Dodany: 2018-12-02 16:47:26 | Ostatnio wołany: 2018-12-02 16:49:01



Starożytny szał

O tańcu i jego rytuałach

Zostałem wywołany przez jakieś trollerskie konto do napisania artykułu dotyczącego rozrywki w starożytności. W obelżywym wpisie zarzucano mi nieznajomość epoki - o tutaj (przy czym co zabawne do zarzutu dopisywano Platona) i realiów tańca starożytnego. Jakaś neuropejska różowa obraziła się też kiedy napisałem, że wszystkie starożytne kultury odradzały chodzenie na tancerki i kiedy nazwałem je bezpośrednio - kurai. Po łacinie chociażby nazwa tancerek - sallatrix - jest synonimem dla nazwy scorta - prostytka. Co ciekawe osoby które mi zarzucają nieznajomość tematu uważają, że zdanie "Wszystkie tancerki to w starożytności prostytki" jest równoważne z "Wszystkie tancerki to kur**" Trzeba być albo złej woli albo braku rozumu, żeby nie rozumieć różnicy w tych dwóch zdaniach. Tak czy inaczej rozpocznijmy naszą podróż po rozrywce starożytnej.

Paradoksalnie, bo nie jest to początek tańca, zaczniemy od Platona. W jednym z dialogów Platon opisuje jak Sokrates tańczył w deszczu wczuwając się w przyrodę dookoła. Jest to oczywista pochwała tańca Sokratejskiego, racjonalnego, kontemplującego bowiem w tym samym dialogu Platon opisuje, że Sokrates potrafił stać na deszczu i myśleć godzinami. Przy czym sam Platon był wrogiem pląsania bakchicznego i irracjonalizmu jaki w sobie zawierał kult Bachusa. Tancerki czczące Bachusa wprowadzały się w tzw. bakchiczny szał pijąc wino nierozrobione z wodą a potem w rytuałach odrodzenia dawały się zapłodnić Bachusowi - Bogowi Wina - którego grał lokalny król lub inna ważna persona - Po zapłodnieniu tancerek Bachantek istnieją relacje, że sam Bachus był rozrywany na strzępy i zjadany przez kobiety w szale. Ale w opinii mojej i moich kolegów a także Roberta Gravesa (bibliografia na dole) jest to analogiczny błąd wyciągnięty z innych rytuałów - tymczasem tesalijskich. Czarownice tesalijskie które miały czcić Księżyc w Pełni rozrywały mitologiczne Boreasza bo rytualnym seksie i zapłodnieniu a potem zjadały jego ciało mając zdobyć jego moc. Pełnia Księżyca tj. Bogini Wenus miała wzmocnić siłę i zapłodnienia (kobiety są bardziej płodne ponoć w pełnię Księżyca) - link ) i siłę ciała Boreasza który był rytualnie rozrywany na strzępy.

Tyle Grecja chociaż o Grecji można by było pisać wiele. Należy jednak dodać, że kiedy tańczyli mężczyźni nie byli uznawani za osoby które dzisiaj nazwalibyśmy prostytutkami lub rytualnym prostytuowaniem się. W Rzymie na przykład mężczyźni robili taniec Marsa, taniec wojny który per analogiam znamy z tańców wojsk filipińskich które dzisiaj mają zabawiać turystów.

Co robiły tancerki w Indiach i Persji i czemu kolczyki na brzuchu są stamtąd? Ano, mamy podobną sytuację co w Grecji. Gdy tańczyła jedna kobieta lub grupa kobiet - i takie osoby nazywamy tancerkami drodzy oponenci - zwykle był to taniec rozrywkowy mający zabawić widownię najczęściej męską lub widownię jakiejś historii np. z Mahabharaty. Ale tak samo jak później w Rzymie szanowano umiejętności tancerek tak je same jako osobę traktowano źle, na pewno gorzej niż szeregowych wojowników. Większość hinduskich tańców orgiastycznych umarło wraz z przybyciem zimnych Anglików do Indii a Perskie tańce orgiastyczne umarły wraz z przybyciem szyickiego odłamu Islamu. No dobrze, ale co z tymi kolczykami na brzuchu? Kobiety tańczące w Persji i Indiach za wszelką cenę chciały zdobyć seniora (że się tak wyrażę mediewalistycznie bo słowa sponsor nie lubię) który mógłby im pomóc i je utrzymywać - często bowiem tancerki pochodziły z biednych rodzin. Kolczyk w brzuchu miał przyciągać uwagę do niczego innego jak łono do tego porta Veneris który mógłby być seniora gdyby tylko chciał. Najlepsze tancerki potrafiły przyciągać uwagę od głowy do nóg tańcząc rytmicznie wprowadzając widzów w orgiastyczny nastrój. Do dzisiaj zresztą taniec jest sprawą profanum, seksualności, poznawania się, alkoholu (ale już nie takiego jaki miały Bachantki) i nie ma w tym nic złego. Taka jest Tradycja.

W Rzymie ta sprawa ma się jeszcze bardziej radykalnie. Aktorki, tancerki wszyscy rozrywkowi ludzie (oprócz o dziwo mimów) są określani jako sine grave - bez gravis (od gravis jest grawitacja) bez powagi, ciężkości, trudności życia. Nazwy "tancerka" i "aktorka" są obok scorta lub femina leva - lekka kobieta - i określają kobietę lekkich a nie ciężkich obyczajów. Do zmiany nastawień próbowali Rzymian zmusić cesarze tacy jak Neron i Heliogabal. Oboje byli fillohellenami którzy chcieli wprowadzić orgiastyczne tańce do Rzymu. Ich ucięte głowy i pokiereszowane ciała pokazują jakie podejście do takich tańców mieli Rzymianie.

Jeszcze jedna sprawa, abstrahująca od wpisu który zbliża się do końca. Atakowanie osoby @sorek za to, że plusował moje wpisy, obrażanie go jest absolutnie nie na miejscu i pokazuje, że neuropa ma jakąś psychozę na moim punkcie. Użytkownicy tacy jak @lakukaracza_ zapisali się specjalnie na moje autorskie listy, żeby zakopywać i minusować moje wpisy. To absurdalna i niezdrowa sytuacja przede wszystkim dla osób które tak robią. To tyle.

Obserwuj #ockham

Bibliografia:
Robert Graves Mitologia - Boreasz, Bachus, Bachantki
idem - Biała Bogini
_http://dancefans.cultu.be/the-dance-of-seven-veils/12-dance-history/218-dancing-in-antiquity_
Historia Sztuki z uwzględnieniem analizy mozaik Pompejańskich
Platon - Państwo

Inne moje wpisy
***
O starożytnej Axis Mundi - Osi Świata - https://www.wykop.pl/wpis/33428931/axis-mundi-co-laczy-wladce-pierscieni-poganska-swi/

O homoseksualizmie w Starożytności - https://www.wykop.pl/wpis/31176033/homoseksualizm-w-starozytnosci-religia-obyczaj-blu/
***

Na zdjęciu - obraz Bachantki

#gruparatowaniapoziomu #4konserwy #bekazlewactwa #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #taniec #starozytnosc #starozytnyrzym #starozytnagrecja #platon #mitologia #publicystyka #zyciestarozytne #neoreakcja #chrzescijanstwo #religia #kultura #konserwatyzm

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-11-17 16:46:51 | Ostatnio wołany: 2018-11-17 16:47:56



Jaka Europa przyszłości?

O Uniwersalizmie

Z Europy nie powstaną Stany Zjednoczone. Najbardziej chyba znamiennym tego symbolem jest nazwa nowych Stanów. W jakim języku miałaby istnieć oficjalna nazwa Państwa? United States of Europe? Jeśli dojdzie do Brexitu język angielski może nawet przestać być językiem urzędowym Unii Europejskiej, Szkocja wybierze język szkocki a Irlandia gaelicki i tyle po lingua franca. To może urzędowe będą trzy: hiszpański, francuski i niemiecki? Ale to by wymagało aby Francuzi zaczęli chętnie się uczyć niemieckiego a Polacy, Węgrzy, Chorwaci, Słowacy, Szwedzi, Duńczycy et consortes jednego z tych języków. Przy czym wydaje się to idea absurdalna. Węgrzy nie porzucą języka węgierskiego, Włosi chyba się zabiją niż będą mówić po niemiecku. Pat. To może idealistycznie - łacina? To możliwe, ale należałoby już teraz uczyć wszystkie dzieci w Europie łaciny. Po pierwsze: czy mamy tylu nauczycieli? Szybko odpowiem - nie. Po drugie: to inwestycja w przyszłość i mogłaby oddać swoje owoce najbliżej za 30 lat. Czy chcemy tyle czekać?

Tutaj należy zrewidować szybko tezę w pierwszym zdaniu.Z Europy powstaną Stany Zjednoczone lub Europa Universales (pozdrawiam fanów #eu4) lub Vereinigte Staaten von Europa jeśli nie przeprowadzimy nowego uniwersalizmu, nowego upowszechniania Europy w niej samej. Można zaryzykować tezę (która się pewnie nie obroni, ale chodzi o zmuszenie do myślenia), że w czasach Romantyzmu Europa była bardziej zjednoczona niż teraz. Bliżej siebie były elity polityczne, arystokracja miała więcej wspólnego między sobą i Radziwiłowie mieli więcej wspólnego z arystokratycznymi rodami francuskimi niż z polskim chłopem pańszczyźnianym. Monarchowie byli sobie bliscy, często byli jedną wielką rodziną z różnymi interesami, ale o jednej Krwi.

Bliżej siebie byli intelektualiści. Zbójcy Schillera były szeroko komentowane w Polsce, filozofia Kartezjusza była bardziej bliska Mikołajowi Rejowi niż dzisiejszy Foucault filozofom polskim. Ba! Wiele filozofów polskich wciąż utrzymuje formalne kontakty z filozofami analitycznymi z Wielkiej Brytanii. Ale gdzie Albionowi do Europy.

Bliżej siebie były problemy ludności choć oczywiście zależne od swoich lokalnych czynników. Wciąż chociażby problem chłopów pańszczyźnianych czy analfabetyzmu był powszechny dla całej Europy. Dzisiejszy problem migracyjny jest tak żenująco niemiecko-centryczny, że problemy Europy Unia chciała upowszechniać przez obowiązkowe kwoty uchodźców dla każdego Państwa. Wybór włoskiej prawicy, węgierskiego Fideszu, Prawa i Sprawiedliwości szybko pokazały, że kwoty uchodźców to słaby pomysł.

To jaka Europa? Liberalno-lewicowa która swoje istnienie opiera na etosie kupca, zysku z hossy i rozwoju społecznym? Kryzys z 2007 roku jasno pokazuje, że gdy przychodzą trudniejsze czasy Baskowie czy Katalończycy z Hiszpanem nie mają nic wspólnego, Włosi się kłócą z Niemcem o pieniądze, Francuska gospodarka dyszy a Grecy chcą reparacji wojennych. Na pieniądzu nie zbudują się Państwa bo gdy przyjdą złe czasy (które wciąż mamy w głowie mimo wzrostu 5 % PKB) każdy interesuje się swoimi partykularnymi interesami. Budżet Unii stał się wielkim tortem rozrywanym przez różne grupy interesu: Polaków, Niemców, Włochów, Francuzów i tak dalej.

Największe anty-europejskie ukąszenie dostaliśmy jednak od samej marksistowskiej lewicy w roku 68'. Młodzi studenci z Sorbony wywalczyli naukę systemu marksistowskiego, ale również odrzucili naukę łaciny jako języka obowiązującego - po prostu nie chcieli się jej uczyć. Odrzucenie łaciny a z nią rzymskiego i greckiego dziedzictwa może uniemożliwić stworzenie Zjednoczonej Europy. I tak jak marksizm umarł tak dziedzictwo grecko-rzymskie trwa czekając na swojego nowego Ottona III nie ograniczonego już przez Święte Cesarstwo Rzymskie narodu Niemieckiego.

W tym miejscu we wpisie powinienem zarzucić jakimś żartem albo zaatakować osobę publiczną jak Donald Tusk, ten drań. Ale tego nie zrobię, nie jest to potrzebne.

Sprawa religii: jakiej religii powinna patronować Europa? Jaką religię powinna, chociaż cicho, wspierać? Dziwne czasy nastały, że zadaję to pytanie i jeszcze 100 lat temu nie byłoby wątpliwości, że Europa przede wszystkim winna wspierać chrześcijaństwo i ton pan-europejskości w dyskursie Kościoła. Ale lewica liberalna prędzej się zabije niż zacznie wspierać Chrześcijaństwo (znowu wirus marksizmu) i śmiechem podsumuje próby konwertowania muzułmanów. Z drugiej strony, nas, konserwatystów śmieszy bycie równocześnie pro-europejski i anty-chrześcijański. Może warto by było, dla dobra wspólnego Europy, pozwolić nam chrześcijanom konwertować muzułmanów wraz z cichą aprobatą Państwa? To dla ateistów, mamy propozycję kulturowego chrześcijaństwa. Kto wie, może chrześcijanie po konwersji z Islamu staną się ateistami?

Dla Europy trzeba pójść drogą etosu rycerskiego, bez kompromisowego, intelektualnego a nie materialnego gdzie idea pan-europejskości nie jest liczona tolerancją dla homoseksualistów na metr kwadratowy, ale przez trudną drogę nauczania dzieci i młodzieży wspólnego Res - wspólnych rzeczy - Tutaj jednak musimy powiedzieć o problemach jakie przed nami stoją. Głównym problemem Europy jak powiedział Mackinder, Bartosiak i inni geopolitycy jest to, że Niemcy są za słabi. Są za słabi na rządzenie od Portugalii do Estonii a równocześnie są na tyle silni, że ekspandują gospodarczo poza swoje terytorium. I mogą podbijać Europę, ale nigdy nie potrafią jej zdobyć przez co szybko wymyka się im z rąk.

W związku z religią można by było uzyskać dwie pieczenie na jednym ogniu, posłużę się przykładem z Jerzym Ziębą, pseudonaukowym naturo-terapeutą. Jeszcze 100 lat temu wizytę złożyliby mu dominikanie, usłyszałby takie kazanie jakiego nie słyszał w życiu i gdyby się nie ogarnął Kościół zacząłby masakrować go z ambon robiąc raban na całą Polskę. Prędzej czy później musiałby albo dostać poparcie od ludu albo zginąć w gronie pseudo-znachorów.

Nie mamy czasu. Liczy się nasza przyszłość i nie myślmy o pieniądzach gdyby się nam udało. Myślmy o naszej kulturze o klasycystycznym budynku wznoszącym się wysoko, przystrojonym w młode, żywe kwiaty. Myślmy o wielkim dębie chronionym kordonem przed pustynnym myśleniem. Myślmy w końcu o naszej fladze gdzieś już poza Europą. Poza Ziemią.

Nasze królestwo w końcu nie może być z tego świata a nasze idee nie mogą opierać się tylko na materii.

Obserwuj #ockham

Zdjęcie - Cztery krainy chrześcijańskiej Europy: Sclavinia, Germania, Gallia i Roma składają hołd cesarzowi Ottonowi III
filozofia #polityka #europa #swiat #neuropa #4konserwy #neoreakcja #konserwatyzm #uniaeuropejska #prawica #reakcja #chrzescijanstwo #katolicyzm #monarchizm

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-11-13 15:18:01 | Ostatnio wołany: 2018-11-13 15:18:40



O Królestwie

Lewica a Prawica

Skąd pochodzą nasze wszystkie spory? Skąd pochodzą nasze dyskusje o kształcie Państwa i światopoglądu? Skąd, w końcu, pochodzi nasze dziwne prawo o woli ludu ciemne jak mistyka żydowska i manifesty alchemików sabaudzkich? Skąd?

Na początku - jak mówi Biblia - było Nic i tak samo było z naszym podziałem na Lewicę i Prawicę. Nie istniał ten podział i nie istniała także ogólna teoria człowieka a tacy merkantyliści - ekonomiści z wczesnej nowożytności - wierzyli, że bogactwo i siła Państwa jest zwiększana przez ilość szlachetnych kruszców, dodatni bilans handlowy (większy import niż eksport) oraz ogólnie pojęte bogactwo, ale ci sami merkantyliści nie dążyli do ogólnej teorii człowieka jak marksiści czy anarcho-kapitaliści i nie ma wśród nich tej idei aby opisać człowieka totalnie przez jakiś soc-realizm czy ideę państwa minimum. Merkantyliści nie pretendowali do takich teorii i zajęli się tylko ekonomią.

Sam jednak podział a przez to spór, który będzie potem nieodłączną częścią takiej polityki, wyszedł z cienia w czasie rewolucji francuskiej. To na lewo od króla siedzieli jego przeciwnicy, republikanie rewolucyjni chcący stworzyć Republikę, często w zamysłach totalitarną zajmującą wszelkie dziedziny życia. Na prawo od króla siedzieli rojaliści, konserwatyści, zwolennicy Króla uznający, że to jego komórki i organy konstytuują Naród i tak jak prawo było Duchem Narodu i jego zasadami tak Król był Ciałem Narodu - jego uosobieniem.

Ewoluowaliśmy, powstał marksizm a rewolucja październikowa była zainspirowana rewolucją francuską. I znowu, marksiści uznali, że należy walczyć z tym co pozostało z Królestwa a także z dziedzin jego życia. Walczono z klasowością, hierarchią, własnością prywatną. Konserwatyści z których niektórzy przestali być monarchistami popierali wszystko to co z Królestwem i Królem się łączyło - z etyką chrześcijańską, z rodziną nuklearną (w przeciwieństwie do komun) z hierarchią i własnością prywatną.

Podział na lewicę i prawicę wciąż w dużej mierze determinuje politykę na Zachodzie. Największy wstrząs pojęciowy przynieśli Amerykanie którzy ze swoim konserwatyzmem stworzyli dziwne połączenie abstrahujące od podziału europejskiego. Powstał neo-konserwatyzm i neo-liberalizm oba naznaczone amerykańską pieczęcią. Jakie absurdalne będą takie podziały pokaże Azja - antyteza Europy - W takiej Korei na przykład lewica będzie katolicka i dzisiaj premier lewicowy jest pierwszym katolikiem obejmującym ten urząd. Ale nie mieszajmy w głowach.

Sami Amerykanie jednak nie uznają podziału europejskiego. Są za młodzi na zrozumienie idei Królestwa, na popieranie wszystkiego tego co zostało z Królestwa (konserwatyzm ewolucyjny) lub na odrzucenie wszystkiego co z niego zostało (lewica ogólnie pojęta) Zarazem jednak są za starzy na dokonanie jakiejś fundamentalnej zmiany a podział na prawicę i lewicę ma u nich charakter postulatów politycznych - zwiększania siły rządu centralnego czy go zmniejszania.

Jest oczywistym, że w takim chaosie pojęciowym będą powstawały nowe - Trzecie Drogi - czyli choćby nazizm, próba ustanowienia demokratycznego Królestwa z Królem - Fuhrerem. Ale ilość samego Marksa czy republikańskiego totalitaryzmu zaszczepionego w takich Państwach (Marks był skrajnym antysemitą) zawsze prowadził do szybkiego zniszczenia takich Państw i degradacji. Tysiącletnia Rzesza trwała mniej niż dwadzieścia lat. Tysiącletni ZSRR mniej niż 50.

W tym momencie na scenę wchodzimy My. A obok nas kręcą się wszystkie te idee bez punktu zaczepienia. Król przestał istnieć, przestał więc istnieć punkt odniesienia do którego wszystkie nasze systemy polityczne się określały. Lewica staje się prawicą, prawica lewicą, republikanie lewicowi stają się konserwatywni dla marksistów. Lewicowi stają się etatyści dla wolnorynkowców a przecież to Król był źródłem Państwa i Prawa a nie mistycznie określona Wola Ludu.

Bez Króla, który pojawia się i znika to w dyskusjach konserwatystów i w dyskusjach lewicy nie możemy prowadzić jasnego rozróżnienia semantycznego. I do czasu aż jego Duch będzie się unosił nad Europą to w jego marnych zamiennikach - Prezydentach - czy abstrakcyjnie pojętej Sprawiedliwości Prawniczej w Europie wciąż będzie istniało rozróżnienie na prawo i lewo choć coraz bardziej odchodzące od pierwotnej formy. Coraz większy będzie Chaos chcący ujmować człowieka totalnie.

A może warto by było, tak jak merkantyliści, powściągnąć ambicję i dla dobra wspólnego stanąć obok Króla przy odnowie naszych sporów? Nasze spory w końcu godził Król a bez niego zabijaliśmy się w tysiącach. To też w końcu udowodnia, że ani Fuhrer ani Pierwszy Komisarz Królami nie są. Byli oni tylko przywódcami lewicy i prawicy którzy bez tubalnego głosu Króla zaraz rzuciliby się na pożarcie swoich największych wrogów.

Obserwuj #ockham

Obraz - Koronacja Karola Wielkiego
#gruparatowaniapoziomu #publicystyka #neoreakcja #chrzescijanstwo #4konserwy #konserwatyzm #bekazlewactwa #filozofia #4chan #redpill #historia #korwin #sztuka #nazizm #komunizm #chrzescijanstwo #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #religia #kultura #monarchizm #lewica #prawica #rozmyslania #rozwazania

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-11-10 13:52:33 | Ostatnio wołany: 2018-11-10 15:26:14


Szczęść Boże!

Dzisiaj mam dla was najnowszy wpis #naukowcywiary dotyczący Christophera Claviusa - jezuickiego astronoma i matematyka

link: https://www.wykop.pl/link/4637369/christopher-clavius-jezuicki-astronom-i-matematyk/

Jeszcze ogłoszenia parafialne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jeśli ktoś z was będzie jutro na Marszu Niepodległości to zapraszam na różaniec - nie zapominajmy o duchu naszego narodu:

https://www.facebook.com/events/1969344383120994/

Myślę, że inicjatywa godna uwagi :)

#katolicyzm #religia #nauka #historia #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-10-27 18:29:35 | Ostatnio wołany: 2018-10-27 18:30:04


Dlaczego nie znajdujemy mojego wpisu w gorących? Może warto by było ustosunkować się do tego? Moderacja?

Zapraszam wszystkich chcących poznać pytanie na tę odpowiedź

https://www.wykop.pl/link/4611161/afera-moderacja-manipuluje-wpisami-z-goracych/

#afera #moderacjacontent

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-10-27 15:19:01 | Ostatnio wołany: 2018-10-27 15:22:25



O włoskim futuryzmie i japońskiej mandze

Czyli co łączy japoński korporacjonizm z makaronem

Jedną z bardziej fascynujących rzeczy jakie może robić filozof jest poszukiwanie źródła jakiejś idei. I tak, zalążki konstytucji USA znajdziemy w projekcie konstytucji dla stanu Karolina stworzonym przez filozofa Johna Locka zaś początków niemieckiego protestantyzmu możemy poszukiwać w Bizancjum i w podróżach prawników z Drugiego Rzymu do Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Są jednak historie które zdumiewają po bliższym przyjrzeniu się. W tym wpisie opiszę jedno z kluczowych źródeł komiksu japońskiego który swoją dzisiejszą kreskę w dużej mierze zawdzięcza włoskim futurystom i faszystom. Zapraszam.

Musimy rozjaśnić po pierwsze pewną kwestię. Rysunki japońskie sięgają niemal XII wieku naszej ery i wydaje się, że już od dawna istniała zasada, że historie pisze się od prawej do lewej. Podobnie pisze się w całej Azji, będziemy tak pisali po arabsku i hebrajsku i nie ma co do tego większych wątpliwości. Sam komiks japoński czy raczej stworzenie konceptu "historii rysowanej na kartach" rodzi się w epoce Edo (1603-1867) podczas gdy w Europie powstają Imperia. Kreska tych rysunków nie jest jakoś porywająca, nie dorównuje europejskiemu naturalizmowi. Porównajmy choćby olbrzymie różnice między obrazami z Hokusai Manga (1814–1834) a między Vermeerem malującym w XVII wieku.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b3/Hokusai-MangaBathingPeople.jpg

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5e/Jan_Vermeer_-_The_Art_of_Painting_-_Google_Art_Project.jpg/800px-Jan_Vermeer_-_The_Art_of_Painting_-_Google_Art_Project.jpg

Kluczem jednak do zrozumienia mangi (jak i w ogóle Japonii współczesnej) jest epoka Meiji, epoka w której Japonia otwierała się na świat, zrozumiała swoją niższość wobec kultury Zachodu i mądrze dokonała syntezy różnych myśli europejskich. Lata od 1863 roku do 1920 roku to wielki postęp Japonii stworzenie nowego mocarstwa regionalnego na Pacyfiku - Cesarstwa Japońskiego. Władza w Japonii przekształciła wojsko japońskie na wzór niemiecki, flotę na wzór amerykański a rządy na wzór brytyjski. Nacjonalizm nie był ściągany znikąd, japońska tradycyjna hierarchia dobrze wcisnęła się w ten nowy ład wzmocniona jeszcze potem wątkami faszystowskimi przed II wojną światową, prawdziwym fanatyzmem. Ale wróćmy do mangi.

Japończycy rozumiejąc, że nowe media są także nowym środkiem wyrazu ściągnęli do siebie europejskich artystów, przede wszystkim włoskich. Włochy na początku XX wieku, przez blisko 30 lat żyły futuryzmem który dążył do patrzenia w przyszłość i odrzucenia tradycji. Tutaj trafiamy na ten słynny makaron bowiem wielu futurystów odrzucało to danie jako "skrajnie tradycjonalistyczne". Żeby rozjaśnić czym był futuryzm zacytuję 10 punktów manifestu futurystycznego Filippo Tommasa Marinettiego z jedenastu. 11 punkt już jest dla mojego wpisu zbyt przydługi:

1. Chcemy wyśpiewywać miłość do niebezpieczeństwa, praktykę energii i zuchwałość.
2. Podstawowymi elementami naszej poezji będą odwaga, śmiałość i bunt.
3. Dotąd literatura wychwalała pełen zadumy bezwład, ekstazę i sen, my zaś chcemy sławić agresywny ruch, gorączkową bezsenność, gimnastyczny krok, ryzykowny skok, policzkowanie i cios pięścią.
4. Oświadczamy, że wspaniałość świata wzbogaciła się o piękno prędkości. Samochód wyścigowy z bagażnikiem zdobnym w grube rury jak węże o buchającym oddechu, samochód rozgrzany do czerwoności, który wygląda jak pędzący pocisk piękniejszy jest niż Nike z Samotraki.
5. Chcemy śpiewać na cześć człowieka trzymającego kierownicę, której idealna oś przecina ziemię, a ta z kolei wystrzelona krąży po swej orbicie.
6. Trzeba, by poeta podejmował wysiłki z zapałem, błyskotliwością i roztropnością, aby podsycać entuzjastyczny zapał pierwotnych żywiołów.
7. Jedynie walka jest piękna. Arcydziełem jest tylko to, co ma agresywny charakter. Poezja musi być gwałtownym szturmem na nieznane siły, ma zmuszać je, by leżały pokornie przed człowiekiem.
8. Jesteśmy na samym krańcu przylądka wieków! Wczoraj umarły Czas i Przestrzeń. Żyjemy już w absolucie, stworzyliśmy już bowiem wieczną i wszechobecną prędkość.
9. Chcemy wysławiać wojnę – jedyną higienę świata – militaryzm, patriotyzm, niszczycielski gest anarchistów, piękne idee, które zabijają, oraz głosić pogardę dla kobiety.
10. Chcemy zniszczyć muzea, biblioteki, zwalczyć moralizm, feminizm i wszelkie przejawy oportunistycznego i użytkowego tchórzostwa.

Tyle futuryści stawiający podstawę dla faszyzmu, ruchu modernistycznego chcącego tworzyć wielkie betonowe miasta z autostradami, latającymi samochodami i maszynami. Później w Polsce postanie ruch futurystów z genialnym mottem - Miasto, Masa, Maszyna - który trafnie opisuje zakres zainteresowań tych młodych, pięknych i idealistycznych ludzi. Potem wielu włoskich futurystów stanie się faszystami włoskimi wyznającymi doktrynę korporacjonizmu autorytarnego gdzie dana gałąź gospodarki jest zarządzany przez wielką korporację (corpus - ciało) podległą rządowi lub radzie nadzorczej. Jakże podobne jest to do dzisiejszej Japonii z nawiasem, że rząd sam w sobie już nie kontroluje owych przedsiębiorstw. Wielkie przedsiębiorstwa jednak zostały a cały system zatrudnienia opiera się na wielkich firmach i życiu w takich właśnie korporacjach.

Kreska jak i dusze Japończyków zmieniały się. Porównajmy dzieła włoskich futurystów/faszystów z japońskimi futurystami i protoplastami mangi. Pamiętajmy też, że jak faszyzm i przez to futuryzm umiera we Włoszech w latach 50tych tak japoński futuryzm i zafascynowanie technologią trwa do dzisiaj. A więc japoński futuryzm będzie trwał nawet do lat 60tych i 70tych a wiele dzisiejszych japońskich artystów będzie czerpało z niego inspirację.

Włochy:
http://exhibitions.guggenheim.org/futurism/content/small/futurism_landing_depero.jpg
https://www.futurismo.org/wp-content/uploads/2016/08/vittorio-corona7.jpg
https://i2.wp.com/thesefantasticworlds.com/wp-content/uploads/2013/04/Ugo-Gianattasio-untitled.jpg?fit=758%2C597&ssl=1
Japonia:
plakat - https://i.pinimg.com/originals/6e/b6/ad/6eb6ad004a049126da3e70e441a15f35.jpg
https://preview.redd.it/f90up1nwj5611.jpg?width=900&s=be9a4e3ed2695edd8cf4e9f4e0ecf9bb53793d3f
https://i.kinja-img.com/gawker-media/image/upload/s--xGgXxcZU--/c_scale,f_auto,fl_progressive,q_80,w_800/18s8dbxc1xac6jpg.jpg

Jak widać usunięto pewien rodzaj abstrakcji na rzecz wyciągnięcia szczegółu - przede wszystkim jakiegoś nowoczesnego zjawiska jak samochód czy pojazd kosmiczny. Treść się poważnie nie-zmieniła, wciąż są to wielkie futurystyczne marzenia.

Jako ciekawostkę dodam, że niezwykle fascynującym jest manga - Naruto - której choć nie oglądałem wiem, że odnosi się do tradycji chociażby samurajskiej i shogunatów. To niesamowite, że za pomocą włosko-futurystyczno-japońskiej kreski dokonano rewolucji i dziś pokazuje się w niej wszystko to czym pierwotni futuryści gardzili - Tradycję.

Anime science-fiction będzie dodatkowym smaczkiem i ewolucją samego futuryzmu. Ghost in the shell mógłby tak samo powstać we Włoszech w latach 80tych gdyby faszyści i futuryści wygrali wojnę. Historia jednak jest czasem zabawna - tam gdzie jedno umiera, drugie się rodzi a my śledząc to możemy mieć świetną zabawę.

Kończąc, jest to temat co najmniej na magistrat, powiązania osobiste między różnymi autorami należałoby prześledzić za pomocą biografii włoskich futurystów i japońskich artystów mangi z lat 1900-1940. Ja zajmuje się historią idei.

To tyle.

Obserwuj #ockham

Inne moje wpisy
***
O tym czy chodzenie na siłownię jest anty-nazistowskie - https://www.wykop.pl/wpis/28714753/o-potrzebie-wychowania-fizycznego-czy-silownia-jes/

O ewolucji myślenia o Wolnym Rynku - https://www.wykop.pl/wpis/27906893/moralnosc-w-wolnym-rynku-filozofia-dobr-adam-smith/

O tym, że Coco Chanel była faszystką - https://www.wykop.pl/wpis/27026827/coco-chanel-i-faszyzm-jak-mala-czarna-miala-uderzy/
***

Na zdjęciu - obraz 'Widok Miasta" Tulio Craliego z 1939 roku. Szkoła futurystów włoskich.

Bibliografia:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Filippo_Tommaso_Marinetti
https://www.reddit.com/r/RetroFuturism/comments/3zul3i/cityscape_by_tulio_crali_1939_from_the_italian/
https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_anime
Własna wiedza filozoficzna i historyczna
#manga #anime #historia #gruparatowaniapoziomu #publicystyka #futuryzm #japonia #wlochy #ciekawostkihistoryczne #4konserwy #faszyzm #fashwave #ciekawostki #naruto #filozofia #socjologia #iiwojnaswiatowa (czy tag pasueje, proszę o odpowiedź, jeśli nie, usunę) #animacja #sztuka

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-10-26 14:55:30 | Ostatnio wołany: 2018-10-26 14:55:55



O kłamstwie Comte'a i ewolucji społeczeństwa

Dlaczego inteligencja nie idzie po drodze z dobrocią moralną

"Islam jest 500 lat przed nami" "Jeszcze trzysta lat i się ucywilizują" takie komentarze można spotkać po każdej stronie internetu na temat barbarzyńskich zachowań muzułmanów. Otóż w tym wpisie dokonamy dekonstrukcji tej myśli, zastanowimy się co za nią stoi i w końcu czy jest prawdziwa czy nie.

Zacznijmy od francuskiego pozytywisty Augusta Comte'a który dla wielu nieuświadomionych liberałów, w tym i ateistów, jest głosem podświadomości. Co to znaczy? To znaczy, że wielu liberałów jak i ateistów (a nawet niektórzy chrześcijanie) myślą tak jak Comte, ale nie mają o tym bladego pojęcia ponieważ nie mieli czasu aby zanurzyć się w myśli francuskiego uczonego. Nie ma w tym nic złego, fizycy teoretyczni mogą rozbijać nowe cząsteczki bez znajomości kategorii bytów Arystotelesa czy filozofii nauki i prawa. Ale wróćmy do Comte'a

Nasz francuski znajomy uważał, że ludzkość rozwija się w etapach zaś wraz z rozwojem technologicznym rozwija się "pozytywna" moralność człowieka. Te etapy to kolejno - faza teologiczna gdzie zjawiska wyjaśnia się na bazie istot boskich, metafizyczna - gdzie zjawiska wyjaśnia się na bazie "abstraktów" i w końcu pozytywna, nasza współczesna epoka - gdzie zjawiska są wyjaśniane na bazie faktów. Ale to jest na razie nic. Filozof August Comte postulował stworzenie globalnego systemu społecznego którego celem byłoby oświecenie człowieka. Jego koncepcje były zatrważające i w końcu znalazły ujścia w wielu dziwnych systemach społecznych. Uważał on, że należy wprowadzić kulty "abstraktów" jak Ludzkość, Ład i Postęp. Kapłani owej religii, naukowcy, mieliby monopol na nauczanie, sprawowaliby cenzurę. Ustrój miałby być dyktatorski a urzędy dziedziczne. Ostatecznie dewizą tego świata miała brzmieć "L’amour pour principe; l’ordre pour base; le progrès pour but („Miłość jako zasada, porządek jako podstawa, postęp jako cel”).

Rozróżnienie Comte'a narodziło nowy ruch w Europie zwany pozytywizmem. Pozytywiści rośli jak grzyby po deszczu i mieli do tego znakomite fundamenty. Europa rosła w świecie, trwały jej imperia, produkcja była największa od tysiącleci. Niewątpliwie ewolucją myśli Comte'a był Marks ze swoim Materializmem i oświeceniowym ateizmem. Comte inspirował także anarchistów a nawet chrześcijan którzy po śmierci królestw europejskich znaleźli nowy cel swoich dążeń politycznych. Ale były to garstki. Liberalizm angielski przez długi okres nie rozumiał Comte'a, ale w końcu zaprzągł jego idee do swojej własnej filozofii. I to właśnie dzisiaj neo-liberałowie często głoszą kult Postępu, Ładu i Ludzkości wraz z jej abstrakcyjnymi prawami człowieka które istnieją a priori i są niepodważalne. Problem jest tylko taki, że prawa człowieka wprowadzili głęboko wierzący chrześcijanie i chadecja po II wojnie światowej i prawa człowieka wywodzą się bezpośrednio z filozofii chrześcijańskiej gdzie każdy człowiek ma w sobie cząstkę imago Dei - podobieństwa Boga i przeto każdy jest wartościowy. W materialistycznym świecie nie każdy jest wartościowy, utylitarny, nie ma równości intelektualnej bowiem nie istnieją równe wszystkim reakcje chemiczne w mózgu. Tyle idea liberałów. Skoro zaczęliśmy o wojnie napiszmy dlaczego idea Comte'a stała się tak niepopularna po I wojnie światowej i dlaczego była obiektem takiej wielkiej krytyki ze strony przede wszystkim nihilistów takich jak Nietzsche.

Nihiliści powstali pod koniec XIX wieku i zauważyli, że Comte nie miał racji pisząc, że rozwój technologiczny jest tożsamy z rozwojem moralnym. Ba! Uważali, że im dalej postępujemy w technologii tym gorzej dla naszego naturalnego Ducha wywodzącego się z samego Życia i jego kontemplacji. Nihiliści jasno pisali, a przede wszystkim Nietzsche, że kult Ładu, Postępu i Ludzkości doprowadzi do wielkiego kataklizmu gdzie te idee zostaną wyniesione wyżej niż jednostka ludzka i jej jednostkowe, marne Życie. Życie, idea którą wielbił Nietzsche miała być wciągnięta w ramy skrajnego idiotyzmu intelektualnego którym wyrazem było słowo - Fakt. Istnieje według Nietzschego coś więcej niż fakt, wielka walka między dobrem a złem a i nawet rzeczy które przekraczają myślenie o dobroci i złu jak chociażby Miłość. Comte gdyby widział bajdurzenia Nietzschego najpewniej uznałby, że należy on do średniowiecza albo dalej do samych idiotycznych Starożytnych Greków.

Ewolucja społeczeństw według Comte'a była totalna i wszystko społeczeństwa je przechodziły. Świat chiński i islamski także tylko później. Ale udało się wcześniej zaprzeczyć idei Comte'a i to w jego własnej cywilizacji. Nadeszła I wojna światowa która pogrzebała nadzieję na jego idee. Okazało się, że literaturoznawstwo i anty-analfabetyzm nie sprawia, że ludzie są lepsi, bardziej mili, przyjacielscy; wręcz przeciwnie, okazało się, że dzięki temu, że ludzie mogli czytać i pisać propagandowe ulotki miliony ludzi rzuciło się na siebie przez opinie wielkich oświeconych Królów i Premierów. Okazało się, pierwszy raz zresztą (bo wojnę francusko-niemiecką z roku 1870 traktowano jako wypadek przy pracy), że rozwój ludzkości nie jest Jeden, ba! Nawet nie ma dwóch rozwojów ludzkości, ale jest to raczej tajemniczy Plan który rozwija się (albo zwija) w wielu kierunkach.

Co zabawne myślenie Comte'a mogło tylko powstać z powodu chrześcijańskiej myśli o linearnej historii. Historia nie jest kołowa jak rozumieli ją Hindusi czy Starożytni Grecy czy nawet Rzymianie ze swoim "złotym wiekiem który powróci" Historia jest linearna bowiem Jezus urodził się, umarł i zmartwychwstał i my ludzie czekamy na jego Powrót tzw. Paruzję. Ale to nie stanie się dwa razy czy trzy razy. Jezus w następnym cyklu nie powróci. Żyjemy w Jednej Historii według chrześcijańskiej filozofii w przeciwieństwie do koncepcji takich Azteków czy Greków. Dla Comte'a historia była ewolucją tj. rozwijała się w dobrym kierunku, ale I i II wojna światowa położyła kres takiemu myśleniu. I dobrze.

Druga sprawa, scjentyzm nie tworzy lepszych ludzi. Nie są oni jakościowo lepsi. Naziści żyli zgodnie ze stanem współczesnej nauki a współczesna nauka mówiła, że niektóre rasy są niżej od innych. Rozwój technologiczny dokonuje się nawet wbrew rozwojowi moralnemu. W końcu zdobycie kosmosu zawdzięczamy nazistom takim jak Wernher von Braun - późniejszy szef Nasa, który tworzył rakiety V-2 które miały przetransportować bomby atomowe na Londyn i inne miasta Aliantów.

Trzecia sprawa, moralność nie jest sprawą inteligencji. Ludzie z doktoratami z filozofii i chemii potrafili zabić miliony ludzi. Następnym razem więc z większym szacunkiem patrzmy na głupszą od nas osobę. Może to ona nie podniesie prawej ręki z okrzykiem: Ład, Ludzkość i Postęp! i nie stanie w szeregu obok przyszłych republikanów francuskich chcących wymordować symbole fazy metafizycznej i teologicznej - zwykłych ludzi którzy wobec liberałów są głupi, niechętni Oświeceniu.

Oświecenie bowiem oślepia serca i pochodzi o Lucyfera - którzy znaczy po łacinie - Niosący Światło.

Obserwuj #ockham

Na zdjęciu: August Comte
Moje inne wpisy
***
O źródłach rewolucji seksualnej - https://www.wykop.pl/wpis/23826485/o-zrodlach-rewolucji-seksualnej-seks-nas-wyzwoli-p/

O tym, że Chiny to zwierciadło Zachodu - https://www.wykop.pl/wpis/22895767/o-zwierciadle-zachodnim-chiny-po-stuleciu-hanby-kt/

O Celu polityki - https://www.wykop.pl/wpis/22253611/o-celu-polityki-nasza-polityka-zmaga-sie-z-pytania/
***
#gruparatowaniapoziomu #publicystyka #neoreakcja #chrzescijanstwo #4konserwy #konserwatyzm #bekazlewactwa #filozofia #4chan #redpill #historia #korwin #sztuka #nazizm #komunizm #nietzsche #ateizm #chrzescijanstwo #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-10-21 17:06:48 | Ostatnio wołany: 2018-10-21 17:08:19


Szczęść Boże!

Mam dla was najnowszy wpis z serii #naukowcywiary

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony osobie Mary Kenneth Keller, amerykańskiej siostrze zakonnej - wybitnej doktor informatyki oraz pionierem informatyzacji w edukacji, szkolnictwie oraz w rozpowszechnianiu wiedzy komputerowej.

Link - https://www.wykop.pl/link/4599841/mary-kenneth-keller-siostra-ktora-wspoltworzyla-basic/

#naukowcywiary #katolicyzm #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #historia #ciekawostkihistoryczne i może #gruparatowaniapoziomu

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-10-08 15:17:56 | Ostatnio wołany: 2018-10-08 15:18:44


Znalezisko mojego wpisu - https://www.wykop.pl/wpis/35786415/radykalizm-lgbtq-afirmacja-a-tolerancja-tolerancja/

TUTAJ - ZNALEZISKO - https://www.wykop.pl/link/4575471/radykalizm-lgbtq-afirmacja-a-tolerancja/

#ockham #publicystyka #lewackalogika #bekazlewactwa #konserwatyzm #chrzescijanstwo #katolicyzm

Przejdź do wpisu

Dodany: 2018-10-08 14:20:08 | Ostatnio wołany: 2018-10-08 14:38:48



Radykalizm LGBTQ

Afirmacja a Tolerancja

Tolerancja jest niczym innym jak znoszeniem. Znoszeniem błądzenia innych, marudzenia, błędnego wnioskowania i sofistyki erystycznej. Tolerancja owa, którą charakteryzowała się I Rzeczpospolita nie ma jednak nic wspólnego z afirmacją i należy to powiedzieć głośno; ani Żydzi ani Rusini nie żyli zawsze z Polakami w zgodzie historycznej. Ba! Polska kultura wyrosła na tradycji rodzinnej, równości możliwości i szacunku do swojego współbrata, ale musiał to być rzeczywiście współbrat który żywił do nas szacunek. Poczucie, że dla Wschodu Europy byliśmy tymi samymi co Rzym dla nas jest prawdziwe, oto wzięliśmy światło cywilizacji wraz z jego moralnością - chrześcijaństwem - i daliśmy je nowym ludom. Taka jest tolerancja polska która z łacińską tolerantio ma parę rzeczy wspólnych, ale z angielskim terminem tolerance która w świecie anglo-saskim coraz bardziej odpowiada terminowi affirmation ma coraz mniej wspólnego.

Przenoszenie tych terminów i tych samych problemów anglo-saskich na grunt polski sprawia olbrzymie zamieszanie. Dekonstrukcja życia społecznego opartego na rodzinie zaczęła się w krajach anglo-saskich już w latach 60tych i 70tych XX wieku. W końcu bowiem żeby zacząć pisać o grupie LGBTQ musimy zacząć od hipisów i rewolucji seksualnej 68' roku. Rewolucja owa, jak większość z Państwa wie, była nie tylko reakcją marksistów zachodnich, o nie, byłoby to nieprzyjemne uogólnienie. Była to ogólna reakcja komunitarystów, młodych artystów chcących tworzyć, pić, palić i uprawiać seks w grupach znajomych i przyjaciół. Historię roku 68' w pigułce bardzo dobrze opisuje historia Lennona który przed spotkaniem z Yoko Ono (feministką i najpewniej marksistką) był artystą wyzwolonym, ale nie komunitarystycznym, nie łączył się w większe grupy i miał własnny boysband. Dopiero po śmierci Lennona jego postać została wykorzystana do celów politycznych rewolucji seksualnej od zmniejszenia odpowiedzialności za aborcję przez seks grupowy aż do dekonstrukcji systemów opresyjnych dla takich ludzi jak transseksualiści.

Dzisiaj tą walkę z jakimikolwiek strukturami opresji symbolizuje ciągle zwiększająca się nazwa LGBTQ która na początku była tylko LG potem B potem T a w końcu Q. Niedawno zostało zaplanowane dodanie kolejnych liter. Ich historia jest historią fascynującą. Habermas (filozof niemiecki) napisał, że zachodnie społeczeństwo rozwijało swą wolność (inaczej niż Polska) przez prywatne spotkania "kawiarniane" Na początku wolność tworzyła wysoka arystokracja spotykająca się w domach - jak u Kartezjusza - i z czasem do owego domu, do tej kawiarni zapraszano coraz więcej ludzi "represjonowanych" lub "nieobecnych" Cóż bowiem mógł murzyn w angielskim społeczeństwie w XIX wieku? Do owej grupy - arystokratów wolności - zapraszano coraz więcej grup i robiono to właśnie poprzez grupy (myślenie grupowe będzie ważne). W tym samym czasie szukano wszędzie systemów opresyjnych. W XIX wieku systemem opresyjnym stała się rasa, w drugiej połowie XIX wieku - klasa społeczna, potem język (początek XX wieku) a w końcu (lata 60te XX wieku) kultura która przez hipisów i marksistów zachodnich była nazywana kulturą burżuazyjną i opartą na Logosie - Myśli, Świadomości i Słowie. Co zostanie określone dzisiaj jako struktura opresyjna? Płeć? Geny? To wszystko robi się coraz bardziej absurdalne.

Polska kultura wolności wyrosła na jednostkowości katolickiej i nie dekonstruowała systemu opresji bo takowego jeśli nie miała to rozwijała go w zgodzie z zasadami nie-grupowymi. Dzięki temu mogliśmy zasymilować Tatarów bo traktowaliśmy ich jednostkowo a oni w dniu próby - roku 1683 poszli z nami bronić Wiednia i "Najjaśniejszej Rzeczpospolitej" Z drugiej strony owa jednostkowość była bardzo realistyczna i negatywnie podchodzono do jakiejkolwiek imigracji z Państwa Turków Osmańskich obawiając się szpiegostwa. A więc jednostkowość tak, ale różnice cywilizacyjne też TAK


Hipisi w latach 80tych i 90tych założyli normalne rodziny, ale w głowach mieli już zakodowaną afirmację grup rewolucyjnych czyli takich które poszukiwały i niszczyły dane struktury opresji. I tak, jak zniesienie niewolnictwa można uznać za czyn chwalebny bo poparty doniosłymi intencjami tak hipisowskie struktury kierowały się raczej hedonizmem niż umiłowaniem Prawdy, Dobra i Piękna - Platońskiej Trójcy. Ten hedonizm który jest jak irracjonalny bawół rozlał się potem na całą politykę amerykańską a z nią na świat zachodni. To dlatego też homoseksualiści Zachodu nie są niczym Oscar Wilde albo niektórzy Spartanie. LGBTQ też nie opiera się na koszarach wojskowych a raczej na zdegenerowanych klubach w których homoseksualiści szukają partnerów w wielkich ilościach tym samym narażając się na HIV i AIDS. Niewątpliwe jest bowiem, że rozrost patologii HIV i AIDS jest związany z "walką" z "seksualnymi strukturami opresji" jak normalna rodzina czy ilość partnerów seksualnych. To fakt.

Dochodzimy w tym momencie do radykalizmu grupy LGBTQ która jak muzyka The Doorsów (piękna, ale też bardzo powabna, manipulująca i ciągnąca nas w stronę irracjonalizmu) nie ma granic wyznaczonych. Jest jak piach pchany przez fale historii często o własnej historii nie mając pojęcia. Jednym ze znamiennych jej przykładów jest polityczna poprawność, zaimki osób transeksualnych które wymusza się na obywatelach w Kanadzie (słynna legislacja c-16) i coraz większe szaleństwo związane z negacją wszystkich korzeni - czarne królowe Angielskie, homoseksualni rycerze Króla Artura, lesbijski charakter Ani z Zielonego Wzgórza w adaptacji Netflixa która także ma symboliczną nazwę - Ania, nie Anna.

Radykalizm LGBTQ jest nie tylko ukryty w ich nazwie, ale także w ich czynach. Oprócz tego, że nie ma granicznych celów tej organizacji tak jak dla abolicjonistów było to zniesienie niewolnictwa tak samo można zrobić wszystko, przede wszystkim z pomocą Państwa aby osiągnąć swój cel.

Ostatecznie wszyscy możemy skończyć w niekończącej się, śmiesznej walce z strukturami opresyjnymi. Tylko, że następnym razem takimi strukturami nie będzie niewolnictwo a zmuszenie nas przez Państwo do używania "gender neutral pronoun" jak w Kanadzie. I nie mydlmy oczu, że chodzi o pragmatyzm prawniczy: o zawieranie związków partnerskich przez osoby homoseksualne - które mogą to robić od lat - ale o totalne rozmontowanie systemu Opresji. O parytety w kinach, teatrach i filharmoniach (bo kultura jest opresyjna) o nowy, neutralny, nie-obrażający nikogo język (bo język jest opresyjny) o dekonstruowanie pojęcia rodziny atomowej (bo rodzina jest opresyjna samym swoim istnieniem) w końcu zaś o poczucia bycia kolejnym Martinem Lutherem Kingiem, kolejnym niszczycielem kajdan, kolejnym Wyzwolicielem Czarnych.

To radykalna droga

Obserwuj #ockham

Inne moje wpisy
***
O homoseksualizmie w starożytności https://www.wykop.pl/wpis/31176033/homoseksualizm-w-starozytnosci-religia-obyczaj-blu/

O "wolność drugiego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego" https://www.wykop.pl/wpis/31335213/sprzecznosci-zasady-liberalnej-wolnosc-pierwszego-/

O multi-kulturowym Imperium https://www.wykop.pl/wpis/29475261/demokracja-i-despotyzm-multi-kulturowe-imperium-ju/
***

Zdjęcie - "gender neutral pronouns" ze strony Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender Resource Center na Uniwersytecie z Wiscounsin Link
#gruparatowaniapoziomu #publicystyka #neoreakcja #chrzescijanstwo #4konserwy #konserwatyzm #bekazlewactwa #homoseksualizm #filozofia #4chan #redpill #historia #korwin #feminizm #sztuka

Przejdź do wpisu
Założona przez:

Brzytwa_Ockhama

Osób na liście: 104
Wołań: 42
Polityka, publicystyka, filozofia. Bronienie szlachetnych idei Logosu i szerzenie kultury dyskusji w nowym stylu.

Kategoria: Polityka

Ostatnie wydarzenia (zobacz wszystkie)


2018-12-04 20:41:31
@WyimaginowanyPrzyjaciel opuścił listę


2018-12-02 19:41:47
@DurzyPszypau dołączył do listy


2018-12-02 16:49:01
@Brzytwa_Ockhama zawołał do wpisu


2018-11-18 11:28:29
@Pragmat dołączył(a) do listy


2018-11-18 03:48:23
@bart3k2198 opuścił listę


2018-11-17 23:09:18
@Zurro_ dołączył do listy


2018-11-17 22:43:10
@DinduTheNuffinMan dołączył do listy


2018-11-17 18:07:04
@lakukaracza_ dołączył do listy


2018-11-17 16:47:56
@Brzytwa_Ockhama zawołał do wpisu


2018-11-13 15:25:45
@HiViolentJ opuściła listę