Dodany: 2019-10-05 11:56:59 | Ostatnio wołany: 2019-10-05 11:57:40


5 października 1939 roku.

Pod Kockiem Samodzielna Grupa Operacyjna Polesie pod dowództwem gen. bryg. Franciszka Kleeberga stoczyła ostatnią bitwę z Niemcami, po czym skapitulowała.

Broni nie złożył major Henryk Dobrzański (pseudonim Hubal). Pod koniec września zebrał oddział, który walczył przez szereg miesięcy, zapoczątkowując działania partyzanckie. Niemcy po brawurowych akcjach dywersyjnych jego oddziału zaczną go z czasem nazywać "Szalonym Majorem".

W Warszawie odbyła się z udziałem Adolfa Hitlera defilada wojsk niemieckich.

========================
Bitwa pod Serokomlą (Kockiem).
========================

Mapka.

Piątego października rano Niemcy, ośmieleni zajęciem Woli Gułowskiej, zaatakowali polskie pozycje. Generał Otto był naciskany przez sztab Wermachtu – tego dnia w Warszawie przed Adolfem Hitlerem odbywała się defilada zwycięstwa, a w świat poszły już informacje o całkowitej kapitulacji wszystkich sił polskich!

Szybko okazało się, że wiadomości te były przedwczesne.

Niemieckie natarcie, przewidziane przez gen. Kleeberga, spotkało się z kontratakiem 179, 182 i 184 Pułku Dywizji „Kobryń”. Polacy odparli atak, z łatwością wyparli niemiecką piechotę z Helenowa, ale nie mogli zdobyć Woli Gułowskiej. Oddziały 13 Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej twardo broniły się w klasztorze i na ufortyfikowanym cmentarzu. Polskiej artylerii brakowało amunicji, by przełamać niemieckie umocnienia.

Jednocześnie na północy, w okolicy Adamowa, dywizja „Brzoza” nie wytrzymała ataku. Jej oddziały zostały zepchnięte, a Niemcy weszli na skrzydło dywizji „Kobryń”, wciąż zaangażowanej w walki w Woli Gułowskiej.

Sytuacja stała się krytyczna, kolejne kontrataki polskie nie dawały rezultatu wobec siły ognia i determinacji żołnierzy generała Otto.

Około godziny 16. nastąpił punkt kulminacyjny bitwy. Dywizja „Kobryń”, po raz kolejny uderzyła na Wolę Gułowską. Tym razem, poza atakiem 184 Pułku od czoła, samodzielny batalion 179 Pułku Piechoty, pod dowództwem mjr. Bartuli, zaatakował wschodnią część wsi. Choć polski dowódca zginął, natarcie zaskoczyło Niemców. Wzięci w kleszcze żołnierze Wermachtu, wycofali się z cmentarza i klasztoru. Kilkudziesięciu z nich rzuciło broń i oddało się do niewoli. Generał Otto nie myślał już o ataku, nakazał odwrót.

Widząc zdobycie Woli Gułowskiej, pułkownik Epler, dowódca dywizji „Kobryń” rzucił do walki brygadę kawalerii płk. Milewskiego. Uderzenie, wyprowadzone na południowym skrzydle, gdzie dotąd nie było walk, całkowicie zaskoczyło niemieckie dowództwo. Polska kawaleria dziesięciokilometrowym rajdem zajęła kolejno Budziska i Charlejów, przełamując obronę wroga i wchodząc głęboko na jego tyły. Jeden z dywizjonów wpadł do wsi Poznań i zniszczył stacjonującą tam artylerię, budząc przerażenie w niemieckim dowództwie. Planowy odwrót oddziałów 13 Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej zmienił się w panikę. Polscy kawalerzyści tryumfalnie raportowali przez telefon:

Charlejów zajęty! Jesteśmy na tyłach wroga! Nieprzyjaciel rzuca broń i rynsztunek, i cofa się w popłochu!

Niemiecka obrona została przełamana na całej niemal linii – jedynie na na północy, w okolicach Adamowa, wciąż trwały walki. Polacy byli górą.

W chwili tryumfu do płk Eplera przyszła jednak hiobowa wieść: koniec amunicji. Polskie baterie wystrzelały ostatnie pociski, żołnierzom pozostało tyle nabojów, ile mieli przy sobie.

We wsi Horodzieszka, w chłopskiej chałupie, generał Kleeberg, który nie przegrał dotąd żadnej bitwy, wydał rozkaz zaprzestania ognia. Swoim oficerom powiedział:

„Odnieśliśmy sukces, możemy jutro zniszczyć zupełnie 13 DPZmot. Ale za jaką cenę? Zwiążemy się walką i otworzymy drogę na własne tyły dla 29 DPZmot. Nie mamy już amunicji. Jutro, gdy od tyłu wkroczą nowe siły niemieckie, to niepotrzebna będzie śmierć naszych żołnierzy. Nie pytam dowódców o zdanie – ciężar tej decyzji biorę na siebie”.

Około godziny 19.30 generał Kleeberg wydał swój ostatni, słynny rozkaz:

Żołnierze!
Z dalekiego Polesia, znad Narwi, z jednostek, które oparły się w Kowlu demoralizacji – zebrałem Was pod swoją komendę, by walczyć do końca.
Chciałem iść najpierw na południe – gdy to się stało niemożliwe – nieść pomoc Warszawie.
Warszawa padła, nim doszliśmy. Mimo to nie straciliśmy nadziei i walczyliśmy dalej, najpierw z bolszewikami, następnie w pięciodniowej bitwie pod Serokomlą z Niemcami.
Wykazaliście hart i odwagę w czasie zwątpień i dochowaliście wierności Ojczyźnie do końca.
Dziś jesteśmy otoczeni, a amunicja i żywność są na wyczerpaniu. Dalsza walka nie rokuje nadziei, a tylko rozleje krew żołnierską, która jeszcze przydać się może.
Przywilejem dowódcy jest brać odpowiedzialność na siebie. Dziś biorę ją w tej najcięższej chwili – każąc zaprzestać dalszej, bezcelowej walki, by nie przelewać krwi żołnierskiej nadaremnie. Dziękuję Wam za Wasze męstwo i Waszą Karność, wiem, że staniecie, gdy będziecie potrzebni.
Jeszcze Polska nie zginęła. I nie zginie!

Walki trwały jednak jeszcze po północy, a oddziały SGO „Polesie” wystrzeliwały resztki amunicji. Do składnicy w Stawach, która umożliwiłaby Polakom dalszą walkę, pozostał zaledwie jeden dzień drogi.

Około 2. w nocy polscy parlamentariusze wręczyli Niemcom uzgodniony tekst kapitulacji.
Szóstego października nad ranem polskie oddziały rozpoczęły składanie broni.

Skończyła się ostatnia bitwa wojny obronnej.

---

Szlak bojowy SGO „Polesie” liczył ponad 500 km (nie licząc przegrupowań na polu walki) ciężkich, piaszczystych poleskich dróg i bezdroży. Grupa została sformowana z ośrodków zapasowych praktycznie wszystkich rodzajów broni i służb, żołnierzy z rozbitych pułków i dywizji, spieszonych marynarzy Flotylli Rzecznej, żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza. Wchodzące w jej skład oddziały nie miały szans na wzajemne zgranie. Sztaby tworzono z kadry będącej „pod ręką” z ludzi bez gruntownego przygotowania taktycznego i sztabowego. I właśnie tej grupie żołnierzy przyszło walczyć z oboma wrogami. Znacząc szlak bojowy zwycięstwami, nie będąc pobitą zakończyć kampanię 1939 r. jako ostatnia wielka jednostka Wojska Polskiego – symbol niezłomności, bohaterstwa i walki do końca.

------------------------

Z tego miejsca chciałbym podziękować serdecznie wszystkim komentującym, śledzącym tą serię przez ponad cały miesiąc. Za uwagi, ciekawe dyskusje pod wpisami, słowa uznania...

Szczerze mówiąc nie spodziewałem się aż takiego odzewu z waszej strony. Ale jest mi naprawdę niezmiernie miło. Sam dzięki temu miesiącowi pisania mocno zweryfikowałem swoją wiedzę na temat walk wrześniowych. Mam nadzieję, że wy również coś dla siebie z tego uszczkniecie ( ͡~ ͜ʖ ͡°).

I jeszcze jedna uwaga. Taka osobista dygresja, mam nadzieję, że mi ją wybaczycie na koniec.

Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.

Te słowa wypowiedział swego czasu Marszałek Józef Piłsudski. Nasza historia wielokrotnie pokazywała, że gdy los przyszłych pokoleń zaczyna wisieć obecnej generacji, to zawsze źle się to kończyło.

Tym samym miałbym jedną prośbę. Kto może, niech pójdzie na wybory za tydzień i w zgodzie z własnym sumieniem odda swój głos.

To ważne dla nas wszystkich, byśmy nie musieli powtarzać błędów przeszłości, byśmy wyciągali wnioski.

Dziękuję wam za ten czas spędzony na rozmowach. I mam nadzieję, że do zobaczenia w komentarzach do kolejnych takich inicjatyw jak ta ( ͡º ͜ʖ͡º).

#wojnaobronna1939

#iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]

Przejdź do wpisu

Dodany: 2019-10-04 17:09:26 | Ostatnio wołany: 2019-10-04 17:10:11



4 października 1939 roku.

W Berlinie Adolf Hitler podpisuje "dekret o amnesti". Dokument ten obejmuje wszystkie przestępstwa jakich dopuścili się żołnierze Wermachtu oraz SS podczas kampanii w Polsce.

Granicę Polsko-Węgierską przekracza gen. broni Kazimierz Sosnkowski, uczestnik m.in. bohaterskiej obrony Lwowa. Jest to ostatni tak wysoki rangą polski żołnierz przekraczający granicę w celu dalszej walki z okupantem na terenie Francji oraz Anglii.

========================
Bitwa pod Serokomlą (Kockiem).
========================

4 października Niemcy ruszyli do potężnego natarcia na linii Wola Gułowska-Adamów-Krzywda.

Wojska niemieckie zajęły opuszczone przez SGO „Polesie” stanowiska w Kocku i Serokomli. Generał Otto wydał rozkaz o jednoczesnym uderzeniu na Wolę Gułowską i Adamów.

W Woli Gułowskiej doszło do ciężkich walk (głównie o kościół i cmentarz /w walce wbrew wizji autora obrazu nie Polacy nie użyli działek, a Niemcy nie używali czołgów/ jako znakomity punkt widokowy) Z powodu wycofania się pod las gułowski dwóch batalionów piechoty („Wilk” i „Olek”), wchodzących w skład DK „Zaza”, natarcie niemieckie doszło do cmentarza w Woli Gułowskiej, który po zdobyciu przekształcili Niemcy w bardzo silny punkt oporu. Do nocy, pomimo kilkukrotnych ataków, kawaleria nie zdołała wyrzucić nieprzyjaciela z cmentarza. Batalionów piechoty nie można było użyć w walce z powodu braku bagnetów na karabinach.

Natarcie na prawe skrzydło zostało bez większej trudności odparte przez 182 pp. Z kolei niemiecki atak na Adamów, prowadzony przez oddziały, które poniosły znaczne straty poprzedniego dnia, załamał się łatwo w ogniu 182 Pułku Piechoty dywizji „Kobryń”.

Mimo przeciwnatarcia oddziałów płk Plisowskiego, nie udało się już odzyskać utraconych miejscowości. Co gorsza, wykryto wejście do walki świeżej 29. dywizji piechoty zmotoryzowanej, idącej od strony Żelechowa. Generał Lemesen, jako pierwsze, rzucił do walki siły pancerne, atakując pozycje dywizji „Kobryń” i „Zaza”. Odział samochodów pancernych został jednak całkowicie zniszczony, co sprawiło, że pozostałe jednostki niemieckie natychmiast nabrały respektu – wycofały się i czekały na resztę 29 Dywizji.

Finalnie jednak polskie oddziały nie wytrzymały zmasowanego ataku i zmuszone były do wycofania się w stronę lasu Gułowskiego.

Gen. Kleeberg obmyślił zatem plan, którego podstawą było wyeliminowanie z walki 13. DPZ i obrócenie sił przeciwko 29. DPZ. W operacji uczestniczyć miała przede wszystkim 60. DP, której do tej pory nie nadwyrężano. O godz. 20:00 Kleeberg wezwał dowódców na stację kolejową Krzywda i tam przedstawił im plan działania na dzień następny.

Zadaniem miało być rozbicie 13. DPZ, zanim 29. DPZ zdąży wejść do walki (w tym samym dniu zniszczono silne rozpoznanie tej dywizji, wysłane w stronę jednostek polskich). 50. DP płk Brzozy-Brzeziny miała utrzymać Adamów, aby 60. DP płk Eplera zaatakowała niemieckie siły. Przewidywano natarcie w godzinach popołudniowych.

------------------------

Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

#iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]

Przejdź do wpisu

Dodany: 2019-10-03 17:27:30 | Ostatnio wołany: 2019-10-03 17:28:15



3 października 1939 roku.

========================
Bitwa pod Serokomlą (Kockiem).
========================

Mapka.

W nocy Niemcy podciągnęli nowe siły, broń pancerną i nad ranem ich piechota pod osłoną czołgów ruszyła do ataku na pozycje zajęte przez ułanów z 5 pułku Ułanów Zasławskich . I tym razem Niemcy nie mieli szczęścia, zostali odrzuceni w zdecydowanym przeciwnatarciu, tracąc oprócz kilkudziesięciu zabitych, stu jeńców wziętych do niewoli.

Pod wieczór 3 października atak nieprzyjaciela został skierowany na Serokomlę, ale bez powodzenia. W tym samym dniu 50 dywizja, z ciężkimi wprawdzie stratami, obroniła Kock.

Polskie kontrnatarcie.
----------------------------

W nocy z 2 na 3 października w sztabie SGO „Polesie” zapadła decyzja o kontrnatarciu. Generał Kleeberg znał rozmieszczenie sił niemieckich, wiedział, że mają one spore straty. Z niezwykłą precyzją zaplanował atak, rozdzielił oddziały do poszczególnych zadań, zorganizował łączność i współdziałanie. Rankiem polskie oddziały uderzyły.

Atak zaskoczył Niemców, przywykłych do narzucania swojej inicjatywy. Generał Otto początkowo nie mógł opanować chaosu, jaki wywołało rozbicie przez piechotę dywizji „Brzoza” (50 DP) czołowych oddziałów jego zgrupowania na linii szosy Kock–Serokomla.

Jednocześnie 179 Pułk Piechoty atakujący z Kocka wzdłuż drogi na Przytoczno, przeszedł na tyły Niemców i zniszczył ogniem maszynowym baterię ich artylerii. Podciągnięte w ostatniej chwili posiłki niemieckie odparły polskie natarcie i zmusiły do cofnięcia się 179 Pułk, ale wówczas Polacy uderzyli na północy.

Kawaleria 1 Pułku Ułanów i 3 Pułku Szwoleżerów przeszła do natarcia przez podmokłą dolinkę Czarnej, powoli przebijając się przez niemieckie oddziały. Wsparł ją 3 Pułk Strzelców, który, objechawszy niemieckie pozycje, zajął wieś Poznań i zniszczył znajdującą się tam artylerię wroga.

Kawalerzyści zawrócili i zaatakowali piechotę niemiecką od tyłu. Żołnierze generała Otto wpadli w panikę, wycofali się, ponosząc ciężkie straty. Brak amunicji sprawił, że kawaleria nie mogła kontynuować natarcia – gdyby nie to odziały niemieckie zostałyby całkowicie zniszczone.

13 Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej zabrakło odwodów; jej żołnierze byli zdemoralizowani klęskami, a dowódca – zaskoczony doskonałą organizacją i skutecznością polskich ataków – nakazał przejście do obrony. Generał Otto domagał się wsparcia i posiłków.

Sytuacja Niemców jest na tyle beznadziejna, że posyłają oni parlamentariuszy nawet do Sowietów z rozpaczliwą prośbą o pomoc. Nie uzyskują jej, gdyż Sowieci w tym czasie po prostu cofają się za linię demarkacyjną nie podejmując walki na 'terenie niemieckim'.

Naczelne dowództwo Wermachtu, orientując się, że może przegrać tę bitwę, ściągnęło na pomoc 29 Dywizję Piechoty Zmotoryzowanej.

Nowe oddziały zbliżając się do Kocka z północnego zachodu, miały wziąć Polaków w kleszcze.

Wieczorem 3 października polskie oddziały kontynuowały marsz w stronę Stawów. Generał Kleeberg wiedział, że brak amunicji jest teraz największą przeszkodą w prowadzeniu walki, dlatego zajęcie magazynów stało się sprawą życia i śmierci. Żołnierze, mimo zmęczenia walką, ruszyli znowu na zachód.

Niemcy początkowo nie próbowali atakować – 13 Dywizja Piechoty Zmotoryzowanej wciąż próbowała otrząsnąć się po porannej klęsce.

Polscy żołnierze usiłowali odpocząć w nocy, w czym przeszkadzała nieustanna kanonada niemieckiej artylerii.

------------------------

Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

#iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]

Przejdź do wpisu

Dodany: 2019-10-02 17:35:45 | Ostatnio wołany: 2019-10-02 17:36:42



2 października 1939 roku.

Skapitulował Hel, ostatnia twierdza kampanii wrześniowej.

Rozpoczyna się ostatnia bitwa Wojny Obronnej - Bitwa pod Kockiem.

========================
Bitwa pod Serokomlą (Kockiem).
========================

Mapa 2 października.

_Pierwszego października, około godziny 12. oddział 2 Pułku Ułanów, zajmujący pozycję na północ od Kocka, zaobserwował niemiecki patrol składający się z trzech samochodów pancernych, kierujący się w stronę Radzynia.

Kpr. Mierzejewski, celowniczy działka przeciwpancernego, oddał trzy strzały w stronę Niemców, ani razu nie chybiając. We wraku jednego ze zniszczonych pojazdów, przy zwłokach dowódcy zwiadu, kpt. Lomke, znaleziono teczkę z mapami, opisującymi dokładne położenie niemieckiej 13 Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej. Kpt. Lomke wiózł je do Radzynia, gdzie znajdował się sztab oddziałów Armii Czerwonej. Z materiałów tych wynikało, że drogę SGO „Polesie” zagrodziła dywizja, która nie walczyła jeszcze w kampanii wrześniowej. Generał Kleeberg wiedział, że jego żołnierze są zmęczeni ciągłymi marszami, a zmotoryzowana dywizja niemiecka z łatwością może blokować jego manewry. Postanowił przyjąć bitwę i przebijać się dalej w stronę składnicy wojskowej w Stawach._

---

2 października niemiecka 13. dywizja piechoty zmotoryzowanej podjęła marsz w kierunku Serokomli i Kocka. Siłę SGO „Polesie” stanowiły w tym czasie: zgrupowania „Brześć”, „Kobryń”, „Drohiczyn Poleski”, „Łuniniec” marynarze Flotylli Pińskiej, szwadrony Suwalskiej i Podlaskiej Brygady Kawalerii i mniejsze jednostki, z których utworzono cztery mocne zgrupowania.

Dowódca 13 Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej, generał Otto, nie był początkowo pewien, jakie siły napotkał. Zgodnie z informacjami niemieckiego Sztabu Generalnego walki w Polsce były właściwie zakończone. Nie sądził, by siły polskie mogły być większe od jednej, osłabionej dywizji. Podjął więc decyzję o natychmiastowym, gwałtownym ataku na Kock i Serokomlę. Był pewien, że dysponując przewagą artylerii, wsparciem lotniczym i oddziałami pancernymi z łatwością oskrzydli i zniszczy przeciwnika.

Rankiem 2 października Niemcy rozpoczęli atak na Serokomlę, w której bronił się zaciekle oddział płk Kazimierza Plisowskiego. Natarcie zostało rozbite, a Polacy wzięli do niewoli około 100 jeńców. Potraktowano ich bardzo łagodnie, karmiąc i wreszcie wypuszczając na wolność.

Powodem tak łatwego tryumfu Polaków był zapewne brak rozpoznania oddziałów, znajdujących się w atakowanej miejscowości. Niemcy nie zaprzestali jednak starań o zdobycie Serokomli. Mimo iż nieprzyjacielowi kilkakrotnie udało się wedrzeć do miasteczka, ataki wciąż odpierano.

Również dwuetapowe natarcie na Dywizję Kawalerii „Zaza”, zostało przez Polaków odparte. W ciężkich walkach w Serokomli kawaleria SGO „Polesie” kilkakrotnie kontratakowała, wypierając Niemców z miasteczka. Jednocześnie cześć ułanów obeszła stanowiska nieprzyjaciela i uderzyła z rejonu Józefowa, przez bagienną dolinkę, na tyły Niemców. Przerażeni nagłym atakiem żołnierze Wermachtu rzucili się do ucieczki. Oddziały polskie wzięły ponad dwustu jeńców. Również atak na Kock został odparty – miasto płonęło, a obie strony poniosły ciężkie straty

Tego samego dnia, widząc niepowodzenia pod Kockiem i Serokomlą, generał Otto zorganizował atak na południe od Kocka, na znajdującą się tam 50 Dywizję Piechoty „Brzoza”, starając się oddzielić ją od reszty polskich oddziałów. W tym czasie 50. DP maszerowała w stronę Tyśmienicy. Wiedząc, że Polacy nie mają czołgów, rzucił do walki własne siły pancerne.

Pojazdy niemieckie trafiły jednak pod niezwykle celny ogień baterii artylerii kpt. Henryka Głowackiego; mimo wsparcia własnej artylerii, poniosły straty i zostały zmuszone do wycofania się. Gwałtowny kontratak dywizji „Brzoza” odrzucił Niemców i przywrócił jej łączność z pozostałymi oddziałami SGO „Polesie”.

2 października gen. Podhorski przedstawił plan przeciwnatarcia, który został zaaprobowany przez Kleeberga.

------------------------

Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

#iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]

Przejdź do wpisu

Dodany: 2019-10-01 16:36:28 | Ostatnio wołany: 2019-10-01 16:37:20



1 października 1939 roku.

W Grand Hotelu w Sopocie kmdr Marian Majewski i kpt. Antoni Kasztelan podpisali akt kapitulacji Rejonu Umocnionego Hel.

Zwycięstwo wojsk sowieckich nad Zgrupowaniem KOP gen. Wilhelma Orlik-Rückemanna w bitwie pod Wytycznem.

Walki z Niemcami.

====
Hel.
====

O godzinie 13:55 zestrzelono ostatni samolot nad półwyspem. Na minie na wschód od Jastarnii tonie niemiecki trałowiec M-85.

Około godziny 14:00 strona polska zaprzestaje walki. Niemcy wstrzymują ogień o 16:00.

Niemiecki ścigacz podejmuje dwóch oficerów polskich transportując ich na rozmowy kapitulacyjne do sopockiego Cassino Hotel. Dwóch oficerów niemieckich zostaje w Helu jako gwarancja powrotu oddelegowanych do rozmów.

Do prowadzenia rokowań wyznaczeni zostają komandor Marian Majewski oraz kapitan Antoni Kasztelan. Rozmowy kapitulacyjne przebiegały bez punktów spornych. Teren półwyspu od Chałup do Jastarnii miał zostać zajęty przez Wehrmacht a od Jastarnii do Helu przez Kriegsmarine.

Podpisano akt honorowej kapitulacji przewidujący pozwolenie zachowania broni białej przez najwyższych oficerów.

Wkroczenie wojsk niemieckich przewidziano następnego dnia na godzinę 11:00 (obaj oficerowie polscy podpisujący kapitulację zostali później aresztowani w obozach jenieckich przez gestapo, a Antoni Kasztelan jako oficer kontrwywiadu został skazany na śmierć w roku 1942).

W nocy żołnierze półwyspu niszczą uzbrojenie, palą akta, szyfry. Decyzją admirała Unruga (tu adm. Unrug oddający się do niewoli) aresztanci otrzymują amnestię.

Trałowiec Rybitwa zostaje zniszczony przez załogę.

Kilka okrętów próbuje zbiec do krajów neutralnych. Udaje się to jednak tylko kutrowi pościgowemu ORP Batory, który po minięciu blokad niemieckich dociera na Gotlandię.

Walki z Sowietami.

=================
Bitwa pod Wytycznem.
=================

Oddziały Korpusu Ochrony Pogranicza zgrupowane po walkach z Armią Czerwoną na Polesiu i Wołyniu przeszły Bug i stanęły na odpoczynek w rejonie Kosynia na północ od Chełma. 30 września grupa KOP podjęła dalszy marsz w kierunku Parczewa, aby tam dołączyć do Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Kleeberga. Przy próbie przekroczenia szosy Włodawa – Lublin w miejscowości Wytyczno doszło jednak do walki z oddziałami pancernymi Armii Czerwonej nacierającymi od strony Włodawy.

1 października rozpoczął walkę ze zgrupowaniem 253 pułk strzelecki z 45 DS. Wzmocniony czołgami i artylerią pułk uderzył wzdłuż szosy na zachodnią część Wytyczna. Zgrupowanie przyjęło walkę. Batalion KOP „Bereźne” ubezpieczał grupę od północnego wschodu z kierunku Włodawy i od wschodu z kierunku Sobiboru. Zajął obronę nad Włodawką na odcinku od Suchawy w kierunku na południowy zachód, ubezpieczając się placówką w rejonie północnej części Dubeczna. Batalion „Rokitno” zajmował obronę w zachodniej części Wytyczna, frontem na południe. Batalion „Sarny” był rozwinięty na wschód od Wólki Wytyckiej frontem na południe. Bateria armat 75 mm stanowiska ogniowe w lesie koło Wólki Wytyckiej, a tabory i szwadron kawalerii KOP w lesie na północ od Lipniaka.

W walkach poniósł ciężkie straty batalion „Rokitno”. Batalion musiał się też wycofać z części miasta. W tym przypadku batalion „Polesie” otrzymał zadanie uderzyć na skrzydło nacierającego nieprzyjaciela. Zmęczeni żołnierze, mimo prób poderwania go do ataku przez dowodzącego batalionem ppłk. Dyszkiewicza oraz ppłk. Jurę, nie ruszyli do natarcia, a poszczególne grupy żołnierzy batalionu poddawały się.

Dowódca pułku „Sarny” ocenił, że nie utrzyma pozycji zajmowanych przez bataliony „Rokitno” i „Sarny”. W tej sytuacji gen. Orlik-Rückemann zdecydował, że o 12:00 zgrupowanie zakończy walkę i oderwie się od nieprzyjaciela w kierunku na lasy koło Sosnowicy, sztab przejdzie do lasów na południe od Parczewa. Batalion „Bereźne” wycofał się w kierunku północnego wschodu i w mocno uszczuplonym składzie dołączył do SGO „Polesie”.

Po całodziennych walkach dowódca grupy KOP rozkazał odwrót i rozwiązał grupę. Oddziały drobnymi grupami przedostały się do lasów i rozpoczęły walkę konspiracyjną.

Po walkach pod Wytycznem nieprzyjaciel w sposób bestialski obszedł się z rannymi. Rozstrzelano także kilku żołnierzy wziętych do niewoli, a około 300 wziętych do niewoli żołnierzy zaginęło bez śladu.

------------------------

Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

#iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]

Przejdź do wpisu

Dodany: 2019-09-30 10:00:24 | Ostatnio wołany: 2019-09-30 10:02:13



30 września 1939 roku.

Pierwsze oddziały niemieckie wkroczyły do Warszawy.

60. DP "Kobryń" płk. Adama Eplera stoczyła zwycięską bitwę z Armią Czerwoną koło Parczewa.

Ignacy Mościcki zrzekł się ostatecznie funkcji prezydenta RP.

Ostatni komunikat rozgłośni Polskiego Radia II Rzeczypospolitej.

Walki z Niemcami.

====
Hel.
====

Po silnych atakach artylerii i wojsk lądowych Niemcy zajęli Chałupy. Wycofujące się polskie oddziały wysadziły zaporę z 83 głowic torpedowych, przerywając półwysep i wstrzymując dalsze ataki.

34 bateria złożona z dwóch dział wymontowanych z Gryfa osiągnęła gotowość bojową.

W 12 kompanii przeciwdesantowej ulokowanej w Jastarnii-Bór wybuchł bunt. Buntowników zatrzymano.

Rozpoczęto wypłacanie żołdu za 3 miesiące z góry.

Podjęta została decyzja o kapitulacji.

Dowódcy wydali pozwolenie na organizowanie ucieczek drogą morską.

Walki z Sowietami.

===========================
Bitwa pod Jabłoniem i Milanowem.
===========================

Szlak bojowy SGO Polesie.

Do większych walk SGO „Polesie” z oddziałami Armii Czerwonej doszło w dniach 28 – 29 września w okolicach wsi Jabłoń.

Informacje pochodzące z rozpoznania zarysowały dwa kierunki działania wojsk sowieckich: południowy na Chełm i Lublin oraz północny na Białą Podlaską i Siedlce.

Przed atakiem z południa Grupę zabezpieczała Dywizja Kawalerii „Zaza” i pododdziały Dywizji „Brzoza” (później również Grupa KOP).

Natomiast ubezpieczenie kierunku północnego gen. Kleeberg powierzył Podlaskiej Brygadzie Kawalerii (PBK), która w razie ataku nieprzyjaciela miała współdziałać z Dywizją „Kobryń”.

Po dotarciu do wyznaczonego obszaru wieś Jabłoń i szosę z Wisznic obsadził 9 psk z baterią „Zadora”, wieś Paszenki dywizjon KOP „Niewirków”, a wieś Dawidy 5 pułk Ułanów Zasławskich.

W godzinach popołudniowych 28 września sowiecka broń pancerna i kawaleria zaatakowały posterunki 9 psk rozmieszczone na drodze do Wisznic. Pomimo zaskoczenia natarcie czerwonoarmistów załamało się pod ogniem karabinów maszynowych i dział baterii „Zadora”. Skuteczna obrona doprowadziła do zniszczenia 4 sowieckich czołgów. Intensywna wymiana ognia trwała całą noc, jednak czerwonoarmiści nie zdecydowali się powtórnie zaatakować.

Następnego dnia PBK około godziny 10 opuściła zajmowane pozycje kierując się w stronę Parczewa.

Okolice wsi Jabłoń obsadzić miała Dywizja Piechoty „Kobryń”. W tym czasie wyszło silne uderzenie sowieckiej 143 Dywizji Strzeleckiej. Były to 635. i 487. pułki strzeleckie, które utrudniały 9 psk. wycofywanie się. Na drodze do Parczewa jego kolumna została zaatakowana pod Kostrami przez oddział kawalerii sowieckiej.

Po południu kolumna czołowa Dywizji „Kobryń”, która dotarła do wsi Puchowa Góra, została zaskoczona atakiem oddziałów sowieckich wspieranych przez broń ciężką.

Po wyparciu nieprzyjaciela ze wsi 82 pp. zajął pozycje obronne na skraju Puchowej Góry i lasku przy wzgórzu. Na stanowiska ogniowe zatoczono działa 75 mm (sprawne, choć bez przyrządów celowniczych) ustawiając je między zabudowaniami.

Jednocześnie wysłano patrole w kierunku Jabłonia, które stwierdziły wzmożony ruch wojsk sowieckich na drogach. Po otrzymaniu pierwszych meldunków artyleria rozpoczęła ostrzeliwanie drogi na Jabłoń i zlokalizowanych pozycji nieprzyjaciela w obrębie wioski. Zgodnie z rozkazem gen. Kleeberga oddziały gen. Kmicica-Skrzyńskiego miały rozpoznać siły nieprzyjaciela i uderzyć przez Milanów, Dawidy lub Rudno na tyły 143 Dywizji Strzeleckiej.

Dowódca 82 pp. ppłk Franciszek Targowski wyprowadził natarcie. Wzdłuż drogi Góra Puchowa – Jabłoń ruszył I batalion 82 pp., mając na lewym skrzydle batalion spieszonych marynarzy uderzający na północną część wsi.

Nacierające baony spychały czerwonoarmistów w zabudowania Jabłonia, spomiędzy których wyjechało kilkanaście czołgów lekkich. Kontrnatarcie broni pancernej bardzo szybko załamało się w ogniu działek ppanc. i granatów ręcznych. Uciekający nieprzyjaciel pozostawiał w polu sprzęt, rannych i zabitych.

W trakcie walk o wieś nad pozycję w Puchowej Górze nadleciał klucz samolotów sowieckich, które po zrzuceniu bomb skierowały się nad Jabłoń ostrzeliwując z broni pokładowej polskie oddziały nie wyrządzając jednak większych szkód.

Godna podziwu była postawa i poziom wyszkolenia młodych artylerzystów obsługujących baterię dział 75 mm. Mimo braku przyrządów celowniczych obsługa skutecznie likwidowała wyznaczane cele, wydatnie wspomagając natarcie 82 pp.

Po zakończeniu walk zaczęło się porządkowanie szeregów i obliczanie strat. Równocześnie przystąpiono do przesłuchania 50 jeńców, których wzięto tego dnia.

„Reakcja ich była niespodziewana. Jeńcy zaczęli błagać, aby ich nie odsyłać. Zaczęły się skargi na stosunki w kraju i w wojsku. Opowiadali o nędzy, o złym traktowaniu (...) zaczęli prosić, aby ich wcielić do polskich oddziałów. Przysięgali, że będą nam wierni i pójdą wszędzie z nami".

Zaskoczony postawą czerwonoarmistów gen. Kleeberg wyraził zgodę na wcielenie ich w szeregi SGO „Polesie”.

Około godziny 20 wyszło ostatnie silne natarcie piechoty nieprzyjaciela wspartej czołgami. Broń pancerna wdarła się w głąb polskich pozycji obronnych, nie wyrządzając większych strat. Pododdziały strzeleckie nie były w stanie wyprzeć z Jabłonia batalionów 82 pp.

Natarcie sowieckie bardzo szybko załamało się umożliwiając przemieszczenie Dywizji „Kobryń” w okolicę lasów milanowskich.

Dywizja „Kobryń” po nocnym marszu zajęła następujące pozycje: 82 pp zablokował drogę z Cichostowa do Milanowa i z Parczewa w kierunku Wohynia, 83 pp zajął pozycję w lesie na południe od Kostrów, a wzmocnionymi czatami zamknął drogę na Parczew, 84 pp ześrodkowany w lasach milanowskich, przeciął tory kolejowe i drogę z Milanowa do Wierzbówki, kawaleria dywizyjna prowadziła rozpoznanie na Suchowolę i Wohyń, a samodzielny baon 79 pp pozostał na północ od lasów milanowskich obsadzając zabudowania folwarczne, ubezpieczając się we wsi Milanów i na stacji kolejowej.

Niedługo po osiągnięciu przez DP „Kobryń” wyznaczonego rejonu, nad Parczewem pojawiły się sowieckie samoloty, które wobec braku obrony przeciwlotniczej bezkarnie bombardowały miasto.

W godzinach popołudniowych na przedpolu pozycji zajmowanych przez batalion 79 pp pojawiło się kawaleryjskie rozpoznanie nieprzyjaciela. Za rozpoznaniem nadciągnęły jednostki piechoty nacierając z kierunku Milanowa i Kostrów. Natarcie skutecznie zatrzymały polskie karabiny maszynowe.

Wobec dużych strat czerwonoarmistów jeden z oficerów sowieckich zażądał rozmowy z polskim dowódcą. Tymczasem wojska polskie oskrzydlały przeciwnika: płk. Epler w rejon walk skierował dyspozycyjną kompanię ckm, a dowódca 83 pp ppłk Władysław Seweryn nakazał kompanii znajdującej się na prawym skrzydle wesprzeć mjr. Bartulę. W ten sposób pododdziały Dywizji „Kobryń” obeszły nieprzyjaciela.

Do rozmów polsko-sowieckich nie doszło; prawdopodobnie ów oficer został rażony wybuchem granatu.

Poderwane do ataku pododdziały samodzielnego batalionu 79 pp przełamały szyki nieprzyjaciela, a kompania z 83 pp zaszła od tyłu próbujących kontratakować bolszewików.

W krótkim czasie bitwa przerodziła się w rzeź czerwonoarmistów.

Wycofujące się w nieładzie niedobitki ostrzeliwała bateria haubic 100 mm. Rezultat walki płk. Epler przedstawił słowami:

„Dobre ponad sto trupów żołnierzy sowieckich zostało na polu walki. Przeszło 60 jeńców wziął 79 p. p. Ostatecznym łupem 79 i 83 p.p. było 11 c.k.m., 7 r.k.m., 1 zaprzężone działo, większą ilość broni ręcznej i 10 pełnych amunicji wozów".

Jeńców sowieckich (podobnie jak pod Jabłoniem) wcielono na ich prośbę w szeregi Dywizji.

Bój pod Parczewem i Milanowem był jedynym spotkaniem z oddziałami sowieckimi, które już nie podejmowały prób atakowania Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”.

------------------------

Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

#iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]

Przejdź do wpisu

Dodany: 2019-09-29 09:50:36 | Ostatnio wołany: 2019-09-29 09:51:13



28 września 1939 roku.

Załoga twierdzy w Modlinie złożyła broń wobec braku zapasów żywności, amunicji i wody oraz lekarstw, a także wobec 4 tys. rannych.

Walki z Niemcami.

====
Hel.
====

Niemcy rozpoczynają zrzucanie ulotek nawołujących do poddania się. W 13 Kompanii Przeciwdesantowej żołnierze podnoszą bunt. Udaje się go opanować a około 130 z buntowników zostaje aresztowanych przez żandarmerię wojskową i osadzonych w kanonierce Komendant Piłsudski.

==============
Obrona Warszawy.
==============

Rozpoczyna się wymarsz polskich oddziałów z miasta do niewoli niemieckiej.

Rozplakatowana zostaje odezwa dowódcy Armii „Warszawa” – „Do obywateli stolicy” informująca o warunkach kapitulacji. Równocześnie „Gazeta Wspólna” (nr 3) publikuje odezwę gen. Rómmla do żołnierzy, datowaną z 27 września, a plakatowaną w mieście 28 września w południe.

W mieście panuje gorączkowy ruch ludności poszukującej swoich bliskich, starającej się o wodę i żywność lub ratującej mienie ze zbombardowanych domów. Dogasają jeszcze pożary wzniecone przed dwoma i trzema dniami.

Walki z Sowietami.

================
Bitwa pod Szackiem.
================

29 września oddziały polskie wycofały się w kierunku przeprawy przez Bug w Grabowie. Niestety samochody ciężarowe i kilka dział trzeba było zostawić.

Polskie zgrupowanie straciło wg sowieckich szacunków ok. 500 żołnierzy zabitych i zaginionych, a wg polskich – 300 zabitych i 600 rannych. Straty oddziałów Armii Czerwonej to ok. 80 zabitych i 185 rannych (dane oficjalne), w tym dowódca dywizji, oraz 8-9 czołgów T-26 i 5 ciągników opancerzonych T-20 Komsomolec (będących również wozami bojowymi uzbrojonymi w karabiny maszynowe). Wg polskich uczestników bitwy Sowieci stracili co najmniej 500 zabitych.

Polskie zwycięstwo mogło być znacznie większe, gdyby dowódca Brygady KOP „Polesie” płk. dypl. Tadeusz Różycki-Kołodziejczyk wykonał w pełni rozkaz gen. Orlik-Rückemanna o uderzeniu na południowy zachód siłami swojej jednostki w celu oskrzydlenia oddziałów sowieckiej 52. Dywizji Strzeleckiej. Płk. Różycki-Kołodziejczyk próbował wykonać to zadanie siłami zaledwie jednej kompanii piechoty, która została rozbita. Po bitwie pułkownik został odsunięty od dowodzenia brygadą, która w wyniku strat została przeformowana na Batalion KOP „Polesie”.

------------------------

Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

#iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]

Przejdź do wpisu

Dodany: 2019-09-28 06:50:24 | Ostatnio wołany: 2019-09-28 06:50:57



Czwarty, przedostatni tydzień walk za nami. Pora na graficzne podsumowanie tego tygodnia.

#wojnaobronna1939 #iiwojnaswiatowa #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gif #mapy #historycznemapy

Przejdź do wpisu

Dodany: 2019-09-28 06:42:10 | Ostatnio wołany: 2019-09-28 06:44:04



Po przerwie wkracza na sale gen. Petzel i powoli odczytuje, że strona polska przyjmuje "bedingunglose Ubergabe". Przecież nie było to nic nowego, o tym się mówiło, z tym się jechało, na to wyrażano zgodę, a jednak - gdy teraz pruski oficer odczytuje tę formulę, zrywa się w duszy skryty, a tłumiony ból - dlaczego tak się stało!?

Trzeba silnie zęby zacisnąć, myśl przykuć do jakiego faktu, zmartwieć duchowo, aby strawić ten wybuch łez; to najcięższa chwila w moim 33-letnim życiu oficerskim. Dławi mnie ból i cisną się łzy, gdy sięgam po pióro, aby położyć swój upełnomocniony podpis pod kapitulacją Warszawy, symbolu resztek Wojska Polskiego na ziemi polskiej. Dlaczego zostałem tak ciężko ukarany?

Mój towarzysz niedoli, płk. Pragłowski nie wytrzymuje: nerwy go opuszczają, łzy wybuchają i wychodzi z sali. Pozostaje sam z dziesiątkami na mnie skierowanych obiektywów fotograficznych.

Po złożeniu podpisu przystępuje do mnie generał niemiecki Petzel i podając mi rękę, powiada: "Das Kriegsgluck war uns mehr hold. Wir waren Gegner, aber wir sind doch keine personlichen Feinde! (Szczęście wojenne nam bardziej sprzyjało. Byliśmy przeciwnikami, ale nie jesteśmy przecież osobistymi wrogami.)

Z Pamiętnika gen. Tadeusza Kutrzeby.

Kapitulacja Warszawy.

Foto z opisanego momentu.

28 września 1939 roku.

Warszawa kapituluje.

Podpisanie w Moskwie niemiecko-radzieckiego układu granicznego.

Walki z Niemcami.

====
Hel.
====

Pancernik "Schleswig-Holstein" od 8:00 do 12:00 ostrzeliwuje pozycje polskie od Chałup do Jastarnii. Na główną linie obrony skierowany jest także ogień niemieckiej artylerii od drugiej strony Zatoki Gdańskiej. Na własną odpowiedzialność szpital opuszcza kapitan Przybyszewski wracając do dowodzenia baterią nr. 31.

==============
Obrona Warszawy.
==============

W godzinach rannych udaje się na dalsze pertraktacje z Niemcami delegacja wojskowa w składzie:gen. Tadeusz Kutrzeba, płk Aleksander Pragłowski, ppłk Marian Kułakowski, płk dr Leon Strehl jako przedstawiciel władz cywilnych, prezydent Starzyński (zostanie zamordowany przez Niemców jeszcze w grudniu '39r.) w towarzystwie szefa służby zdrowia dr Konrada Orzechowskiego, szefa aprowizacji Felicjana Jabłońskiego i dyrektora Muzeum Narodowego dr Stanisława Lorentza.

W drugim rzucie udają się na rozmowę przedstawiciele wszystkich instytucji użyteczności publicznej w Warszawie, aby omówić sprawy swoich resortów przed przejęciem miasta przez administrację niemiecką.

Umowa kapitulacyjna zostaje podpisana o godzinie 13:00 na terenie fabryki „Skoda” na Rakowcu, ze strony polskiej przez gen. Kutrzebę w imieniu dowódcy Armii „Warszawa” a ze strony niemieckiej przez dowódcę 8 armii niemieckiej gen. Blaskowitza.

W warunkach umowy kapitulacyjnej dowództwo niemieckie gwarantuje zwolnienie do domu wszystkich szeregowych z załogi Warszawy, oficerowie mają pójść do niewoli. Ewakuacja kolumn wojska z miasta nastąpić ma w dniach od 30 września (godz. 12:00) do 3 października, kolejno z sektorów: Praga, Warszawa-Południe, Warszawa-Zachód, Warszawa-Północ.

Gen. Rómmel wysyła do Modlina, za zgodą Niemców, mjr dypl. Karola Riedla ze sztabu Armii „Warszawa” z instrukcjami dla gen. Thommée przerwania ognia i rozpoczęcia pertraktacji kapitulacyjnych na podstawie warunków kapitulacji Warszawy.

Zawieszenie broni w Modlinie zaczyna się 28 września o godz. 7.30.

Gen. Rómmel wydaje rozkaz w sprawie układu kapitulacyjnego.

Prezydent Starzyński odezwę do ludności w związku z przerwaniem obrony miasta oraz zarządzenie wykonania układu kapitulacyjnego.

Komitet Obywatelski – odezwę w sprawie zachowania porządku w mieście.

Komendant OPL m.st. Warszawy Kulski – wytyczne wykonawcze reorganizacji służb OPL zgodnie z zarządzeniem prezydenta Starzyńskiego.

Zanim odezwy te i zarządzenia dotrą do ludności panuje powszechna dezorientacja co do okoliczności i warunków zawieszenia broni.

Pierwsze pogłoski o ostatecznej kapitulacji miasta powodują ogólne przygnębienie i rozgoryczenie w oddziałach wojskowych i wśród mieszkańców Warszawy.

Polscy żołnierze składają broń.

Niemcy wkraczają do umęczonej stolicy po 20 dniach oblężenia.

==================
Obrona Twierdzy Modlin.
==================

28 września dowódca X Korpusu gen. Wilhelm Ulex objął dowództwo nad całością sił niemieckich oblegających Modlin. Jednakże rano tego dnia nastąpiło zawieszenie broni spowodowane brakiem amunicji, żywności i wody oraz wyczerpaniem polskiej załogi Twierdzy Modlin.

Ostatecznie 29 września rano gen. W. Thommée podpisał kapitulację na szosie do Jabłonny w rejonie Suchocina. Stan załogi Modlina wynosił wówczas ok. 35 tys. żołnierzy, w szpitalach znajdowało się ok. 4 tys. rannych.

==================
Zbrodnia w Zakroczymiu.(https://i.ibb.co/Z66wnNJ/Screenshot-2019-09-18-Obrona-Modlina-1939-Wikipedia-wolna-encyklopedia.png)
==================

Podczas wojny obronnej Polski w 1939 roku Zakroczym wraz z przylegającym do niego Fortem nr 1 stanowił ważny element systemu obrony Twierdzy Modlin, za którego utrzymanie odpowiadała 2 Dywizja Piechoty Legionów.

---

Mimo formalnego obowiązywania rozejmu esesmani z Dywizji Pancernej „Kempf” przypuścili rankiem 28 września niespodziewany atak na polskie pozycje pod Zakroczymiem, gdzie żołnierze 2 DP Leg. szykowali się już do złożenia broni.

Zgodnie z meldunkiem złożonym gen. Thommée przez ppłk. Laliczyńskiego (dowódcę 4 Pułku Piechoty Legionów):

oddział niemiecki, korzystając z zawieszenia broni, przekroczył bez oporu i powodu linię placówek polskich, biegiem doszedł do plutonów, które bez broni odpoczywały przed schronem i bez uprzedzenia otworzył ogień.

Dziesiątki żołnierzy zostało zamordowanych przez esesmanów. Co najmniej 54 żołnierzy z 32 pułku piechoty zginęło w okopach, a kolejnych dwunastu przy ul. Nowowiejskiej w Zakroczymiu.

Kapitan Tadeusz Wojciech Dorant, dowódca III batalionu w 2 Pułku Piechoty Legionów, został wraz z kilkoma swoimi podwładnymi spalony żywcem miotaczem płomieni, gdy z podniesionymi rękami wychodził ze schronu.

Jedna z opublikowanych jeszcze podczas wojny relacji mówi o wymordowaniu „całego plutonu” jeńców, którym Niemcy mieli kazać klęczeć z podniesionymi rękoma i których następnie wymordowali ogniem broni maszynowej. Ponadto część jeńców miała zostać przewieziona do Zakroczymia i tam rozstrzelana pod murem cmentarza żydowskiego lub na Gałachach.

W drodze do punktów zbiorczych polscy żołnierze widzieli liczne ciała swoich kolegów, których ułożenie świadczyło o tym, iż zostali zabici już po zakończeniu walki. Oszczędzonych jeńców Niemcy potraktowali bardzo brutalnie, bijąc ich, kopiąc oraz zmuszając do wielogodzinnego stania z rękami podniesionymi do góry. Oficerowie, którzy próbowali interweniować w obronie swoich podwładnych, również byli bici.

Równie brutalnie potraktowali Niemcy ludność cywilną Zakroczymia. W zajętym mieście esesmani rozstrzelali wielu mieszkańców, zwłaszcza pochodzenia żydowskiego. Do domów i piwnic wrzucano granaty, zabijając lub raniąc wiele osób. Niemieccy żołnierze włamywali się do domów i mieszkań, dokonując następnie rabunków i niszczenia mienia. Wiele zabudowań zostało podpalonych.

Trudno jest precyzyjnie określić liczbę ofiar zbrodni w Zakroczymiu. We wspomnianym wyżej meldunku ppłk Laliczyński raportował, iż zamordowanych zostało „kilkuset” żołnierzy. Kazimierz Szczerbatko oceniał w oparciu o zeznania świadków złożone po wojnie, że zamordowanych zostało ok. 500 jeńców oraz ok. 100 osób cywilnych.

Podczas pobytu w obozie jenieckim w Działdowie gen. Thommée polecił ppłk. Laliczyńskiemu przeprowadzenie śledztwa w sprawie dokonanej przez Niemców zbrodni.

Nie są jednak znane jego rezultaty.

Walki z Sowietami.

================
Bitwa pod Szackiem.
================

Początkowo zgrupowanie maszerowało trzema kolumnami w ogólnym kierunku na Włodawę. Północną kolumnę stanowiła Brygada KOP „Polesie” (1648 żołnierzy) płk. dypl. Tadeusza Różyckiego-Kołodziejczyka, maszerująca na Lubieszów. Najsilniejsza, środkowa kolumna składała się z Pułku KOP „Sarny” ppłk. Nikodema Sulika, wzmocnionego batalionem marszowym 76. Pułku Piechoty oraz dywizjonem artylerii. W kolumnie tej znajdował się także sztab zgrupowania wraz z dowódcą. Liczyła ona łącznie 3656 ludzi, w tym 168 oficerów, maszerowała w kierunku na Uchrynicze i Jeziorko. Trzonem najmniejszej, południowej kolumny był Batalion Forteczny KOP „Małyńsk” mjr Lucjana Frakowskiego.

Marsz zgrupowania początkowo odbywał się spokojnie, jedynie 24 września posuwające się pododdziały stały się celem sowieckiego lotnictwa. 25 września w rejonie Kamienia Koszyrskiego dowódca zreorganizował ugrupowanie, łącząc kolumnę południową i centralną. 26 września w rejonie wsi Borki oddziały przednie stoczyły walkę z sowieckim oddziałem rozpoznawczym, niszcząc 6 samochodów pancernych. Z kolei w nocy 26/27 września rozbito bojówki dywersyjne we wsi Ratno.

W nocy 27/28 września 1939 r. zgrupowanie dotarło pod miasteczko Szack, zamykające drogę do Bugu.

Szacka broniły dwie kompanie z 112. Pułku Strzeleckiego wsparte plutonem CKM. 54. Dywizjon Przeciwpancerny prawdopodobnie wycofał się uprzednio z Szacka i zajął pozycję w połowie drogi z Szacka do miasta Mielniki.

Po stronie sowieckiej w walkach wziął udział między innymi 411. batalion pancerny, dowodzony przez kapitana Nieseniuka, który został całkowicie rozbity.

Walki o miejscowość rozpoczęli Sowieci 28 września, uprzedzając polski atak. Kilka czołgów 411. batalionu pancernego i samochody z piechotą ruszyły groblą koło jeziora Lucemierz na pozycje polskie, które znajdowały się na wschód i południowy wschód od wsi. Teren był bardzo grząski.

Oddziały KOP podpuściły wroga blisko i otworzyły ogień z działek ppanc. i karabinów maszynowych. W czasie tej walki zniszczono 8 czołgów T-26, które zablokowały wąską groblę. Z 411. batalionu pancernego uratowało się trzech rannych czołgistów. Na wieść o rozbiciu 411 batalionu pancernego płk Russijanow długo nie przysyłał posiłków oddziałom walczącym w rejonie Szacka.

Następnie rozpoczął się polski atak na Szack. Wojska polskie poprowadził ppłk Nikodem Sulik. Wieś została ostrzelana przez artylerię, a następnie doszło do szturmu i krwawej walki na bagnety. W południe została zdobyta. Znalezione tu zaopatrzenie poprawiło sytuację wyczerpanych fizycznie i psychicznie polskich żołnierzy.

Sowieci przeprowadzili kontratak, ale został on odparty ogniem broni maszynowej i artylerii. Natomiast polska próba oskrzydlenia wojsk sowieckich nie udała się.

------------------------

Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

#iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]

Przejdź do wpisu

Dodany: 2019-09-27 16:35:01 | Ostatnio wołany: 2019-09-27 16:35:31



27 września 1939 roku.

Dowódca obrony Warszawy gen. Rómmel podjął decyzję o kapitulacji.

W Warszawie powstają Szare Szeregi.

W Berlinie Hitler przedstawił plan ataku na Francję w XI 1939r.

W Warszawie utworzono konspiracyjną Służbę Zwycięstwu Polski, stanowiącej zalążek Armii Krajowej, na czele z gen. Michałem Tokarzewskim.

Walki z Niemcami.

====
Hel.
====

Obrona Helu trwa nadal.

Obrońcy odpierają niemieckie natarcie na linie obrony w rejonie Chałup. Niemieckie pancerniki ostrzeliwują cypel helski, "Schlesien" z okolic Mechelinek, "Schleswig-Holstein" kierunku Gdańska. Bateria nr. 31 otwiera ogień do pancernika "Schleswig-Holstein". Po uzyskaniu trafień pancernik stawia zasłonę dymną wycofując się z pola walki.

Odpędzone zostają także niemieckie samoloty rozpoznawcze koordynujące ostrzał. W baterii nr. 31 uszkodzeniom ulega dalmierz.

==============
Obrona Warszawy.
==============

W nocy z 26 na 27 września trwają działania bojowe na odcinkach frontu obrony miasta.

Na Ochocie dwa bataliony 29 pp dokonują wypadu w kierunku na zachód od ul. Grójeckiej, w zamiarze odzyskania remizy tramwajowej i domów pomiędzy ul. Częstochowską i Opaczewską.

Poniesiono duże straty nie uzyskując zamierzonego celu, odparto jednak kilkakrotnie próby natarć niemieckich na tym odcinku przeprowadzane znacznymi siłami pod osłoną czołgów.

W godzinach przedpołudniowych III batalion 145 pp w szturmie na bagnety odrzuca daleko na przedpole oddziały niemieckie, które w ciągu nocy zyskały nieco na terenie wzdłuż ul. Belwederskiej.

Ogień artylerii nieprzyjaciela nęka miasto od rana. Nadal płoną domy w różnych dzielnicach.

Na Pradze 21. pp „Dzieci Warszawy” utrzymuje pozycje obronne atakowane w nocy przez nieprzyjaciela, a w godzinach rannych wykonuje przeciwnatarcie wzdłuż ul. Grochowskiej.

Gen. Tadeusz Kutrzeba oraz płk dypl. Aleksander Pragłowski – szef sztabu Armii „Warszawa” – udają się na rozkaz gen. Rómmla w godzinach rannych do siedziby dowódcy 8. armii niemieckiej na Okęciu, celem przeprowadzenia pertraktacji w sprawie warunków kapitulacji.

Gen. Blaskowitz przyjmuje warunki proponowane przez dowódcę Armii „Warszawa”.

Zawarty zostaje rozejm, który ma trwać od godz. 14:00 dnia 27 września do godz. 12:00 dnia 29 września.

Około godz. 14.00 zaprzestano ognia.

Na wieść o poddaniu stolicy obrońcy często reagują bardzo gwałtownie, do oskarżeń o zdradę i popełniania samobójstw włącznie.

Po południu wydany zostaje, połączonymi siłami redakcji kilku pism warszawskich, pierwszy numer „Gazety Wspólnej”; jest to pierwsze pismo w mieście po przeszło dwóch dobach nie ukazywania się prasy z powodu braku prądu i unieruchomienia maszyn drukarskich.

==================
Obrona Twierdzy Modlin.
==================

27 września II Korpus Armijny wzmocniony dodatkową artylerią (605 dywizjon artylerii ciężkiej z I Korpusu Armijnego) ponownie zaatakował Twierdzę przy współdziałaniu z kierunku południowego 213 i 221 DP, nie osiągając jednak powodzenia.

Walki z Sowietami.

=================
Bitwa pod Władypolem.
=================

We wsi Koniuchy jeden z polskich szwadronów Nowogródzkiej Brygady Kawalerii wkraczając do wsi celem zwiadu zostaje omyłkowo wzięty za sowiecki. Po początkowo serdecznym przyjęciu przez ludność ukraińską wieś okrążają sowieci. Po krótkiej walce szwadron kapituluje.

26 września Brygada na swej drodze spotkała pod m. Chlipie (Clipie) maszerujące oddziały sowieckiej 12 Armii gen. Tiuleniewa.

Gen Anders wysłał parlamentariuszy w celu uzyskania swobodnego przejścia na południe. Nie zostali oni przyjęci przez sowietów, ograbieni i ostrzelani.

Doszło do bitew i potyczek w rej. Dernaków, Woli Sudkowskiej i pod Władypolem, stoczonych 26–27 września 1939.

W bitwie oprócz oddziałów Nowogrodzkiej BK brał udział 19 pułk Ułanów Wołyńskich, którego resztki dołączyły do Brygady po rozbiciu Wołyńskiej Brygady Kawalerii w bitwie pod Jacnią, 4 pułk Ułanów Zaniemeńskich z Wileńskiej BK i 1 pułk szwoleżerów z Mazowieckiej BK.

Oddziały sowieckie dążyły do okrążenia oddziałów polskich i ich zniszczenia. Czołowe natarcie na Brygadę prowadził 148 pułk kawalerii wsparty czołgami. Do okrążenia Brygady podchodziły oddziały 4 Korpusu Kawalerii i 26 Brygady Pancernej, zabezpieczone z północy przez 99 Dywizję Strzelecką, a z południa przez 5 Korpus Kawalerii.

Chcąc uniknąć okrążenia i całkowitego zniszczenia gen. Anders wydał rozkaz 25 i 27 pułkowi ułanów wycofania w kierunku Rajtarowice. 9 dak miał zniszczyć działa (nie było amunicji) i odchodzić w tym samym kierunku. 25 pułk ułanów miał osłaniać odwrót. Z 26 pułkiem odchodził gen. Anders ze sztabem Brygady.

Po bitwie pod Władypolem rozbite oddziały Nowogródzkiej BK wycofywały się, tocząc walki w półokrążeniu i w małej odległości. Gen. Anders z grupą 200–250 oficerów i żołnierzy przedzierał się do rejonu zbiórki.

Kiedy dotarli do gajówki Zielony Gaj w sile ok. 60 ułanów, Anders widząc całkowite okrążenie Brygady nakazał rozformowanie Nowogródzkiej Brygady Kawalerii i przedzieraniu się drobnych pododdziałów ku granicy z Węgrami.

Rozkazy łącznikami zostały rozesłane do oddziałów. Łącznicy wracali bez ich doręczenia, meldując że wszędzie są sowieci.

Z grupy przedzierającej się z gen. Andersem utworzono 6 mniejszych oddziałów i odchodziły one w kierunku granicy z Węgrami. 29 września grupa z gen. Andersem została zaatakowana przez sowietów w m. Jesionki Stasiowe k/Sambora.

Gen. Anders dwukrotnie ranny poddał się do niewoli.

Bitwa pod Władypolem zakończyła się klęską i rozproszeniem oddziałów Nowogródzkiej Brygady Kawalerii. Polacy w bitwach i potyczkach zniszczyli ok. 20 czołgów.

------------------------

Zawsze chciałem zobaczyć taką relację dzień po dniu z Polskiej Wojny Obronnej. W końcu w tym roku postanowiłem sam się tym zająć, stąd ten wpis. Jeśli zobaczycie jakiś błąd, to mile widziane sprostowania ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Tag do obserwowania: #wojnaobronna1939

#iiwojnaswiatowa #kronika #kampaniawrzesniowa #wrzesien39 #polska #iiirzesza #wojna #historia #gruparatowaniapoziomu

Źródła: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]

Przejdź do wpisu
Założona przez:

taki_tam_ktos

Osób na liście: 51
Wołań: 39
Kalendarium w formie reportażu dotyczące Kampanii Wrześniowej w roku 1939.

Kategoria: Nauka i newsy

Ostatnie wydarzenia (zobacz wszystkie)


2019-10-05 11:57:40
@taki_tam_ktos zawołał do wpisu


2019-10-04 17:10:12
@taki_tam_ktos zawołał do wpisu


2019-10-03 19:34:12
@I8v8I dołączył do listy


2019-10-03 17:28:15
@taki_tam_ktos zawołał do wpisu


2019-10-02 17:36:42
@taki_tam_ktos zawołał do wpisu


2019-10-01 16:37:20
@taki_tam_ktos zawołał do wpisu


2019-09-30 13:36:23
@sebag2 dołączył do listy


2019-09-30 10:02:13
@taki_tam_ktos zawołał do wpisu


2019-09-29 09:51:13
@taki_tam_ktos zawołał do wpisu


2019-09-28 08:51:51
@LuciferMorningstar dołączył do listy