresu późnej epoki brązu zaczynał się wraz z Dniem Słońca czyli z Dniem Porządku - była to nasza niedziela, która u wszystkich ludów starożytności była poświęcona Bogowi Słońca - W Babilonie był to Utu, bóg porządku, sprawiedliwości i moralności (czyż to nie w niedzielę wielu z nas chodzi do Kościolów?) a w Rzymie i w Grecji zaś Słońce samo w Sobie. Znaczy to, że i Rzymianie i Grecy weszli na wyższy poziom rozwoju i Słońce a także Księżyc (Dies Solis i Dies Lunae) były "ogarnięte" przez te ludy a ich kalendarz, którzy uporządkowywał świat Działał co było jednym z większych osiągnięć tych ludów.

Jako ciekawostkę dodam tylko, że Friday pochodzi od Freya Day i jest to niewątpliwie Dzień Freyi, Dzień Afrodyty, Wenus a także Inanny w panteonie babilońskim. Nic się nie zmieniło i każdy idący do klubu w piątek lub ten kto spotyka się ze swoją ukochaną oddaje cześć tym starożytnym bogom, którzy w świecie post-chrześcijańskim stali się "zwykłymi" abstrakcjami nad którymi próbujemy panować. Zgodnie jednak z ich wolą, zwykle nam się to nie udaje.

Obserwuj #ockham

Bibliografia :

Mitologie świata, Wydawnictwo Artystyczne i Filmowe - Mitologia Arabów, Greków, Mezopotamii, Starożytnej Itali 1989tekst pochylony__

***
Inne moje wpisy:

O pewnym ciekawym rzeczowniku arabskim - https://www.wykop.pl/wpis/29935577/o-pewnym-ciekawym-rzeczowniku-arabskim-otwieranie-/

O analizie Trójcy Świętej - https://www.wykop.pl/wpis/29339319/filozofia-trojcy-swietej-roznice-miedzy-allahem-a-/

O różnicach między Grekami a Persami w V wieku przed naszą erą - https://www.wykop.pl/wpis/29475261/demokracja-i-despotyzm-multi-kulturowe-imperium-ju/
***

Zdjęcie - Wyobrażenie Freyi

#gruparatowaniapoziomu #filozofia #mitologia #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #4konserwy #publicystyka #kultura #religia #4chan

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-02-10 15:33:43 | Ostatnio wołany: 2018-02-10 15:34:17



O pewnym ciekawym rzeczowniku arabskim

Otwieranie granic

W języku arabskim kluczowym dla odmian, poznania różnorakich rzeczowników, przyimków, zaimków, nazw własnych jest czasownik w trzeciej osobie liczby pojedynczej. Słownik więc jest tworzony na bazie Rdzeni - trzech spółgłosek które są abstrahowane z każdego czasownika arabskiego. Najlepiej wyabstrahować rdzeń (3 kluczowe spółgłoski) właśnie z 3 osoby liczby pojedynczej rodzaju męskiego w czasie przeszłym. Na potrzeby tego wpisu nie będę pisał po arabsku a i moi czytelnicy najpewniej nie wiedzieliby o czym piszę.

Takim symbolicznym słowem będzie słowo Malik czyli Król. Rdzeń to MLK. Królował będzie znaczyło Malaka i potem następuje dalej normalna odmiana w czasie przeszłym dokonanym- Malkatu - Ja królowałem - Malkata - Ty Królowałeś - Malkiti - Ty królowałaś. A więc język arabski nie będzie tworzony na bazie 1 osoby liczby pojedynczej czasu teraźniejszego a i niepotrzebne są nam bezokoliczniki - takie jak Królować - które oczywiście występują w języku arabskim, ale nie mają większego znaczenia.

Co wspaniałe w języku arabskim to możliwość stworzenia z każdego czasownika - rzeczownika i tak powstają nasze słynne Rzeczowniki Odczasownikowe. I tak od czasownika liczyć można stworzyć rzeczownik i będzie to oczywiście Liczenie i tak dalej jak w języku polskim. Jednak niektóre niesamowite rzeczowniki odczasownikowe istnieją tylko wyłącznie zanurzone w kulturze muzułmańskiej i semickiej i tylko tak można je odbierać.

Mamy słynny wśród arabistów klasycznych czasownik - Takbir - którego znaczenie do następnych linijek ukryję. Arabowie mają powiedzenie, że gdy się denerwujesz, cieszysz się, urodziło Ci się dziecko tudzież zmarł Ci ojciec - zawsze warto Takbir. Takbir bowiem znaczy - Mówić Allahu Akbar - Tak! Mają osobny czasownik który to znaczy. Jest to niewątpliwie symbol tego jak powszechne i różnorakie jest użycie Allahu Akbar.

Inne rzeczowniki odczasownikowe są bardziej znamienne i pokazują różnice między cywilizacjami a także pokazuje mentalność ludów Semickich i ich historię. Takim słynnym już przykładem a zarazem symbolem problemowego napływu imigrantów do Europy jest czasownik - otwierać granicę - które to granice odwołują się bezpośrednio do granic państwowych zaś otwieranie oznacza wpuszczanie obcych ludów na swoje terytorium. Otóż gdy z czasownika - otwierać granicę - w języku arabskim stworzymy rzeczownik odczasownikowy będziemy mieli symboliczny - Najazd -

Dla ludów semickich które doświadczały najazdów z Zachodu (Aleksander Macedoński, kolonializm) ze Wschodu (Persowie, Medowie, Partowie) otwieranie granic jest symbolicznym Najazdem, próbą podbicia i narzucaniem swojej kultury i tradycji przez obce, wrogie nam ludy. Być może symboliczne jest też, że słowo oznaczające człowieka głupiego - Rhabii - blisko jest hebrajskiego Rabbi oznaczającego mistrza.

Dla Arabów a i dla większości ludów semickich (ponieważ te zależności choć w mniejszym stopniu leżą także w tradycji żydowskiej) otwarcie granic europejskich jest niczym innym jak Najazdem i Podbiciem europejczyków przez ludy im obce. Arabowie z Egiptu nie będą imigrować do Europy, ale ich myślenie dobrze oddaje to co dla Indo-Europejczyka jest nie do skojarzenia.

My bowiem jako Indo-Europejczycy żyjemy na w zachodniej, środkowej i północnej Eurazji i nie mamy tradycji gdy przez nasze terytoria przez tysiąclecia przechodziły ludy nam obce. Żydzi jak i Arabowie żyjący w "środku" handlowego świata jedną z pierwszych rzeczy których zrobili gdy stworzyli administrację było zakorkowanie handlu między Chinami, Indiami a Europą a także zablokowanie wymiany myśli. To w jakiś sposób wyzwoliło Europejczyków ponieważ kazało szukać nam nowych dróg.

Ale to inna historia, także wielkiej odwagi.

Obserwuj #ockham

Na zdjęciu - Koran

Inne moje wpisy:
**
O różnicach w rządzeniu między Persami a Starożytnymi Grekami https://www.wykop.pl/wpis/29475261/demokracja-i-despotyzm-multi-kulturowe-imperium-ju/

O trzech (?) magach z Biblii https://www.wykop.pl/wpis/29144037/trzej-magowie-sledztwo-historyczne-wyobrazmy-sobie/
**

#arabiasaudyjska #syria (Czy mogę tagować tak wpis? Proszę o odpowiedź) #irak #gruparatowaniapoziomu #filozofia #socjologia #publicystyka #ciekawostki #ciekawostkijezykowe #historia #religia #geopolityka #4konserwy #islam #izrael #zydzi

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-01-28 16:02:44 | Ostatnio wołany: 2018-01-28 16:05:26



Żydzi w III Rzeszy

Nienawiść i współpraca

Żydzi byli na przestrzeni dwóch tysięcy lat byli wyrzucani z większości państw na świecie. Kluczowymi czynnikami które tworzyły niepewność i nienawiść w stosunku do żydów była ich brutalna praktyka gospodarcza, przekupstwo władz lokalnych, unikalna, bankowa inteligencja a także relatywistyczne prawo które kontrastowało z prawami absolutnymi (dla wszystkich) w systemie chrześcijańskim i muzułmańskim. Takie zjawiska jak założenie zakonu Templariuszy, pismo Lutra - Żydzi i ich kłamstwa - Marksa - O kwestii Żydowskiej - Sołżenicyna - Dwieście Lat Razem - były związane z burzliwą historią Żydów od XVI wieku kiedy byli ofiarami reformacji przez początek XX wieku kiedy obwiniano ich o finansowanie wojen napoleońskich aż do lat 60tych i 70tych dwudziestego wieku kiedy tworzyli podstawy pod rewolucję seksualną i ruch anty wietnamski.

Żeby zrozumieć historię XX wieku warto zrozumieć historię żydów która jest jak nierozciągnięta płachta na historii. Naszym celem będzie opisanie pozytywnych i negatywnych zjawisk u Żydów a także kluczowy ich moment - rewolucja bolszewicka 1917 i Holokaust w latach 1939-1945.

Żydzi w XIX Europie byli kluczowymi pionierami bogactwa i zysku. Byli bogaci i stało za tym wiele czynników a dwa najważniejsze to: szybkie wyspecjalizowanie w danej dziedzinie (bankowość, finanse, zawody nieskończone - karczmy, burdele, cmentarze - choć sami żydzi nie grzebali zmarłych) i pomoc lokalnej społeczności w szybkim dojściu do monopolu na rynku.

Musimy zrozumieć, że Żydzi przez prawie dwa tysiące lat nie mieli własnego państwa ergo ich siłą były pieniądze i korupcja lokalnych władz. Nie mogli tworzyć rzeczywistej administracji rządzącej w Państwie Osmańskim, Rzeczpospolitej, Rzeszy Niemieckiej więc jedyne w czym pokładali nadzieję to siła ich wspólnoty i pieniądza. Jest to i smutne i znamienne zarazem, że żydzi byli skazani na ciągłą tułaczkę a ich historia jest pasmem drogi która skończyła się dla wielu w Szeolu - ciemnym miejscu dla Dusz.

Już pod koniec XIX wieku we Francji zastanawiano się co zrobić z problematycznymi żydami a ruchy syjonistyczne projektowały plany, że ich ojczyzna powinna znajdować się w Palestynie tuż koło Świątyni Jerozolimskiej. W II Rzeczpospolitej planowano przenieść żydów na kolonialny Madagaskar a Trzecia Rzesza do lat 1936 nie miała rzeczywistego planu co zrobić z żydami a jeszcze w 1942 roku zorganizowano konferencję w Wannsee która ostatecznie przesądziła o zabiciu wszystkich pełnej krwi żydów. Jednak jeszcze w latach 33-38 ostatecznym rozwiązaniem mogłoby być przeniesienie wszystkich żydów do zaprzyjaźnionych państw - takich jak Turcja lub Hiszpania. Mało jednak kto, tym bardziej Franco czy Ataturk, chciałby ich przyjąć. Innym rozwiązaniem było wyrzucenie ich ze swoich granic tak jak robili to królowie Anglii w średniowieczu.

Na początku XX wieku walka narodowa z finansjerą żydowską przyjęła straszliwe obroty - już nawet sama Coco Chanel projektowała ubrania bez klejnotów, jubilerstwo bowiem było zmonopolizowane przez żydów. Dalej, projektantka małej czarnej w czasie wojny Francji z Niemcami uniezależniła się od swoich żydowskich wspólników. Takich historii było tysiące.

(tutaj mój artykuł o Coco Chanel https://www.wykop.pl/wpis/27026827/coco-chanel-i-faszyzm-jak-mala-czarna-miala-uderzy/ )

Przełomowa była rewolucja bolszewicka w Imperium Rosyjskim 1917 roku zorganizowana przez mniejszości narodowe, żydów i pożytecznych idiotów - Rosjan - wyniosło to władzę rad szybko do władzy a tradycje rosyjskie w tym rodzina królewska została zdmuchnięta z powierzchni ziemi. Szybko też żydzi zdobyli wysoką pozycję w komitecie głównym ZSRR - Lenin (przywódca rewolucji) Trocki (twórca Armii Czerwonej) Jagoda (nadzorca Gułagu i wszystkich obozów pracy) wszyscy byli żydami. Dla Europy był to znak, że tworzenie Międzynarodowego Państwa było w gruncie rzeczy tworzeniem państwa gdzie prowadzącymi głupi lud będą żydzi. Lenin ostrzegał komitet przed Stalinem i jego zapędami autorytarnymi. Nie wystarczyło nawet małżeństwo Stalina z żydówką żeby zapewnić sobie przychylność Lenina który widział Trockiego jako swojego następce. Po śmierci Lenina zaczęła się powolna czystka w armii i wśród funkcjonariuszy ZSRR - Stalin miał słynną już manię żydowską - w krótkim czasie wydalił setki tysięcy swoich domniemanych wrogów z Kraju Rad. Trockiego zabito w Meksyku i zakazano posiadania jego dzieł.

W III Rzeszy sytuacja była trochę inna. Tak jak oficjalna narracja uderzała w wielu żydów od znaturalizowanych amerykańskich bankierów aż do komunistów tak wysoko postawieni żydzi w armii Hitlera - których było 150 tysięcy - nie musieli się martwić o swoje majątki. W grupie tej było co najmniej dwudziestu jeden generałów, siedmiu admirałów i jeden feldmarszałek (za historykiem Piotrem Zychowiczem) Tutaj parę artykułów jeśli kogoś zżera ciekawość:

https://listverse.com/2017/01/03/top-10-nazi-collaborators-who-were-jews/
http://www.telegraph.co.uk/culture/museums/10682975/The-Jews-who-fought-for-Hitler-We-did-not-help-the-Germans.-We-had-a-common-enemy.html

Liczy się, że w Holokauście zginęło 6 milionów żydów. Kontrowersyjna prawda jest taka, że nie da się tego policzyć - problemem jest przede wszystkim brutalna praktyka nazistów którzy usuwali wszelkie materiały z rąk biednych żydów które mogły świadczyć o ich liczebności. W gruncie rzeszy liczba 5 milionów jest tak samo trafna jak i 6 milionów - ale za liczbą 6 milionów świadczą zsumowane ofiary wojenne - w obozach zagłady - a także wojskowe ofiary - czy to jako przeciwnicy Hitlera w Armii Czerwonej czy jako jego sojusznicy - w żydowskich brygadach wojskowych (jak fińska) czy Judenratów -.

W cywilizacji łacińskiej istnieje założenie, że szczególnie wartościowymi są niewinne dzieci i młode osoby które jeszcze nie pokazały światu swojego całego potencjału. W cywilizacji żydowskiej z powodu częstych wygnań najważniejszymi osobami była zawsze elita - nieważne jak stara - przeto ratowanie biednych żydów nie było obowiązkiem wysoko postawionych żydów w armii Hitlera. Brutalne? Być może, ale tylko dla zachodniego człowieka.

Mało którzy żydzi współpracujący z Hitlerem zostali skazani za popełnione zbrodnie. Do dzisiaj sam problem Holokaustu jest wstydliwy dla sefardyjskich Żydów i ich amerykańskich braci którzy zniszczenie żydów aszkenazyjskich często traktują jako zniszczenie hołoty i plebsu który tylko przeszkadzał w stworzeniu Izraela. Dochodzą do tego spory na linii - żydów zsekularyzowanych, ortodoksyjnych (którzy często szanują Hitlera za ustawy norymberskie zakazujące małżeństw Niemców z Żydami) i chasydyzm - nurt w judaizmie który jest egzystencjalizmem. Często chasydzi śmieją się i tańczą wzburzając tym samym żydów ortodoksyjnych. Z drugiej strony należy zrozumieć, że nawet spory między plebsem - europejskim żydem mówiącym w jidysz czy po polsku czy po rosyjsku - a bogatymi żydami nie były na tyle poważne by nie liczyć ich jako gojów - nie żydów którym można zakładać lichwę.

Można zrozumieć sytuację biednych żydów przechodzących na stronę komunistyczną. Olbrzymia bowiem część aparatu władzy w PRL-u czy w związku radzieckim przed manią Stalina to żydzi którzy walczyli przeciw wszystkiemu - przeciw Niemcom, przeciw Polakom chcącym uzyskać niepodległość, przeciw własnym bogatym braciom którym nic się nie stało w czasie Procesu w Norymberdze. Takimi biednymi żydami byli w Polsce i Kuroń i Michnik - twórcy komunistycznej organizacji walterowskiej stylizowanej na harcerzy.

Naziści mówili i pisali, że będą walczyć z bogatymi żydami trzymającymi rękę na pieniądzach świata. Ostatecznie zabili lwią ilość biednych, niewykształconych żydów z Polski i z całej Europy. Hipokryzja? Istotnie, ale dla pragmatyki władzy można uzyskać nawet Pakt Ribbentrop-Mołotow.

Opisana przeze mnie historia jest brudna, ale dla dorosłych ludzi którzy muszą w końcu wyjść poza podręczniki dla dzieci. Prawda, w końcu, wyzwala człowieka.

Obserwuj #ockham

Moje inne wpisy
***
O różnicy między ustrojami Greków a Persów - https://www.wykop.pl/wpis/29475261/demokracja-i-despotyzm-multi-kulturowe-imperium-ju/

O Żydowskiej manii Stalina - https://www.wykop.pl/wpis/27387329/zydzi-i-koncepcja-zsrr-o-zydowskiej-manii-stalina-/
***

Na zdjęciu - Abraham Gancwajch, przywódca żydowskiej organizacji Żagiew która współpracowała z Nazistami i tropiła Polaków pomagających biednym Żydom.

#gruparatowaniapoziomu #4konserwy #publicystyka #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #religia #prawo #socdem #filozofia #liganauki #rosja #komunizm #usa #afera #zydzi

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-01-21 16:58:46 | Ostatnio wołany: 2018-01-21 16:59:00



Demokracja i Despotyzm

Multi-kulturowe Imperium

Już od jakiegoś czasu zbierałem się do napisania tego artykułu. Będę się starał w nim rozjaśnić różnice między cywilizacją grecką i perską w czasie wojen w V wieku i jakie ma to przełożenie na dzisiejszą demokrację liberalną która lepiej lub gorzej działa od Japonii do Estonii. Skupię się na analizie Polityki i Etyki Nikomachejskiej Arystotelesa.

Na użytek dzisiejszego wpisu warto zdefiniować dwa człony tytułu. Demokracją będą rządy równych wobec prawa obywateli jednego narodu. Despotyzmem będę nazywał relację niewolniczą administracji do poddanych. Samo słowo despotou po starogrecku znaczy niewolnik i tak też Herodot opisywał Kserksesa (Despotes) którego spróbujemy zrozumieć w jednym z poniższych akapitów.

Dla Arystotelesa philia czyli przyjaźń, wspólnota może powstać tylko wśród podobnych do siebie ludzi. Podobnych cnotą ergo przyjaźń między dwoma kierowcami ubera może powstać szybciej niż gdyby jeden z nich był kelnerem. Ale taka konkretna, wspólnotowa przyjaźń może powstać tylko między dwoma wartościowymi osobami, przede wszystkim wyznającymi Cnotę czyli pewne prawidłowe zasady postępowania w dziedzinie etyki (Etyka Nikomachejska)

W Polityce Arystoteles poszerza tą koncepcję o rozróżnienie na Cywilizację i Barbarzyńców. Cywilizacja ma możliwość rozwoju, stabilności, ekonomicznej równowagi oraz ma konkretne cechy kulturowe - wyznaje wartości religijne i wyraża się w specyficznym języku, jest także Wolna tj. zrzesza Wolnych ludzi. Barbarzyńcy nie wierzą w wolność i ich siłą jest patologiczne podporządkowanie się - tak jak to było w Persji lub też chora zawiść bez kompromisów jak na północy od Grecji. Jak napisał nasz stary znajomy "przez to, że znajdujemy się pośrodku potrafimy być odważni kiedy trzeba i praworządni kiedy podobają nam się rządy"

Czym charakteryzowały się rządy greckie? Była to przede wszystkim duża decentralizacja i dopiero Aleksander Macedoński (którego nauczycielem był Arystoteles) zjednoczył regiony greckie pod panowaniem Macedońskim. Ale w V wieku przed naszą erą Grecja była różna i różne odpowiadały jej rządy. Raz w Koryncie rządził tyran wybierany na rok raz ktoś inny. W Lacedemonie była arystokracja z dwoma królami którzy prowadzili częste spore. Filozof przywołuje nawet tekst, że kiedy "Dwoje królów Spartańskich się ze sobą sprzecza jest to łaska dla Lacademończyków" Grecja była więc pełna różnych ludów z wieloma koncepcjami ustrojów. Niektóre padały szybko inne nie i Grecy szybko się uczyli które koncepcje polityczne są bardziej prawidłowe. Jedno się jednak nie zmieniło - największym wrogiem Greków była wielka Persja i Król Królów.

Persja na początku składała się tylko z Medów i Persów, ludów górskich i wyżynnych zamieszkujących dzisiejszy środkowy Iran. Szybko osiągnęła wielkie rozmiary, podbiła tereny Syro-Palestyny, Babilonu, Mezopotamii a także tereny dzisiejszej Turcji aż do terenów Traków w dzisiejszej Bułgarii. Persja stała się wielkim Imperium i w końcu dotarła do momentu w którym jej królowie stali się Bogami - doprowadzili do niewolniczej relacji ze swoimi poddanymi i Kserkses mało miał już wspólnego z byciem Persem - był Słońcem, Porządkiem i człowiekiem administracji rządzącym wielkim imperium urzędniczym. Dla Greków uznanie jakiegokolwiek króla za Boga równało by się z bluźnierstwem. Wiedzieli też, że to od tej patologicznej relacji powstają Azjaci bez odwagi, którzy nigdy nie sprzeciwią się swoim przełożonym i nie mówią prawdy żeby choćby nigdy nie obrazić swojego Pana.

Persja utrzymywała swoją siłę dzięki zasadzie Divide et Imperia - Dziel i Rządź, raz prowadziła politykę Pro-Perską raz Pro-Medyjską a raz Pro-Babilońską. Dzięki temu wszystkie najważniejsze ludy (bo kto by się przejmował Fenicjanami) łechtały ego Boga Porządku - Kserksesa. Żeby dostać się do łózka Króla Królów kobiety robiły tatuaże i kolczyki w miejscach dalekich od twarzy - wszystko po to żeby zwrócić na siebie uwagę i zwiększyć swoją pozycję ciałem i miłością.

Grecy, najpewniej wszyscy, gardzili takim podejściem. Ich państwa nie należały do wielkiego despoty i ostatecznie stawili mu wielki opór. Kserkses musiał wrócić ponieważ w Babilonie wybuchł bunt - co było normalne w państwie wielo-kulturowym. Państwa greckie mogły odetchnąć.

Demokracja może istnieć tylko wśród ludzi podobnych do siebie i wyznających Cnoty. Potęga instytucji demokratycznych USA wynikała z podobnych interesów wszystkich Amerykanów którzy byli WASPAMI - White Anglo Saxon Protestant. W słynnej książce Alexis de Tocqueville'a - O Demokracji w Ameryce jest napisane o tym jak Amerykanie dyskutowali i przechodzili do kompromisu. Mało kto z nich był satanistą lub muzułmaninem ergo ich wartości były podobne. Nie istniały też problemy demokratyczne związane z rasą więc mogli się skupić na polityce międzynarodowej i wewnętrznej. Ich wspólna siła musiała zostać przekuta w wielki przemysł a potem w wielki sukces. Nie dokonaliby tego gdyby byli podzielonym Perskim społeczeństwem.

Zachodnie społeczeństwa i ich elity mówiąc o demokracji mają na myśli demokrację pośrednią. Demokracja bezpośrednia, internetowa byłaby dla nich śmiercią i końcem Divide et Imperia gdzie muzułmanie głosują na innych a katolicy na innych. Jeśli demografia dzieci się nie zmieni czekają na nas problemy wewnętrzne Francji i Austrii a być może także i Niemiec i Anglii. Pakistańczycy i Hindusi są jednym narodem, ale nienawidzą się z tego powodu, że wyznają różne Arete - Cnoty więc nie mogą wykształtować Philii - Przyjaźni. Nie mogą więc żyć w jednym państwie już nie mówiąc o demokracji.

Dlaczego więc Czesi, będąc mało religijni prowadzą się demokracją? Bowiem nie są państwem wielo-kulturowym a ich cnoty są zachowane w samej istocie bycia Czechem - tak jak bycie Polakiem oznacza bycie katolikiem i buntownikiem tak dla Czechów bycie Czechem oznaczało bycie prywatnym kulturowym-chrześcijaninem nie mającym nic wspólnego z Kościołem Habsburgów. Nie znaczy to jednak, że cnoty Czechów są różne. Gdyby tak było ich Państwo byłoby rozsadzane od środka. Cnoty religijne są u Czechów cnotami społecznymi bowiem dla Czechów bycie kimś kto jest w związku religijnym jest sprawą polityczną. Jan Hus był jednym z pierwszych nacjonalistów czeskich a zarazem religijnym reformatorem chcącym oddać Kościół Katolicki w Czechach, zarządzany przez Niemców, w ręce samych Czechow. Źle to się skończyło z powodu ambicji cesarskich.

Nasza podróż z demokracjami i państwami multi-kulturowymi zbliża się do końca. Nie dajmy się rozsadzić etnicznie a zachowamy stabilność demokratyczną na walczących ze sobą paskach wiadomości. Nie będziemy musieli robić buntów ani nie kryć się z racjonalną polityką. Nie bądźmy Francją która o swoim post-imperializmie arabskim musi milczeć i prowadzić wojny w Mali (2014 rok) tak aby nikt o nich nie słyszał. Nie bądźmy Wielką Brytanią która musi odczuwać na własnej skórze skutki braku asymilacji muzułmanów. Nie bądźmy w końcu Persją, monumentalną i niewolniczą, a bądźmy Grecją. Samorządną, trochę buntowniczą, ale Wolną.

Obserwuj #ockham

***
Lista podstawowych dzieł dotyczących Polityki - https://www.wykop.pl/wpis/28992021/czytelnicy-tagow-ockham-i-gruparatowaniapoziomu-po/

Emil, czyli o wychowaniu. O fundamentalnej książce Lewicy - https://www.wykop.pl/wpis/28315709/czlowiek-dobry-i-zly-o-fundamentalnej-ksiazce-lewi/
***

#gruparatowaniapoziomu #4konserwy #historia #grecja #islam #ciekawostkihistoryczne #neoreakcja #publicystyka #polityka #kultura #filozofia #socdem #religia #katolicyzm #polska

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-01-15 15:10:17 | Ostatnio wołany: 2018-01-15 15:10:36



Filozofia Trójcy Świętej

Różnice między Allahem a Bogiem

Celem niniejszego wpisu jest rozróżnienie semantyczne terminu który w cywilizacji łacińskiej zrobił zawrotną karierę i niewątpliwie jest jednym z najczęściej używanych słów obok "i". Allah zaś który odpowiada Bogu Koranicznemu jest najważniejszą postacią i Duchem cywilizacji muzułmańskiej, znacznie innej od łacińskiej, ale także bardzo silnej. W tym tekście zastanowię się nad różnicami językowymi, filozoficznymi i prawnymi które wynikają z różnic które dzielą Boga i Allaha.

Zacznę od różnic i przejdę potem do ich konsekwencji które wydadzą się znaczące. Zgodnie z zasadą od słabego do mocnego zaczniemy od prawnego kryterium i przejdziemy do filozoficznego kończąc na, w mojej opinii bardzo przenikliwej, koncepcji Trójcy Świętej. Koran dzieli się na sury tj. rozdziały które są spisane poetyckim językiem arabskim. Jest napisany tak pięknie, że twórcy poezji muzułmańskiej nie próbują nawet wznieść się wyżej. Jest to znacząca różnica między Biblią a Koranem ponieważ Biblia jest tekstem w gruncie rzeczy prozaicznym (oprócz Psalmów i wielu wierszy) chociaż Pięcioksiąg Mojżesza był za pewnie długo przekazywany ustnie. Rdzenie - spółgłoski w słowach- rzeczowników i czasowników z pierwszych rozdziałów księgi Rodzaju są powiązane z eposami sumeryjskimi.

Allah jest prawodawcą i od chrześcijańskiego Boga różni się tym, że prawo religijne łączy stricte z państwowym. Jest to niewątpliwa naleciałość z koncepcji Izraelskich gdzie etyka była pośrednia od prawa religijnego. Dla Jezusa jednak Bóg przede wszystkich tworzy etykę tj. ogólne prawa zachowania się i na tej etyce można tworzyć uniwersalne prawo. Tę różnicę pokazuje podejście Mahometa i Jezusa do Dekalogu. Dla Mahometa zdanie - Nie zabijaj - jest ogólną zasadą która istnieje tylko w środowisku muzułmanów a jej celem jest wieczny pokój, który można osiągnąć przez walkę. Dla Jezusa - Nie zabijaj - jest konkretną zasadą uniwersalistyczną która odnosi się do wszystkich ludzi z wyjątkiem wojny sprawiedliwej tj. obrony swojego życia w sytuacji kryzysowej. Widać tutaj wpływ relatywizmu żydowskiego na koncepcje Mahometańskie, w Talmudzie bowiem jest napisane, że Prawo Dekalogu odnosi się tylko do plemienia Judy a nie do gojów. Takim, relatywistycznym postrzeganiem prawa będą gardzili czczeni przez chrześcijan prorocy - Izajasz i Micheasz i wielu innych którzy karcili Żydów i ich pseudo-wierzenie w Boga.

Tyle prawo. Jeszcze większą różnicą semantyczną jest różnica filozoficzna, oto bowiem Bóg chrześcijański jest Bogiem o trzech esencjach, Allah bowiem nie wcielał się w Mahometa. Za pewne znane jest wszystkim zdanie:

"A Słowo stało się Ciałem"

To tekst bardzo stary i napisany pierwotnie po starogrecku. Słowo jest tutaj Logosem (λόγος) i znaczy Myśl, Umysł. Trójca Święta opiera się właśnie na filozoficznej analizie historii i życia Jezusa. Przejdźmy do rozjaśnienia tej koncepcji dla wielu ludzi może ona bowiem wydawać się nierozsądna.

Przyroda posiada prawa, zasady i jest celowa. Duch jej przeto i zasada (Stworzyciel) jest Bogiem Chrześcijańskim. Jest Duchem Świata, ale nie Światem bowiem chrześcijaństwo nie wierzy w panteizm i w to, że Przyroda jest Bogiem. Jest to, że tak się wyrażę, platonizm wysokiego poziomu, bardzo ciekawa koncepcja dotycząca struktury świata. Jezus jak pisałem został zapowiedziany przez wkurzonych na Żydów doradców króla - przede wszystkim przez Izajasza i Micheasza. Obaj pisali 750 lat przed Jezusem i być może byli przyjaciółmi, ale na to nie ma dowodu. Pewne jest jednak i nie potrzeba wiary, że Izajasz napisał w ósmym rozdziale swojej księgi, że narodzi się Mesjasz z rodu Dawida, z młodej kobiety nie będącej matką, będzie on rządził duszami i będzie to w czasie kiedy Prowincja Judea, proszę wybaczyć za wyrażenie, będzie miała przerąbane. Micheasz o tym samym Mesjaszu pisze w rozdziale piątym swojej księgi, że narodzi się z plemienia Betlejem i będzie miał władzę od krańców do krańców świata.

"A Słowo stało się Ciałem"

To co zostało objawione prorokom stało się 750 lat później, zgodnie z naszym kalendarzem gregoriańskim. Urodził się Jezus, w Betlejem, nauczał, mówił, że królestwo jego nie jest z tego świata (bowiem dla Żydów Mesjasz ma władze polityczną a nie etyczną) i w końcu, z wielu różnych powodów o których nie będę teraz pisał, stał się najbardziej rozpoznawalną i czczoną jednostką na Ziemi. Licząc z muzułmanami czci go ponad 55 % ludności Ziemi a liczba ta rośnie. Ostatnio do krajów chrześcijańskich dołączyła Korea i być może zaraz Chiny (110 mln chrześcijan i 7 % wzrost roczny). Słowo w związku słów "A Słowo stało się ciałem" można rozumieć na dwa sposoby. Pierwsze oznacza, że Jezus wypełnił Słowo czyli proroctwa wkurzonych Żydów - Proroków. Drugie oznacza, że Jezus jest emanacją Boga, jego myśli, Prawa. I tak jak Bóg jest Prawem Przyrody, tak Jezus jest Prawem Ludzi - uniwersalnym dla wszystkich a nie relatywistycznym. Ale jeszcze jest jeden składnik Trójcy Świętej - Duch Święty. Czym to jest?

Jest to coś w rodzaju pneumy stoickiej. Jest to narzędzie którym Bóg działa w świecie. Jak działa grawitacja i dlaczego światło leci z taką a taką prędkością? Duch Święty jest więc Przyczyną właściwych Zasad. Czy jest Bogiem? Tak. Dlaczego go rozróżniamy? Dlatego, że Bóg emanując w Jezusa użył Ducha Świętego - tj. Jako Zasada użył Przyczyny do stania się Prawem. Filozoficznie spójne, piękne i rozróżnialne.

Allah jest w takim rozumieniu Bogiem i Prawa (Jezusem) i Świata (Bogiem Chrześcijańskim) ergo Prawo Shariatu - czyli współżycia społecznego - nie jest dane przez emanację Boga, ale przez samego Boga.
Dlatego też istnieje duża różnica w spaleniu Koranu i Biblii. Spalenie Biblii to spalenie Dekalogu i historii spełnienia proroctw wkurzonych Żydów - spodobało mi się to określenie - a spalenie Koranu to spalenie samego Prawa Bożego podobnego do grawitacji i zasady zachowania energii.

Dla muzułmanów więc Prawo religijne jest podobne prawu fizycznemu. Dla chrześcijan zaś prawo religijne jest pochodzenia etycznego - Jezusa - a nie fizycznemu.

Obserwuj #ockham

Inne moje wpisy:
***
O trzech magach z Persji - https://www.wykop.pl/wpis/29144037/trzej-magowie-sledztwo-historyczne-wyobrazmy-sobie/

O wychowaniu fizycznym - https://www.wykop.pl/wpis/28714753/o-potrzebie-wychowania-fizycznego-czy-silownia-jes/
***

#gruparatowaniapoziomu #fizyka #teologia #ciekawostki #historia #biblia #katolicyzm #mirkomodlitwa (Czy mogę tagować we wpisie? #publicystyka #socdem #4konserwy #mikromodlitwa (Czy mogę tagować we wpisie?) #ciekawostkihistoryczne #neoreakcja (Czy mogę tagować we wpisie?) #filozofia #socjologia #islam

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-01-06 17:47:14 | Ostatnio wołany: 2018-01-06 17:47:26



Trzej magowie

Śledztwo historyczne

Wyobraźmy sobie, że znajdujemy się w Jerozolimie w VIII wieku przed naszą erą. Nasi starzy znajomi - Żydzi mają problemy, od północy grozi im zagłada z powodów państwa asyryjskiego. Na dworze królów, którzy nie będą nas dużo interesować, kręcą się dwaj rodzaje doradców którzy w przyszłości będą nazwani - fałszywymi prorokami i prorokami. W gruncie rzeczy, nie umniejszając mocy nazewnictwa Kościoła Katolickiego, fałszywi prorocy to po prostu łasi na pieniądze doradcy którzy powiedzą wszystko królowi jak on zapragnie. W przeciwieństwie do nich działają prawdziwy prorocy, doradcy którzy nie tylko zapowiadają upadek moralny Izraela, ale także jego upadek polityczny. Musimy pamiętać, że zawsze kiedy Żydzi odwracali się od swojego Boga dostawali srogie baty od różnych przeciwników.

No, ale Panie Ockham - ktoś napisze z bruzdą na czole - jak się ma to do Trzech Królów lub Magów? Zasadne pytanie na które trzeba szybko odpowiedzieć. Magowie ze Wschodu - ponieważ tak powinniśmy ich określać pochodzą najpewniej z terenów Perskich lub Mezopotamskich i są uczeni w piśmie tj. są elitą intelektualną która czyta, pisze, myśli i rządzi. W ustępie Mateusza są oni przedstawieni jako wiedzący. Ale w gruncie rzeczy co oznacza, że są wiedzący? Co wiedzą?

Magowie i Jezus urodzili się 700 lat po problemach Żydów z Asyryjczykami. Jednakże w VIII wieku stało się coś co uderza w każdy trochę rozsądniejszy umysł - prorocy, prawdziwi nie podrabiani, napisali, że w Betlejem (Micheasz) i z rodu Dawidowego (Izajasz) narodzi się mężczyzna mającym władzę nad całą Ziemią która też będzie rządziła Izraelem. Nie potrzeba tu wiary bowiem wiara nie ma nic do czytania.

Dlatego też jeśli chcemy zrozumieć jak to możliwe, że chrześcijaństwo tak szybko się rozwijało musimy ogarnąć jego stosunek do państwowości. Dla Żydów bowiem Mesjasz miał sprawować władzę polityczną, nie intelektualno-etyczną więc Jezus był dla nich kimś niezrozumianym - Moje królestwo nie jest z tego świata. Ci z żydów którzy zrozumieli jego koncepcje (jak Paweł) byli najsilniejszymi jego orędownikami. Państwo umysłowe stało się później potężniejsze niż Państwo administracyjne i Jezus zrobił nam wspaniałą rewolucję - to nie państwo kreuje koncepcje intelektualno-etyczne jak to było w każdym państwie starożytnym (oprócz szlachetnych Ateńczyków) ale koncepcje intelektualno-etyczne tworzą nam państwo.

Przejdźmy więc bezpośrednio do opisu podróży Medrców (magus po łacinie to kapłan, mag perski lub kapłan-astrolog). Chcieli przybyć oni do Betlejem ponieważ wyczytali u Micheasza (proroka 700 lat przed Chrystusem), że "Betlejem będzie miejscem narodzin władcy całego Izraela" Ciekawostką niech będzie, że Izrael to też lud i Państwo. Jednak najbardziej przekonujący a zarazem rozbijający głowę jest Izajasz. Pisze, 750 lat przed Chrystusem, te słowa - Pan da wam znak, Panna (w oryginale almah - młoda kobieta nie będąca matką) urodzi syna i nazwie go Emmanuel (imię symboliczne bo znaczy Bóg z Nami), będzie spożywać miód i śmietanę (jadło pasterzy). Cała przepowiednia jest skierowana do rodu Dawidowego - tego samego z którego pochodził Jezus, był to ród królewski. Mniejsza już o inne proroctwa typu - "Zanim Chłopiec będzie potrafił odrzucać zło a wybierać dobry (czyli będąc młodym) zostanie opuszczona kraina" - mimo iż odnoszą się do późniejszej blisko 800 lat później ucieczki Józefa z Marią do Egiptu. Ważne zaś są ustępy dotyczące problemów Izraela które, być może, wykorzystali Magowie przy analizie swojej sytuacji. Czy już spełnia się proroctwo?

Izajasz opisuje swoją mowę do króla - "Pan sprowadzi na ciebie i na twój lud i na dom twojego czasy, jakich nie było od chwili odpadnięcia Efraima od Judy" Krótko pisząc - będą to okropne czasy dla żydów i nie będzie istniało państwo żydowskie, dalej pisze on o innych bolączkach ludu żydowskiego. W istocie Judea była jedną z najbiedniejszych prowincji w Starożytnym Rzymie. Ale co jeszcze ważniejsze - Galilea była najbiedniejszym regionem w Judei. Być może więc Mateusz ma rację pisząc w innym swoim tekście, że Bóg nie objawia się rozkapryszonym kapłanom i fałszywym, przekupnym doradcom, ale prostym ludziom.

Mędrcy ze Wschodu są więc symbolem Wiedzy o tekście, tutaj - starożytnym tekście hebrajskim. Musieli znać Izajasza, Micheasza, być może znali też księgę Rodzaju, choć nie jest to pewne z racji jej starości. Co jest pewne, jasno zrozumieli, że proroctwa wypełnią się w czasach które teraz znaczymy symbolicznie jako początek naszej ery (początek chrześcijan)

Początkowe chrześcijaństwo nie skupiało się tylko na boskości Jezusa. Skupiało się na tym, żeby było przekonywujące i żeby nie trzeba było do niego wielkiej ilości dowodów. To z tego powodu, Nowy Testament tak często odwołuje się do Starego Testamentu. W końcu Jezus - jak sam mówi o sobie - wypełnia te proroctwa i daje się zabić Izraelowi jednakże jego nauki rozprzestrzeniają się w zadziwiającym tempie. Już Swetoniusz piszący o Neronie (lata 70te I wieku) jako zasługę dopisał mu mordowanie chrześcijan. W 30 lat więc od śmierci Jezusa chrześcijanie byli grupą w Rzymie. Jerozolima jest oddalona od Rzymu o 2300 kilometrów.

Nie sądzę aby każdego to przekonało do intertekstualnego czytania Biblii. Biblii bowiem nie można czytać od A do Z i w gruncie rzeczy nie ma to większego sensu. Czytając więc ewangelię Mateusza trzeba wracać do tekstów 700 lat wcześniej, przerzucać kartki i zastanawiać się jak to możliwe, że prorocy żydowscy pisali o narodzinach Mesjasza którego panowanie będzie wielkie (Izajasz, rozdział 9) i będzie rządził aż po krańce ziemi (Micheasz, rozdział 5)

Dzisiaj Jezusa czci ponad 50 % ludzi świata. Jego wyznawcy znajdują się w Argentynie, Kanadzie, Norwegi, Republice Południowej Afryki, czci go cały świat muzułmański, 100 milionów Chińczyków i większość Korei Południowej. Jego władza nad duszami jest niesamowita i zaskakuje to, że przepowiedzieli go mądrzy ludzie żyjący w małym kraju w środku świata w czasach kiedy największym problemem żydów była Asyria i kult Molocha.

Obserwuj #ockham

Zdjęcie: przedstawienie Izajasza ręką Michała Anioła
#religia #swieta #chrzescijanstwo #islam #4konserwy #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #religia

Przejdź do wpisu

Dodany: 2017-12-31 15:55:55 | Ostatnio wołany: 2017-12-31 15:56:38



Czytelnicy tagów #ockham i #gruparatowaniapoziomu ,

Podjąłem się napisania pięciu list z lekturami które są skupione na określonym temacie. Jeśli chodzi o lektury to musimy je podzielić na parę części żeby zrozumieć ciąg intelektualny i przewodnie pytania jakichś książek np. Umowa Społeczna Rousseau odnosi się do Lewiatana Hobbesa i jest książką polityczną ergo postawienie Umowy Społecznej obok Rozprawy o metodzie Kartezjusza jest dosyć nieprecyzyjne z racji charakterów tych książek. Tak więc zrobię listę: religijną, polityczną, filozoficzną ogół (przede wszystkim epistemologia i ontologia) egzystencjalną i klasyczną tj. dzieła literackie które choć fikcyjne są prawdziwe w sensie abstrakcyjnym, archetypicznym.

Listy te pomogą zaznajomić się z:
filozofią ogólną, nauce o bycie i poznaniu - https://www.wykop.pl/wpis/27215339/czytelnicy-tagow-ockham-i-gruparatowaniapoziomu-po/
polityką, nauką o organizacji społeczeństwa
religią, strefą sacrum pochodzenia metafizycznego
egzystencją, rozważaniach o życiu i jego aspektach
klasyką, książkami o tematach wiecznych jak idee Platońskie.

Każda lista jest utworzona chronologicznie od początków rozważań rodzaju ludzkiego które dostaliśmy aż do naszych czasów.
Lista polityki:

Starożytność i myśl chrześcijańska: (monarchia, arystokracja, demokracja i jej niesprawiedliwe formy - tyrania, oligarchia i ochlokracja, różnice między obywatelami, władza nielicznych)

Platon - Państwo, Prawa; Arystoteles - Polityka, Retoryka; Herodot - Dzieje (VI księga); Tukidydes - Wojna Peloponeska (księga I,II i V); Cyceron - O Republice, O Prawach, Filipiki (I,II); teksty stoickie i epikurejskie - Marek Aureliusz - Do Siebie (vel Rozmyślania); Biblia: Św. Mateusz - Kazanie na Górze oraz podatki (Mt.5 i Mt.22); Tertulian - Apologetyk; Augustyn - Państwo Boże, Przeciw Manichejczykom. Czytający niech uwzględni cechy monarchii, demokracji, ochlokracji i różnice między rządami sprawiedliwymi a niesprawiedliwymi. Przy myśli chrześcijańskiej warto się skupić na wymaganiach wobec władzy i na rozróżnieniu świata ziemskiego i świata niebiańskiego (intelektualno-religijnego)

Średniowiecze: (monarchia ograniczona, rozdział państwa i Kościoła, władza niebiańska i ziemska, spór o wyższość cesarza i papieża, teologia polityczna - polityka o celach religijnych)

Alighieri - O Monarchii; Św. Tomasz - O Królowaniu, O władzy, Summa przeciw poganom (IV księga); Ockham - Dialog (inne nie-przełożone dzieła ze szczególnym uwzględnieniem relacji cesarz-papież)

W średniowieczu polityka jest na tyle zależna od religii, że polityka posiadła cele religijne - jednym z głównym celów polityki jest umożliwienie ludziom dokonania zbawienia tj. dobrego życia. Sam Św. Tomasz rozróżnił dobrego obywatela od dobrego chrześcijanina co dało podstawę Libertarianizmowi. Związki między religią a polityką chciał przeciąć następny autor.

Renesans, Barok, Oświecenie: (absolutyzm, republikanizm polski, realizm polityczny, utopia wspólnotowa, prawa naturalne, absolutyzm Hobbesa, liberalizm klasyczny, złota wolność szlachecka, trójpodział władzy, monarchia konstytucyjna, demokracja pośrednia, leseferyzm, absolutyzm oświecony, umowa społeczna, Bóg jako suweren, rewolucjonizm, tradycjonalizm, konserwatyzm, bonapartyzm)

Machiavelli - Książę, O sztuce wojny; Jean Bodin - Sześć ksiąg o Rzeczpospolitej; Hotman - Franco-Galia; Luter - 95 tez, O Żydach i ich kłamstwach; Moore - Utopia; Frycz Modrzewski - Rozważania o poprawie rzeczpospolitej; Orzechowski - Wierny poddany; Richelieu - Testament Polityczny; Suarez - O prawach i Bogu jako prawodawcy; Grocjusz - O prawie wojny i pokoju; Hobbes - Lewiatan, O człowieku, Podstawy prawa naturalnego i polityki, O obywatelu; Locke - Dwa Traktaty o Rządzie, List o Tolerancji, Konstytucja Karoliny, Myśli o wychowaniu; Monteskiusz - O duchu praw, Listy Perskie; Wolter - Traktat o Tolerancji; Diderot - Kubuś Fatalista i jego Pan; Meslier - Testament; Rousseau - Umowa Społeczna, Rozprawa o ekonomii politycznej, Uwagi o rządzie polskim; Kant - O projekcie wiecznego pokoju; Wielu Autorów - Konstytucja Stanów Zjednoczonych, Karta Praw, Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela; Sieyes - Kim jest stan trzeci?; Maistre - Rozważania nad Francją, Listy rojalisty sabaudzkiego do swoich rodaków; Burke - Rozważania o rewolucji we Francji

Czytający niech skupi się nad przejściem od realizmu politycznego do ambitnego rewolucjonizmu francuskiego. Na jego recepcji w Europie (Burke i Maistre) a także zastanowi się nad koncepcjami praw naturalnych, stanowionych i na legitymizacji rewolucji francuskiej oraz tego jak różniła się od rewolucji amerykańskiej.

Wiek XIX: (romantyzm polityczny, ultramontanizm, nacjonalizm i jego odmiany, liberalizm katolicki, socjalizm, marksizm, trockizm, anarchizm, liberalizm Tocqueville’a, demoliberalizm, konserwatyzm liberalny, socjoliberalizm, "socjalizm naukowy", ewolucjonizm, rasizm, brzemię białego człowieka, kolonializm, dystrybucjonizm)

Hegel (jakże symboliczny początek) - Ustrój Niemiec i inne pisma polityczne; Fichte - Zamknięte Państwo handlowe, Mowa do Narodu Niemieckiego; Carl - O powołaniu naszych czasów do ustawodawstwa; Donoso Cortes - Esej o katolicyzmie, liberalizmie i socjalizmie; Constant - O wolności starożytnych i wolności współczesnych; Alexis de Tocqueville - O demokracji w Ameryce; Bastiat - Dzieła Zebrane; Bakunin - Państwowość i Anarchia; Pius IX - Syllabus Errorum (dostępny w jez.pol.); Leon XIII - Rerum Novarum (dostępny w jez.pol); Marks - Kapitał, Manifest Komunistyczny, O kwestii żydowskiej, 18 brumaire’a Ludwika Bonaparte; Engels - Położenie klasy robotniczej w Anglii, Rozwój socjalizmu od utopii do nauki, Der magyarische Kampf (niedostępne w jęz.pol - bardzo ważne dzieło dotyczące rasizmu Marksa i Engelsa); Trocki - Prawda o Rosji Sowieckiej; Mill - Utylitaryzm, Zasady ekonomii politycznej; De Gobineau - Szkice/Esej o nierówności ras ludzkich;

Czytający niech skupi się na podstawach filozoficznych romantyzmu i nacjonalizmu, jego recepcji przez anarchistów, marksistów a także krytyce marksizmu z pozycji konserwatywnych. Należy prześledzić ewolucję tradycjonalizmu i wziąć pod uwagę rewolucję przemysłową. Warto też przeczytać inne dzieła de Tocqueville, wyróżniają się analityczną głębią.

Wiek XX i XXI: (anarchizm amerykański, faszyzm i jego odmiany, maoizm, nazizm, libertarianizm i jego odmiany, anarchokapitalizm, paleokonserwatyzm, neoliberalizm, multi-kulturalizm, rewolucja seksualna, neokonserwatyzm, totalitaryzm, leninizm, stalinizm, identytaryzm, tożsamościowcy, nowa prawica, nowa lewica, globalizacja, alt-right, transhumanizm, technokracja, futuryzm)

Goldman - Anarchizm i inne eseje; Spengler - Zmierzch Zachodu; Mussolini - Doktryna faszyzmu, Mowy; Rosenberg - Mit dwudziestego wieku; Hitler - Moja Walka; Lenin - Dzieła Zebrane (niedostępne w jęz.pol - warto przeczytać o dokonaniu rewolucji); Wielu Autorów: Manifest ONR; Mao Zeodong - Czerwona książeczka; Hayek - Droga do zniewolenia, Konstytucja Wolności, Zgubna pycha rozumu. O błędach socjalizmu; von Mises - Ludzkie działanie, Teoria a Historia; Wielu Autorów: AES - Krytyka prakseologii austriackiej, Manifest UPR; Rothbard - Manifest libertariański; Hoppe - Demokracja, Bóg który zawiódł; Kirk - Przyszłość Konserwatyzmu; Kagan - Potęga i Raj; Popper - Otwarte społeczeństwo i jego wrogowie; Bock-Cote - Multikulturalizm jako religia polityczna; Marcuse - Tolerancja Represywna, Człowiek jednowymiarowy, Horkheimer - Społeczna funkcja filozofii, Dialektyka Oświecenia; Adorno - Osobowość autorytarna; Spinelli - Manifest z Ventotene; Willinger - Generation Identity (niedostępna w jęz.pol) Tokarczyk - Nowa Lewica; Giddens - Nowoczesność i tożsamość; Lilla - Bezsilny Bóg; Drexler - Engines of Creation (niedostępna w jęz.pol)

W XX wieku najpierw warto się skupić na różnicach między faszyzmem a nazizmem, marksizmem zachodnim a stalinizmem i maoizmem. Potem należy dogłębnie zrozumieć idee multi-kulturowości za pomocą Poppera, Marcusego i Spinneliego, potem reakcje na te koncepcje w dziełach Willinger, Giddensa i Lilli. Szkoła krytyczna jest podstawą dla zrozumienia rewolucji obyczajowej i jej odrzucenia przez Nową Prawicę, amerykańskie alt-right i identytarystów. Transhumanizm polityczny jest efektem rozwoju technologicznego.

Wszystkie te książki znajdziemy w języku polskim chyba, że jest napisane inaczej.
Warto dodawać i wysyłać mi tytuły książek które Państwo uznają za wartościowe dla tej listy. Dlatego też np. Dwa Traktaty o Rządzie Locka znajdą się w liście politycznej a nie w liście filozofii ogólnej.

Wszelkie uwagi mile widziane

#publicystyka #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #filozofia #socjologia #publicystyka #liganauki (czy tag pozwala mi na tagowanie #liganauki Byłbym wdzięczny za odpowiedź) #nauka #socdem #polityka #marks #libertarianizm #listaockhama

Przejdź do wpisu
Założona przez:

Brzytwa_Ockhama

Osób na liście: 75
Wołań: 22
Polityka, publicystyka, filozofia. Bronienie szlachetnych idei Logosu i szerzenie kultury dyskusji w nowym stylu.

Kategoria: Polityka

Ostatnie wydarzenia (zobacz wszystkie)


2018-04-16 11:46:15
@FWNietzsche dołączył do listy


2018-04-15 15:13:34
@Brzytwa_Ockhama zawołał do wpisu


2018-04-10 20:46:46
@Gigant_Reakcji dołączył do listy


2018-04-08 16:07:13
@tyrytyty dołączył do listy


2018-04-08 15:56:47
@Brzytwa_Ockhama zawołał do wpisu


2018-04-05 13:35:12
@MartinoBlankuleto dołączył do listy


2018-03-25 18:18:55
@WyimaginowanyPrzyjaciel dołączył do listy


2018-03-25 17:39:54
@RYSZKRE8888 dołączył do listy


2018-03-25 16:28:07
@Drzemka_w_cieniu_drzew dołączył do listy


2018-03-25 15:31:36
@Brzytwa_Ockhama zawołał do wpisu