Dodany: 2016-02-07 19:33:52 | Ostatnio wołany: 2016-02-07 19:34:07


Duzo zdjeć przygotowałam i garstkę informacji. Burasy zostały na noc u mnie w domu, rano samiczka już wychodziła z dziury, więc udało się, nie jest aż takim dzikusem ;) Plus jest taki, że nie są pojebane i jak otwieram klatkę, to nie rzucają się prosto do tętnicy szyjnej. Za to Mirabelka, jak tylko otworzyłam dzisiaj klatkę (bo byłam pewna, ze agresja jej przeszła, a chciałam jej dać pojemniczek mączników), rzuciła mi się na rękę i przyssała do palca tak mocno, że machanie w górę i w dół nie pomogło, żeby odczepić tego małego wampira. Pieprzona... musiałam ją o półkę zahaczyć, żeby się odczepiła ode mnie. W każdym razie - rana na paluchu duża, boli mnie jak jasna cholera ;D Ale jest ok ;D

W każdym razie - Mirek i Atencja (takie imie wygrało ostatecznie) mieszkają razem i mają się świetnie. Żadnych ataków i szaleństw. Na zimę i tak będę musiała je rozdzielić, ale do tego czasu jeszcze sporo czasu ;D

Ale ale. Znalazłam w Szczecinie gościa, który po taniości chce sprzedać gigantyczną wolierę (95x50x200 cm), za 150 zł, co jest zajebistą ceną. Jutro jadę ją odebrać i Mirek z Atencją dostaną nową klatkę. Woliera jest po ptaszkach, więc pewnie troszkę zabawy będzie w urządzanie znowu, ale to przyjemna zabawa, jutro powinno być gotowe ;) W burundukowym funduszu zostało ok 170 zł. Pieniądze pójdą na wizytę u weta w przyszłości, jakby coś się działo. Więc ogólnie leżą i kwitną w szufladzie :) Druga sprawa - jakbym miała 550 zł, to kuiłabym białego burka z Warszawy i miałabym dwie parki w dwóch wolierach. Ale niestety kasy nie ma, więc nie mogę poszaleć ;<

I to tyle, teraz ZDJĘCIA :D

Burasy noc przeżyły w kuchni, bez dostępu do kota i całej reszty. Rano samiczka już biegała po klatce razem z samcem. Kot z resztą z rana bardzo obserwował. Jak można bardzo obserwować? Ano tak, że nie mogła do nich podejść, bo wczoraj Mirek dziabnął ją w łapkę (bardzo delikatnie, zero śladu, dużo krzyku) i teraz debil boi się podejść, a BARDZO CHCE :D

[Z lewej samiec z prawej samiczka]()
Samiczka, biedny zwichrowany ogonek
No i samczyk :3 - tak troszkę lubię go najbardziej. Nie boi się ręki i przede wszystkim - nie odgryza palców ;DD
Kilka ran wojennych jest, ale to głównie przez to, że siedział w malusiej klatce z samicą...
O, całkiem przypadkiem dodałam zdjęcie terrarium, co dzisiaj zrobiłam ;D To się pochwalę, a co ;D
W tym momencie cudaki żyją sobie o tak
Tu są Mirek i Atencja
A tu posrany wampir, Mirabelka

W sklepie mam hotelowe zwierzaki i przez nie mam chyba więcej klatek, niż terrariów ;D

Króliczek
Szynszylciu

I to by było na tyle ;)

#gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #terrarystyka #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin #zwierzaczki #koty

Na spamlistę można zapisać się Tutaj

Przejdź do wpisu

Dodany: 2016-02-06 17:18:00 | Ostatnio wołany: 2016-02-06 17:18:15



Ok mirasy, teraz mogę odpisać wszystkim ;D otóż :D

Ci, co chociaż czasem czytają moje wpisy i są na bieżąco, to wiedzą, że jestem w gorącej wodzie kąpana. I to nie tak troszkę, ale MOCNO :D Przeszukałam cały internet za samcami burunduka. No ni cholery. Nie ma szans, nigdzie nie ma, proszę odezwać się na wiodnę. W akcie desperacji nawet wymyśliłam wczoraj, że ktoś w Warszawie kupi i wysle do mnie (bo sprzedawcy nie chcą wysyłać). Oczywiście wszystkim, którzy się zgłosili - NAJMOCNIEJ dziękuję, serio, nie wiedziałam, że mogę liczyć na aż tak wiele osób ;)

Wczoraj w nocy, po raz setny przejrzałam cały internet, czy może gdzieś coś... No i były - młodziaki w Pile. Tylko za żadne skarby świata - NIE WYSYŁAJĄ... Przelałam swoje żale na mojego niebieskiego, a ten do mnie "Khaleesi, przecież Piła nie jest a tak daleko"... No wiedziałam, że to tylko 170 km i w ogóle, ale jakoś nie dochodziło do mnie, że to osiągalne... Dzisiaj z rana, pyk pyk, dzwonię, dzieńdobry, poproszę burunduki. I pojechałam ;D Ze Szczecina w okolice Piły. Zabawa przednia. Kupiłam samca i samiczkę. Niestety nie były trzymane w najlepszych warunkach, klatka była dość mała... Chciałam wziąć tylko samca, ale zlitowałam się i samiczkę też wzięłam ;D Ma ona nieco podgryziony ogonek, troszkę mniej włosków na nim (nie taka idealna szczota, jak u Mirabelki. Ale nie jest nieźle). Babka miała tam duużo różnych zwierzaków, a najlepsze to świnki wietnamskie i ostronos, który wcinał serek danio i był cały w nim upieprzony ;DDDD

Świniątka
Best noski EWER

Jako, że weekend, to mam burasy u siebie w domu, w poniedziałek wracają do sklepu. Kot jest WYRAŹNIE zaciekawiony sytuacją, co to tam się grzebie w sianku. Same burasy nie są nawet w połowie tak oswojone, jak Mirabelka, więc będą wymagały większych nakładów pracy, no cóż, popracujemy;)

W każdym razie, jest plan! Jako, że przy większej grupce rozmnaża się i tak tyko dominująca para, to muszę mieć dwie woliery - jedna na te dwa cudaczki, które dzisiaj przyjechały, a druga na Mirabelkę i na Białasa (Białasa jeszcze nie kupiłam, kupię dopiero jak będzie sezon. Na 100% będzie to biały burunduk). W ty wypadku - dwie woliery, dwie pary rozmnażające się. Muszę troszkę kasy uzbierać, żeby zrobić coś nowego, ale do czerwca jeszcze troszkę czasu jest. Teraz problem, bo dzisiejsze stwory, które przyjechały, to Mirek i (tu musimy wybrać jedną z dwóch) Afera albo Atencja.

Klatka stoi przy łóżku (na noc wyniosę ją z dala od kota, bo nie da nam żyć ;D)
Dwa stwory są schowane i wychodzą po kawałeczku, bardzo niepewnie ;)
Kota zainteresowana -> już ją wywaliłam z pokoju ;D

Ja niestety mam pomarańczowy nick, więc mam limit 20 komentarzy na 15 minut... co za tym idzie - jak Was zawołam, to dopiero za 15 minut będę mogła odpowiadać na komentarze, więc błagam o cierpliwość;D @m__b no weź coś z tym zrób ;

Przejdź do wpisu

Dodany: 2016-02-05 23:47:11 | Ostatnio wołany: 2016-02-05 23:52:20


#wykopowypupil #warszawa #gadzibastion #zwierzaczki

Hejo. Pytanko jest. Czy jest ktoś z Warszawy, kto byłby w stanie pójść do sklepu, kupić burunduka i wysłać go do Szczecina? Sklep DEFINITYWNIE nie wysyła, więc może jest szansa inaczej to ogarnąć:>

Przejdź do wpisu

Dodany: 2016-02-03 22:15:44 | Ostatnio wołany: 2016-02-03 22:16:07



MIRASY, ja mam jakiegoś KUHWA pecha do tych burunduków...

W tamtym tygodniu w czwartek znalazłam fajnego białasa... Dogadałam się z gościem, że w piątek odbiorę i będzie cudownie. W piątek powiedział, że w niedzielę mogę, bo jego samica ma ruję i chciałby jeszcze je połączyć. Później, że dopiero w czwartek, bo bla bla bla jeszcze się nie udało. Wkurzyłam się niemiłosiernie, bo bardzo nie lubię być zbywana.... W międzyczasie zdążyłam się z nim pokłócić o to itp, dłua historia. I DUPA. Nie ma białasa. Gość walnął focha. Dzisiaj napisałam mu esa, o której mogę odebrać jutro - cisza. Zadzwoniłam później z druiego telefonu - odebrał "tak tak, oddzwonię po 16, jak skończę pracę". Nie oddzwania, nie odbiera, ignoruje. Chwali się profesjonalną hodowlą, a zachowuje się jak szczeniak. Jeszcze, żeby mi powiedział, żebym się piperzyła i mi nie sprzeda, to bym sobie chociaż nie psuła nerwów;< POMOCY. :

Przejdź do wpisu

Dodany: 2016-01-28 20:02:04 | Ostatnio wołany: 2016-01-28 20:03:06


Dobra Mircoki, zdecydowałam.

Zadzwoniłam do gościa od białego burunduka i umówiłam się na jutro. Jeszcze nie wiem, o której godzinie, bo sam nie wie, jak będzie pracował, ale mi to wszystko jedno, wiec jak tylko dostanę telefon, to JADĘ! :D

Samczyk przez najbliższy miesiąc będzie musiał mieszkać w osobnej klatce, bo są jeszcze w trakcie tej zimowej agresji i mogłyby sie pogryźć z samiczką ;D Dlatego dopóki ona nie będzie wyła w rui, (okolice marca), on musi siedzieć sam. Klatkę ostatnio kupiłam, jutro tylko muszę ją ładnie urządzić i gotowe! :)

No i jak zawsze - NIE MOGĘ SIĘ JUŻ DOCZEKAĆ :D

PS. nie spodziewałam się aż tak wielu "białych" żartów na temat białego burunduka ;D
>Bierz białego przynajmniej jeden będzie pracował na utrzymanie klatki ( ͡° ͜ʖ ͡°)


A specjalnie dla Was filmik z karmienia Mirabelki. Wciąga drewnojady baaardzo chętnie ;D

#gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin

Na spamlistę można zapisać się Tutaj

Przejdź do wpisu

Dodany: 2016-01-28 16:49:24 | Ostatnio wołany: 2016-01-28 16:52:39



Mireczki burundukowe. Jutro będę odpalała streama (o ile @piotrdamian znajdzie dla mnie chwilunie, jeśli nie, to weekend?). Ale wystąpiła inna, ważna rzecz.

Do kupienia znalazłam burunduka, samca, BIAŁEGO. Fajnie by było mieć samca, który byłby inny od samiczek, do odróżnienia. Problem jest, że kosztuje AŻ 500 zł. Oczywiście, jak go kupię, to wystarczy mi jeszcze na 2 samiczki (na razie posucha, w marcu będą "świeżynki"). Do tego ten samczyk jest przepiękny i jest z mojego miasta, więc sam odbiór byłby mało stresujący. Pytam się Was, bo to nie do końca moja kasa, więc nie chcę sama decydować. Czekać 2 miesiące i kupić 3 na raz, czy dokupić pięknego białego samczyka jutro ;>

Fanpage - Strona - Allegro

#gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin

Na spamlistę można zapisać się Tutaj

Przejdź do wpisu

Dodany: 2016-01-25 12:38:21 | Ostatnio wołany: 2016-01-25 12:38:37



Jesus marja, zrobić jakieś ostre zdjęcie temu wampirowi graniczy z cudem... Na 84 zdjecia, jakie nacykałam, 10 wygląda... nie najgorzej ;D

Kilka informacji o Mirabelce
1. Jest diabłem wcielonym
2. No może tylko wampirem
3. Ma BARDZO ostre zęby
4. Pilnuje swojej klatki, jak największego skarbu
5. Jak tylko otwieram klatkę, to ucieka w mgnieniu oka
6. Złapanie burunduka w sklepie graniczy z cudem
7. Przy łapaniu burunduka jest gigantyczna szansa, że zostanę ugryziona i nie puści, aż ja jej nie puszczę
8. Osiąga prędkości światła
9. Prawdopodobnie mnie nienawidzi
10. Kocham ją i już nie mogę doczekać się większej ilości szatanów ;DDD

A oto piękne zdjęcia debila:

Frontalnie
Czekając na jedzenie
Takie niewiniątko... O.O
Oczka jak perełki
Albo jedno oko
I TEN NOSEK!

Przejdź do wpisu

Dodany: 2016-01-21 11:44:40 | Ostatnio wołany: 2016-01-21 11:44:54



MIRASY NAJKOCHANIEŃSZE :D

Dzisiaj ok 9-10 rano miał wyruszyć samochód wiozący moje nowe wiewióry ok 250 km, czyli ze 2,5h drogi. Wstałam o 9, leżę w łóżku, pełen relaks, myślę sobie, do 11:30 mogę poleżeć i nicnierobić

Przejdź do wpisu

Dodany: 2016-01-19 13:05:15 | Ostatnio wołany: 2016-01-19 13:05:32



Mirasy mam całkiem niezłą wiadomość ;)

Otóż! Jak mówiłam,pierwsze burunduki nie wypaliły, jak już wiedzie dostałam zwrot pieniędzy. Drugie burunduki też nie wypaliły, bo jeden zdechł, dzisiaj dowiedziałam się, że dwa kolejne pasły, więc od razu zrezygnowałam z tego hodowcy. Trzeciego hodowcę znalazłam, 250/sztukę, troszkę drogo, wysyłko 65 zł, jakiś kosmos, ale mają młodzieniaszki takie, ok 5 miesięczne. Już byłam gotowa wpłacać im pieniądze i w ogóle, a jaką odpowiedź dostałam?

Jak będziemy gotowi, to damy znać

I cisza już od 5 dni, nie odbierają telefonu, nie odpisują na wiadomosci, więc niech mnie cmokną w pompkę ;D

W każdym razie - dzisiaj zrobiłam niezły deal - kupiłam burunduka od prywatnego hodowcy, babeczka miała go ok rok, ale urodziło się dziecko, zaczyna chodzić po domu i boi się, że może zrobić krzywdę wiewiórce i wiewiórka dzieckowi. Więc chce sprzedać. Cena niezła, 200 zł, do tego daje kupę żarcia, jakieś bzdury. No ale w sprzedaży ma też popielice afrykańskie - najmniejsze wiewiórki. No to co... Wzięłam też 3 sztuki ;D Już nie jako wykopowypupil, nie będę Was naciągać, kupiłam sobie prywatnie. Są śmieszne, niestety nocne, ale prawdopodobnie będe trzymałą je w domu. Żeby było jeszcze lepiej, babeczka będzie akurat jechała do Szczecina w czwartek, więc wszystko mi przywiezie, więc nie ma problemu z transportem. Przelew poszedł, teraz tylko czekać... ;)

Oto nasz pierwszy burunduk
I jeszcze raz
I raz jeszcze ona

Jako, że imiona pozostawiam te same, co u lotek, więc proponuję od razu nazwać ją Mirabelka. Ta pierwsza i najważniejsza;)

A oto malutkie popielice
Takie stadko

Zdecydowałam się na dwie samiczki oraz samczyka. Są z dwóch osobnych gniazd i osobnych klatek, więc są niespokrewnione. Mają ok 4 miesięcy, to najwczesniej, jak można określić płeć.

No normalnie już się nie mogę doczekać!

I jeszcze jedna rzecz - miałam na allegro kupić klatkę, taką ok 80x50x80 cm, taka zastępcza, jakby mi się burki gryzły, czy coś, żebym miała gdzie je w bezpieczeństwie rozdzielić. No i zupełnie przypadkiem udało mi się znaleźć taką używaną na OLX, w bardzo dobrym stanie, za 90 zł. 80x60x80 cm ma wiec wystarczająco duża. Tak więc kupiłam. Dla Waszej informacji, zostało nam do wydania 1057,46 zł. Z tego dokupię 3 burunduki jeszcze i zostanie jakaś resztka na awaryjne wydatki, jak wizyta u weterynarza, czy coś ;)

Fanpage - Strona - Allegro

#gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #popielice #terrarystyka #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin

Na spamlistę można zapisać się Tutaj

Przejdź do wpisu

Dodany: 2016-01-12 14:47:50 | Ostatnio wołany: 2016-01-12 14:48:00



Hejo mirasy!

Należą się Wam wyjasnienia dotyczące burunduków. Tydzień temu pisałam, że będą wysłane w niedzialę a w poniedziałek (wczoraj) ok 6 rano będę już u mnie. Nastąpiły dwa przewroty ;D

1. Babeczka już chciała wysyłać, ale w środę powiadomiła mnie, że wiewióry zasnęły snem zmowym i nie można ich wybudzić i bla bla bla wyśle w marcu, albo zwróci pieniądze. No to nie myśląc wiele szukam nowego hodowcy, nowych namiarów i prosze o zwrot kasy. W międzyczasie okazało się, że zrobiłam przelew natychmiastowy, który jest obsługiwany przez pośrednika Blue Media i babka właśnie do nich zrobiła przelew zwrotny. Zamieszanie, telefony do banku, do blue media no i w końcu dzisiaj pieniądze wróciły do babki, jutro będą u mnie.

2. W czwartek znalazłam innego hodowcę, który zgodził się na wysyłkę Bla Bla carem. Miał wysłać wczoraj, ale niestyty nie znalazł chętnego do odbioru, bla bla bla. Dzisiaj o 13:40 był umówiony z gościem na wysyłkę. ALE. Dzwoni do mnie o 14 i mówi, że jeden wiewiór zdechł. Co za tym idzie - nie może wysłać pozostałych, bo nie wiem, czy to choroba, czy może nie wytrzymał zasypiania na zimę itp itp. Oddał kasę, jutro będzie na koncie.

Na czym się skończyło? Nie ma tych cholernych wiewiórek ;D Napisałam do wszystkim ofert z OLX, allegro, forum itp itp. Wszędzie albo "nie wysyłają", albo krzyczą kosmiczne ceny np 350 zł. Tak więc czekamy. W ciągu tygodnia gościu się odezwie, czy to choroba, czy co, jesli nie, to dostanę teraz 3 a może uda mu się od innego hodowcy podkupić jeszcze jedną samiczkę dla mnie. Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać:<

Ja tu już mega smutna, bo dzisiaj nawet jedzonko do miseczek im nasypałam i wody wlałam a tu dupsko. Ba. Kupiłam po pół kilo orzechów włoskich i fistaszków! :D

Znacie, albo możecie znaleźć jakąś hodowlę burunduków, gdzie moglibyśmy się zaopatrzyć? Kurde, ja w szukaniu jestem strasznie kiepska... Interesują nas 3 samice i niespokrewniony samiec, możliwie jak najmłodsze (nie starsze, niż z sezonu 2015). Oczywiście wysyłka pkp, pks albo bla bla car do szczecina.

POMOCY :

Przejdź do wpisu
Założona przez:

Khaleesi

Osób na liście: 299
Wołań: 34
Autorskie wpisy związane z wykopowymi pupilami - lotopałankami. Filmy, zdjęcia i opisy tych latających wiewiórek. Chcesz być na bieżąco? Dodaj się do spamlisty ;)

Kategoria: Prywatne

Ostatnie wydarzenia (zobacz wszystkie)


2018-11-03 16:29:38
@Tajnyciula dołączył do listy


2018-05-15 20:03:35
@latko opuścił listę


2018-03-20 17:10:47
@szymon362 dołączył do listy


2018-03-19 06:18:45
@Czerw2 opuścił listę


2017-07-08 11:39:37
@purrbea dołączyła do listy


2017-06-21 10:41:42
@Aster1981 dołączył do listy


2017-06-16 17:12:30
@c1nu opuścił listę


2017-06-11 12:51:15
@aggeta opuściła listę


2017-05-08 09:08:55
@Zashi opuścił listę


2017-03-09 16:24:24
@DragonMati opuścił listę